23 lutego 2011

"Most Shocking Suprise of the Year"




„Most Shocking Suprise of the Year” – takim hasłem zapowiadany jest najbliższy iMPACT!, który wyemitowany zostanie już w ten czwartek. Cała sytuacja została nagrana bez udziału publiczności aby niespodzianka nie ujrzała światła dziennego przed czwartkowym wieczorem.

No właśnie, najbardziej szokujący moment roku już w ten czwartek, co o tym myśleć? Czy naprawdę TNA pojedzie po bandzie równie „elektryzującym” debiutem/powrotem/wydarzeniem co WWE ściągając Rocka? Czy być może po raz kolejny ujrzymy z dużej chmury mały deszcz? Postaram się przedstawić moją wizję tego wydarzenia oraz odnieś się do kilku plotek, które pojawiły się w sieci wraz z informacją promującą najbliższy iMAPCT!.

Sting? Myślę, że to nie on, gdyż za wcześnie na jego pojawienie się w feudzie Fortune vs. Immortal. Dodatkowo czy to byłoby wydarzenie na miarę najbardziej szokującego momentu roku? Chyba nie, tym bardziej, że fani jakoś zbytnio za Bordenem się nie stęsknili przez krótki okres czasu jaki minął od jego ostatniego występu na ringach TNA. Z drugiej jednak strony gdyby miałby być to Steve w gimmicku surfera, rzeczywiście mogłoby to się okazać dużym „szokiem” dla fanów. Uważam jednak, że TNA odstawiłoby to na Pay-Per-View bądź też nie tuszowało tego nagrywając ten segment(lub cokolwiek to będzie) bez publiczności.

Paul Heyman? W okresie letnim zeszłego roku sporo mówiło się o ewentualnym przejęciu władzy przez Paula w Creative Teamie TNA. Później sprawa ta znacznie ucichła i Heyman szybko został wybity z głów fanom TNA po tym jak na jaw wyszły żądania Heymana wobec pani Carter. Szanuję Paula jako człowieka z tego biznesu, ale bądź co bądź – trzeba by mieć nieźle poprzestawiane w głowie, aby przystać na jego warunki, które opiewały nie tylko na ogromnej kwocie pieniędzy(przyp. 25-30 mln $) ale także na wręcz bezgranicznej władzy w federacji na okres 3 lat. Gdyby ten człowiek zapewnił sukces federacji to czemu nie, można by zainwestować, ale do cholery skąd Dixie miała mieć pewność, że Paul pomoże chociażby podeptać po piętach konkurencji? Nie mogła mieć takiej pewności, nie zaryzykowała i tyle w temacie. Wątpię aby nagle Dixie uległa(bo przecież nie jest gorzej niż w czasie w którym odrzuciła warunki Paula) oraz aby Heyman zmienił swoje wymagania.

Shane McMahon? Tak, to nie żart. Naprawdę Shane jest przez niektórych brany pod uwagę w związku z najbliższym iMPACT!. Powiem krótko – Shane nie dawno wykupił udziały w China Broadband Inc. i wątpię aby zamierzał pojawiać się w TNA. Rozumiem, że niektórzy uważają, że mogłaby go do tego skusić chęć rywalizacji z Vincem jednak dla mnie to absurdalny argument. No chance in hell.

Chris Jericho? Znowu krótko – zapowiedział występ w najbliższej edycji amerykańskiego „Tańca z gwiazdami” więc nawet nie zamierzam jakoś bardziej rozważać ewentualnego pojawienia się Y2J’a.

Goldberg? Nie przystał na pewnie kosmiczne warunki Vince’a aby powrócić ale dał się skusić drugorzędnej federacji wrestlingowej? Nieee.

Batista? Po co? Tym bardziej, że podobno furtkę do WWE wciąż ma otwartą.

Dobra, myślę, że inne postaci to albo nie nadają się na „shockera” albo są jeszcze bardziej kosmicznym wymysłem niż Goldberg, tak więc przejdę do mojej wizji tego wydarzenia.

No to jedziem, obstawiam, że nie będzie to „in-ring” segment ze względu na brak publiczności, bo jak by to wyglądało? Dlatego też pozostają dwie możliwości: sytuacja rozegra się na zapleczu/w innym budynku lub gdzieś na otwartym terenie. Stawiam raczej na pierwszą opcję, jednak co to może być? Myślę i jakoś nic rozsądnego do głowy mi nie przychodzi. Nie ma tu raczej opcji na rozczarowanie fanów poprzez jakiś nagły zwrot akcji z użyciem obecnych zawodników, dlatego musi to być coś „mega” i tu rozważam tylko dwie opcje: albo zawodnik z potężnym star-powerem albo … wróć o kilka zdań, wreszcie przyszedł mi pomysł do głowy! Co powiecie na świętujących na zapleczu po gali zawodników opozycji aż nagle pojawia się grupa tajemniczych zawodników(np. wrestlerzy z AAA) z Flairem/Bischoffem na czele, którzy urządzają „krwawą masakrę” face’om dołączając do Immortal(myślę, że przydałoby się to bo obecnie Nieśmiertelni wyglądają co najwyżej kiepsko). Myślę, że taka opcja „shockera” jest bardziej prawdopodobna niż pojawienie się jakiejś gwiazdy. Na szczęście to nie ja jestem "mózgiem" w TNA i nie mogę przewidzieć co się wydarzy, tak więc nie pozostaję nic jak tylko czekać do piątkowego poranka i mieć nadzieję na porządną niespodziankę a nie kolejny bullshit.

Co sądzicie na temat tej niespodzianki?

5 komentarze:

KchampK pisze...

Sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć bo wszyscy pamiętamy poprzednie niespodzianki które miały drastycznie odmienić oblicze tego biznesu:) Co do tego jak poznamy tą tajemniczą "gwiazdę" która zadebiutuje lub powróci do TNA, to uważam że został już nagrany specjalny segment i trzymany jest w tajemnicy. Stałego opuszczenia Orlando nie zakładam ponieważ z tego co czytałem bilety na galę w Fayetteville nie sprzedały się w pełnej ilości. Więc musi to być jakaś gwiazda bądź inna osoba związana z pro wrestlingiem. Zanim przyjdzie czas na spekulacje muszę dodać że jeżeli Dixie chce zachować wiarygodność w oczach fanów TNA, to musi być coś wielkiego. Powrócił przecież ostatnio Rock, a tutaj mamy zobaczyć "Schocking Suprise of The Year.

Czas skończyć myśleć racjonalnie i pomówić o tym "Of The Year" To powinno być coś na prawdę wielkiego więc Chris Jericho byłby idealnym kandydatem. Mało prawdopodobne, ale... luźne godziny pracy w federacji Dixie są dość dobrym rozwiązaniem dla Chrisa który koncertuje z Fozzy. Pozwoliło by mu to zostać przy zespole a także pojawiać się w ringu. Shane, młody McMahon miałby zrobić psikusa ojcu? było by to napewno ciekawe tylko zastanawiam się po której stronie by stanął, Fortune czy Immortal;p? Heymana odrzucam z góry. Najprawdopodobniejsza wersja to Sting. Nie pojawił się w WWE więc powrót do TNA jest możliwy. Myśląc rozsądnie nie zakładam innych opcji niż Sting i nawet, wyczekuje tego iMPACTu:) Mam świadomość tego że po raz kolejny może to być jakaś porażka jak nowy theme Jeffa :D Myślę jednak że tym razem będzie to coś ważniejszego jak np. powrót stinga:)

Anonimowy pisze...

Chris Jericho powiedział że nigdy nie wystapi w TNA. Tak więc nawet jesli nie brał by udziału w tancu z gwiazdami to i tak by sie nie pojawił. Niewiem wogule skad taki pomysł wziąłes/

Champion pisze...

Co o tym myśleć hmm ...
Kompletnie nie mam pojęcia o kogo może chodzić. Y2J i TNA? Jakoś by mi nie pasowało. To pewnie Dolph Ziggler :D Nie no żartuje.
To ma być jakaś bomba tak ? Czyli coś super. NIe obstawiałbym Stinga. Chociaż koło niego się teraz dużo kręci, więc nie wykluczam. Goldberg - na pewno nie. Poza tym nie jestem jego fanem, ale fajnie byłoby znowu zobaczyć porządnego Speara a nie te parodie od Edge`a ; ]]
Chociaż z drugiej strony Sting miał podpisać nowy kontrakt z TNA więc to może być on ... Tylko czy naprawdę robiliby z tego taką sensację ? Wątpię. Więc licze na coś wystrzałowego i już nie mogę się doczekać impactu !

Ujko pisze...

To prawda, Jericho często nie wypowiada się pozytywnie o TNA jednak kiedyś napisał(Twitter bodajże), że chciałby pracować z Bischoffem. Po drugie ja tylko wypisywałem własne zdanie na temat plotek pojawiających się w internecie i jak mogłeś przeczytać - jest wręcz identyczne do twojego, gdyż uważam, że jest to opcja niemożliwa.

VeX pisze...

Echhhh.. Nie wiem co o tym myslec, zgadzam sie z Kchampkiem w kwesti Stinga, ale zaraz Najbardziej szokujacy moment roku? Nieeeee.. Jericho? Bardzo bym chcial i mam nadzieje ze to on. Oczywiscie chcialbym zobaczyc go jako heela, ale jednak zeby byl to Y2J za czasow brody i dlugich wlosow. Goldberg? Niemozliwe. Shane, mysle ze to tez jest realne na pewno rozslawilby TNA. Ziggler tez moglby dolaczyc w szergi TNA jednak to na pewno nie bedzie wydarzenie roku. Jednak licze na jego pojawienie sie aby odbudowac X Division. „Most Shocking Suprise of the Year” Mocne slowa jezeli TNA zaklada ze to wydarzenie bedzie najbardziej szokujace to to musialby byc normalnie HBK

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.