1 maja 2012

Felieton: TNA na Orange Sport, trochę historii oraz przyszłość wrestlingu w polskiej telewizji

Witam w moim pierwszym felietonie na stronie "Świat TNA!". Dzisiaj napiszę kilka słów nt. TNA które w mniejszym lub większym stopniu wiąże z WCW, będzie też coś o Orange Sport oraz o przyszłości wrestlingu w Polskiej telewizji ponieważ wszystko zmierza w dobrym kierunku i od kilku tygodni możemy w naszym kraju po raz pierwszy oglądać wrestling w całości (pełny 2-godzinny Impact) praktycznie bez poślizgu (tylko 5 dni). Aktualna sytuacja siłą rzeczy przywołuje u mnie wspomnienia z lat 90-tych kiedy to na kanale TNT UK z 4-dniowym poślizgiem emitowano pełne WCW Monday Nitro oraz WCW Thunder (1 dzień opóźnienia), a na niemieckich RTL2, tm3 oraz DSF mogliśmy oglądać WWF z kilkutygodniowym poślizgiem. W 2012 roku jest podobnie, ale z tą różnicą że wrestling mamy po polsku - WWE na Extreme Sports Channel oraz TNA na Orange Sport.

Moja przygoda z TNA rozpoczęła się w sierpniu 2002 kiedy to jeszcze szybki internet był rzadkim zjawiskiem, a strony przeglądało się za pośrednictwem modemu telefonicznego. Ściąganie gal nie było wielkim wyczynem np. w akademikach gdzie to stałe łącze znajdowało się w każdym pokoju, ale w domach wciąż prym wiódł modem więc jeśli ktoś chciał być na bieżąco to pozostawało kupowanie gal na kasetach VHS lub zamawianie ściąganych przez IRCa tygodniówek i PPV na płytach CD. Pamiętam, że po zamknięciu WCW i niezbyt dobrze poprowadzonym storylinie z inwazją w WWF (chociaż ten angle wcale nie był aż tak zły) zacząłem odczuwać brak różnorodności. W WWF niby można było wtedy obejrzeć wielu wrestlerów z WCW, ale to już nie był ten sam klimat gdyż wszystko zostało poprowadzone pod dyktando McMahona, łącznie ze zmianą klasycznego logo WCW na czerwone które już kompletnie miało chyba widzom uświadomić, że Vince tak naprawdę nie chce mieć wiele wspólnego z federacją z Atlanty.

Brak różnorodności sprawił, że w 2001 roku zainteresowałem się WWA (World Wrestling All-Stars) czyli krótko istniejącą federacją która była, można powiedzieć, nieoficjalną kontynuacją WCW i poniekąd na jej podwalinach w sierpniu 2002 ruszyło TNA (wtedy NWA-TNA). Uwagę zwróciłem także na debiutujące w 2002 roku Ring of Honor. Skończyło się to tak, że zamówiłem 10 kaset z galami ROH oraz kilkanaście płyt z pierwszymi tygodniówkami NWA-TNA (emitowanymi w systemie PPV). Z braku czasu ROH nie jestem w stanie oglądać regularnie, ale TNA śledzę na bieżąco od 10 lat i widziałem jak ta federacja się zmienia. Nadal jest wiele do zrobienia - wyjście z Impact Zone, zmniejszenie liczby gal PPV oraz przyciągnięcie większej ilości widzów do PPV, organizacja gal na kształt WCW Clash of the Champions czyli show na miarę PPV dostępny w niekodowanej telewizji oraz poprawa scenografii (TV poza Orlando i PPV) bo mam wrażenie iż mocno przeciętna scenografia gal WCW w latach 2000-2001 była lepsza niż TNA w roku 2012. Wszystko jest jednak na dobrej drodze, dla polskich fanów wrestlingu potwierdza to obecność TNA na antenie Orange Sport.

Nie mam wpływu na to jak wygląda polska wersja językowa TNA na Orange Sport, ale nie ma co narzekać. Oglądalność pierwszych odcinków była bardzo dobra co tylko prawdopodobnie zachęci kanał do dalszego rozwoju tematu TNA na swojej antenie - oczywistym krokiem są gale PPV. Moim zdaniem to kwestia czasu. Pewnie jeszcze w tym roku obejrzymy TNA PPV na Orange Sport, dobrym początkiem byłoby Bound for Glory, ale czas pokaże co z tego wyniknie. To samo ma się z live eventem TNA w Polsce i to również kwestia czasu, ale biorąc pod uwagę fakt że TNA odwiedza Europę tylko w jednym miesiącu roku to należy obstawić styczeń 2013 lub 2014. Jak temat TNA ma się do przyszłości wrestlingu w Polskiej telewizji? Otóż pełna tygodniówka TNA (emitowana także jeden raz w tygodniu w angielskiej wersji językowej) i niewielkie opóźnienie mogą sprawić że gale konkurencyjnej organizacji na ESC również zostaną wydłużone i poślizg zostanie zmniejszony. To tylko moje gdybanie, ale zapewne wcześniej czy później do tego dojdzie.

To tyle w pierwszym wpisie. Wasze zainteresowanie i komentarze zachęcą mnie do kolejnych podobnych mini felietonów poświęconych TNA, WWA i po trosze WCW. Warto byłoby także rozwinąć dwa ostatnie akapity tego felietonu więc, mam nadzieję, do następnego razu :)


 
http://twitter.com/rt316
http://facebook.com/rt316
http://youtube.com/316fh

14 komentarze:

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje, że niedługo będzie więcej takich artykułów, ten pomimo, że krótki dobrze się czytało. Liczę na jakiś o początkach federacji, której niestety nie dane mi było obejrzeć. :)

Arthur pisze...

Ooo tak, Rafał to istna skarbnica wiedzy o TNA więc wszyscy mamy nadzieję że głównie tej młodszej części fanów TNA, przybliży nieco historię ich ulubionej federacji. Dobra robota, oby tak dalej.

Anonimowy pisze...

Dziękuję panie Rafale za ciekawy artykuł i czekam na kolejny.

KchampK pisze...

Przyjemnie się czytało i mam nadzieje na więcej artykułów;) Przyszłośc wrestlingu w Polsce na prawdę maluje się w kolorowych barwach i miejmy nadzieje że za niedługo dostaniemy gale PPV w naszym języku, a potem już będziemy mogli czekać na przyjazd TNA do naszego kraju.

Rafał Tomasiak pisze...

Dzięki za wszystkie pozytywne komentarze. Najpóźniej za 2 tygodnie przygotuję kolejny tekst i obiecuję że będzie dłuższy.

Anonimowy pisze...

To ja mam pytanie od wszystkich. Czy da się w internecie znaleźć epizody TNA od startu federacji do roku 2008? Bardzo mi na tym zależy z góry dziękuję!

Artur Woźniak pisze...

Da się jednak to wymaga jednak trochę czasu. Czasami np można pobrać paczkę wszystkich epizodów przykładowo z 2006 roku, a czasami trzeba to pobierać pojedynczo.

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/user/TNAwrestling

Oto konto TNA na youtube. Wprawdzie nie ma tam pełnych epizodów, ale od 2006 wrzucają segmenty i walki (nie całe) z każdego odcinka.

Anonimowy pisze...

Artur
a na jakich stronach takie coś można znaleźć?

Artur Woźniak pisze...

Konkretnej strony ci nie podam, właśnie dlatego napisałem że potrzeba trochę czasu. Po prostu google i trzeba jechać z koksem. Takie gale rozsiane są po całym internecie

Alex17KAROLEW pisze...

"Oglądalność pierwszych odcinków była bardzo dobra" - jest szansa na podanie konkretnej liczby? Jestem poprostu ciekawy, bo pamiętam, ze kiedyś pojawiły się wyniki oglądalności WWE na ESC. To będzie rok dla fanów TNA w Polsce, wreszcie;)

Artur Woźniak pisze...

Jeśli zostanie podana jakaś konkretna liczba to raczej będzie to pod koniec roku. W sumie to nie wiem czy Orange Sport potrzebuje podawać do publicznej wiadomości coś takiego.
Tak w ogóle to czy to dla nas ma jakieś poważne znaczenie? Dla nas najważniejsze jest to że sama telewizja jest zadowolona z oglądalności.
Dla jednej stacji 2 mln widzów to mało a dla innej 200 tys to bardzo dużo. Liczby mają drugorzędne znaczenie najważniejszy jest sam stosunek telewizji do TNA.

Anonimowy pisze...

Problem w tym, że zazwyczaj to liczby wpływają na stosunek telewizji do danego programu :)

Artur Woźniak pisze...

Dlatego pisałem że dla jednej telewizji 2 mln widzów to mało, a dla innej 200 tys to dużo. Same suche liczby nam nic nie dadzą skoro nie będziemy wiedzieć jakie są oczekiwania telewizji.
Skoro telewizja jest zadowolona z oglądalności to znaczy ze wszystko jest ok.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.