4 czerwca 2013

Wywiad z Mickie James.




Jeteś dwukrotną mistrzynią TNA Knockout Kobiet i jedną z najlepszych wrestlerek na świecie. Jak oceniasz obecną dywizję kobiet w TNA?

Mickie : Myślę, że mamy jedną z lepszych organizacji, dlatego ta dywizja powoli ale krok po kroku idzie do przodu. To wspaniała mieszanka różnych stylów i charakterów naszych zawodniczek. Z większością z nich już kiedyś pracowałam. Niedawno straciłam szansę na mistrzostwo w walce z Velvet Sky i przyznam szczerze, że to było przykre, jednak mam nadzieję, że już niedługo przyjdą dla mnie lepsze dni.

Co myślisz o kobiecych zapasach?

Mickie : Myślę, że jestem najlepsza [śmiech] Tak na poważnie, to muszę przyznać szczerze, że ta branża ciągle się zmienia. Czy nasi fani potrzebują modelek? Nie. Na koniec wszystko zawsze sprowadza się do wrestlingu. Oczekują od nas dobrej rozrywki i ciekawych walk, a myślę, że my im to wszystko gwarantujemy.

Jaki feud ze swoim udziałem, zapamiętasz na dłuższy czas?

Mickie : Oczywiście ten w TNA. Konkretnie mam na myśli mój feud z Tarą. Wtedy stoczyłam pierwszy pojedynek w klatce. Nigdy wcześniej tam nie walczyłam. Dobrze wspominam także feud z Trish Stratus. Na długo zapamiętam to, jak wtedy mnie nazwała. To doprowadziło do naszej pierwszej walki na WrestleManii. Pamiętam, że moja mama siedziała wtedy w pierwszym rzędzie.

Na jak długo łączysz swoją przyszłość z zapasami?

Mickie : Sama nie wiem. Myślę, że wszystko zależy od mojego zdrowia. Dopóki dobrze czuje się w ringu i mam jeszcze na to ochotę, dopóty będę walczyła. Mogę jedynie zagwarantować, że w najbliższym czasie nigdzie się nie wybieram.

Jak wygląda twój typowy dzień?

Mickie : Chodzę do siłowni, około pięciu dni w tygodniu. Mam pełno obowiązków związanych z wrestlingiem, w tym sporo house show. Jeśli jednak mam trochę wolnego czasu, lubię pobiegać z moim psem lub jeździć konno. To mnie uspokaja.

Dobrze. Zagrajmy w skojarzenia. Odpowiedz mi co kojarzy Ci się z tymi osobami :

Dixie Carter : Uczciwa.
Tara : Wymagająca.
Velvet Sky : Świetna zawodniczka.
Gail Kim : Moja Konkurencja.
Madisone Rayne : Arogancka (bardziej chodzi o jej styl wrestlingowy)
Miss Tessmacher : Gorąca.
ODB : Zabawna.
Taryn Terrell : Kochana.
Brooke Hogan : Imponująca.
Kurt Angle : Maszyna.
Jeff Hardy : Mój ulubieniec. On jest poprostu niesamowity.
Hulk Hogan : Nieśmiertelny.
Sting : Ikona.
Bully Ray : Tchórz (tutaj także chodzi o charakter jego postaci)
CM Punk : Oryginalny. Myślę, że to niesamowite, co zrobił w ciągu ostatnich kilku lat.
Vince McMahon : Geniusz.

Chcesz coś jeszcze dodać?

Mickie : Mam nadzieję, że fani pozytywnie przyjmą mój album muzyczny który już niedługo się ukaże. Czekam na wasze opinie i komentarze. Możecie znaleźć mnie na zarówno na twitterze jak i facebooku. Dziękuje za wywiad.



1 komentarze:

Tupak pisze...

Dzięki za kolejny przetłumaczony wywiadzik :D
Mickie James w tym wywiadzie przekonuje mnie do opini jaką sobie o niej wyrobiłem, czyli, że to spoko babka :D Zgodzę się z nią, że w kobiecym wrestlingu nie liczą się modelki, a przynajmniej nie powinny, lecz te kobiety, które potrafią walczyć ( Mickie, Tara i przede wszystkim Gail Kim ). Pamiętam również ten feud z Tarą i ich walkę w klatce. Wcześniej nie miałem zbyt wiele okazji do zobaczenia walk w klatce w wykonaniu kobiet nie licząc gal LockDown. Fajny pomysł z tymi skojarzeniami, ale żadna z tych odpowiedzi mnie nie zaskoczyła. :D

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.