8 lipca 2013

Grzechy głowne TNA, czyli federacja Dixie na równi pochyłej

Zapraszam wszystkich do przeczytania artykułu, który napisał Vercyn na portal Attitude.pl
Vercyn w kulturalny sposób ( czego większości niestety brakuje ) opisał wszystkie błędy, które popełniło TNA w ostatnich latach, głównie od przyjścia do TNA Hulka Hogana. 

Miłego czytania i zapraszam do komentowania tutaj w komentarzach bądź też na Attitude.
Artykuł wstawiony za zgodą Vercyna.

8 komentarze:

Vercyn pisze...

Dzięki za zainteresowanie się tym moim felietonem i umieszczenie go dla szerszej publiczności. Nie wykluczam, że na Atti pojawi się jeszcze jakiś mój punkt widzenia na TNA albo coś podobnego, jak powyższy felieton, ale w kierunku WWE.

Tupak pisze...

Cała przyjemność po mojej stronie :)
Mam nadzieje, że dzięki temu więcej osób mogło go przeczytać, bo artykuł jest na wysokim poziomie. :)

Anonimowy pisze...

Bardzo fajny artykuł, spokojny bez hejtingu, merytoryczny i ciekawy. Jednak wydaję mi się że patrzenie na TNA z punktu widza, fana jest błędne. Na każdy zarzut można odpowiedzieć patrząc na niego przez "pryzmat" TNA. Hogan czy Flair to świetne nazwiska i właśnie na nazwiska liczyło TNA, ściągając Hardego federacja otrzymała świetnego babyface'a i merch jego oraz Hogana szedł jak świeże bułeczki. Straszne jednak jest to co się dzieje z X-division i TT. Tutaj już idzie w lepszą stronę (oczywiście X-division bo TT to porażka). Nie łatwo jest być fanem upadającej federacji ...

Tupak pisze...

Jeśli chodzi o TT to wydaje mi się, że po BFG Series wszystko wróci do normy. Aktualnie Bad Influence, Dirty Heels oraz LAX vol 3 są zajęci, więc to musiało odbić się na dywizji TT. Po zakończeniu BFG Series na pewno BI wrócą do dywizji TT, a co będzie z resztą to nie wiadomo.

Anonimowy pisze...

Po ostatnim ONO zatęskniłem za Generation Me (ale heelową), dlaczego TNA ich puściło... Dirty Heels raczej się rozpadnie, tak niedawno był wysyp TT : Generation Me, Ink Inc, MCMG, Beer Money, 3D, od biedy można dodać LAX v2 z "anarchią" ehh tęsknie za tymi czasami. A tak btw to fajna akcja na ONO (powtórka z Treemendous III :D ale jednak)

Vercyn pisze...

Nie sposób mi inaczej odnieść się do TNA, jak z pozycji fana. Nie jestem przecież pracownikiem fedki, więc siłą rzeczy muszę wszystko postrzegać, jako jej fan i fan wrestlingu ogólnie.

Tupak - tagi odbudowują się tak samo często jak dywizji X lub dywizja tt w WWE :) Efekt jest wciąż taki sam. W obu federacjach brakuje tagów z prawdziwego zdarzenia. Coś takiego powiedział kiedyś właśnie Booker T - kiedy on debiutował to tagi były tagami z krwi i kości od samego początku, od pierwszych kroków w tym biznesie, dopiero po rozpadzie tagu szła solowa kariera. Teraz jest tak, że tagi to zbitki wrestlerów, na których nie ma aktualnie pomysłu.

Tupak pisze...

No właśnie kiedyś tak było. Teraz niestety w tag teamach mamy tych zawodników, na których nie ma pomysłu ( świetny przykład to James Storm i Gunner ). Ogólnie można zauważyć, że coraz mniejsze zainteresowanie jest dywizją TT w MS. Świetnie podsumował to Bully Ray w wywiadzie:
Niestety w każdej federacji, zespoły powolutku wymierają, a to wielka szkoda… Tak jak wspomniałem wcześniej, w tej epoce wrestlingu, wielu zawodników pracuje i chcę pracować tylko na siebie. Są egoistyczni, jednak mamy w końcu jeszcze jakieś Tag Teamy. Wśród nich ten najlepszy – Bad Influence…

Anonimowy pisze...

Vercyn - chodziło mi bardziej o pisaniu przez niektórych pseudofanów, że gdy Hulk odejdzie to TNA się poprawi a ratingi skoczą w górę. Nie lubię Hogana wręcz nie cierpię ale gdy odejdzie to ratingi wcale nie skoczą w górę, a właśnie spadną... Dixie dobrze zdaję sobie z tego sprawę i tylko dlatego go trzyma.

Jako fan jestem w stanie przymykać oko na Hulka i niektóre głupie rozwiązania, ale wyrzucenie 6-kątnego ringu...

Najlepszy Tag w TNA to BI- oczywista oczywistość :D

TNA powinna resztę kasy jaka jej została wydać na jakiś Team, ostatnio było coś o "wilkach" a Inner City Machine Guns to co :/

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.