TNA
Bound For Glory 2013
Dzisiaj odbędzie się najważniejsza gala TNA – Bound For Glory.
Czy dzisiaj AJ Styles odbierze z rąk Bully'ego Ray'a pas mistrzowski
wagi ciężkiej? Jaką rolę odegra w tej walce Dixie Carter i
chwiejąca się w posadach grupa Aces & Eights? Jak zakończy się
konflikt Magnusa ze Stingiem? Oraz, czy Bobby Roode zrewanżuje się
Kurtow Angle za porażkę sprzed dwóch lat? W ciągu najbliższych
godzin wszystko stanie się jasne. Zapraszam na raport z gali Bound
For Glory 2013!!!
Na dzień dobry dostaliśmy wideo promujące ME dzisiejszej gali –
AJ Styles vs Bully Ray.
Walka nr 1 – Jeff Hardy vs Austin Aries vs Chris Sabin (w./ Velvet
Sky) vs Samoa Joe vs X-Division Champion Manic – Ultimate X Match
for a X-Division Cahmpionship
Już od początku walki Chris chciał wspiąć się po tytuł
mistrzowski, lecz widząc delikatną dezaprobatę w oczach
konkurentów zaprzestał ataku. Po chwili jednak wyciągnął Austina
Ariesa z ringu, i poza ringiem rozpoczął się brawl między tymi
zawodnikami. Podobny brawl rozegrał się między Jeffem, Joe i
Maniciem. Aries chciał poczęstować przeciwnika mocnym Elblowem
przy jednym ze słupów, lecz Sabin zrobił unik, i Aries uderzył
łokciem w słup. Po chwili w ringu byli Sabin i Manic. Chris
umiejscowił rywala na narożniku, następnie przybliżył jego
korpus bliżej maty, i wspiął się na narożnik, opierając jedną
nogę o miejsce dość czułe na ból Manica. Niebawem do tej dwójki
dołączył Samoa Joe , który poczęstował Sabina całą serią
ciosów. Irish Whip na przeciwległy narożnik i Corner Splash wraz z
Ezuigiri! Hiptoss dla Sabina i Choo w plecy. Po chwili Joe otrzymał
od Manica Missile Dropkick. W tym samym czasie Jeff i Austin zaczęli
wspinać się po metalowych słupach, Manic saś obijał Sabina w
narożniku. Aries już chwycił się lin, lecz Jeff szybko zgasił
zapędy, i wyrzucił go z ringu przy pomocy Manica. W ringu znaleźlie
się Jeff, Chris i Manic. Były Suicide miał dla swoich
przeciwników Double Slingshot Hurrcanranę!! Zaś dla Chrisa
Sharpshooter!! Wówczas do akcji wkroczył Austin Aries, który
poczęstował Manica Belly-to-back Suplexem. Aries postanowił do
wykorzystać, i zaczął wspinać się po linie w stronę tytułu
mistrzowskiego, lecz powstrzymał go Jeff. Hardy po chwili wyciągnął
drabinę z ringu, tylko po to jednak, aby otrzymać od Samoa Joe
Suicide Dive!! Joe chciał wepchnąć drabinę do ringu, lecz wtedy
nadział się na Dropkick od Sabina. Chris natomiast został
poczęstowany przez Manica Missile Dropkick'iem!! Natomias Austin
miał dla Samoa Joe i Manica Crossbody z narożnika!!! Aries ponownie
zaczął wspinać się w stronę tytułu, lecz Manic ściągnął go
na ziemie. Niebawem obaj zawodnicy zaczęli wymieniać się
Uppercuttami, które Austin zwieńczył Irish Whipem na przeciwległy
narożnik. Aries chciał poczęstować rywala Corner Clotheslinem,
lecz Manic nadstawił nogi, i Austin w nie wpadł. To samo stało się
w wypadku Sabina. Manic miał dla obu zawodników Slingshot
Hurrcanranę, lecz Sabin utrzymał się na nogach, i tylko Aries
wyleciał z ringu. Niebawem Manic miał dla Sabina Springboard
Hurrcanranę!!! Obaj zawodnicy leżeli za ringiem, tymczasem do niego
wrócili Joe i Aries. Joe w swoim stylu obijał przeciwnika.
Następnie usadowił go na narożniku i szykował się do Muscle
Bustera, lecz Aries skontrował to na Slingshot Hurrcanranę.
Niebawem do ringu wrócił Jeff Hardy, lecz tylko po to, aby otrzymać
Corner Dropkick od Ariesa. Ten sam podarunek otrzymał Joe. I
następne Corner Dropkicki dla przeciwników. Aries chciał
poczęstować Joe'go Brainbusterem, lecz ten skontrował to na Rear
Nacked Choke!!! Niebawem też wyrzucił przeciwnika z ringu. Całe to
zamieszanie chciał wykorzystać Manic, który zaczął wspinać się
w stronę tytułu mistrzowskiego, lecz bez skutku. Co więcej,
otrzymał od Samoa Joe Abdominal Leg Drop oraz Big Boot wraz z
Sentonem. Joe po chwili otrzymał od Sabina Dropkick w tył głowy.
Zadowoly z siebie Chris skierował się w stronę Jeffa, lecz jego
atak został przez Jeffa skontrowany na Whisple in the Wind!!! Hardy
wepchnął drabinę do ringu, i zaczął wspinać się po niej po
tytuł, lecz po chwili dołączył do niego Joe, który zrzucił
Jeffa z drabiny. Niebawem sam z niej spadł z powodu Missile
Dropkick'a, który otrzymał od Ariesa! Aries zaczął wspinać się
w stronę tytułu, niebawem to samo zaczął robić Manic, lecz obaj
zawodnicy zostali pogodzeni przez Sabina, który zrzucił obu
zawodników z drabiny. Niebawem postanowił zająć się Jeffem, i o
ile pierwsza akcja się udała, o tyle druga została skontrowana
przez Jeffa na Twist of Fate!!! Sabin znalazł się za ringiem, gdzie
po żywiołowej dyskusji z Velvetką posłał nieszczęsną divę na
ring, by powstrzymała Jeffa. Odwróciła uwagę Jeffa na tyle
skutecznie, że Chris szybciutko wspiął się po drabinie po tytuł,
i mimo przeciwdziałania ze strony Hardy'ego i Manica, zdjął go!!!
Zwycięzca walki nr 1 i nowy X-Division Champion – Chris Sabin
(pokazane 12:05)
Ocena walki - *** 1/2* (Skład tej walki był bardzo dobry, więc
siłą rzeczy starcie to nie mogło spaść poniżej pewnego poziomu.
Nie mniej nie było ono na tyle dobre, na ile powinno być. Akcji
wysokiego ryzyka było dość mało, a to jest przecież sól dla
walk dywizji X. Walka sama w sobie była dobra, momentami bardzo
dobra, ale od tych zawodników umieszczonych w takiej stypulacji
można się spodziewać więcej. Ja osobiście jestem troszkę
rozczarowany.)
Po walce dostaliśmy przypomnienie zdobycia przez AJ Stylesa w 2002
roku tytułu mistrzowskiego dywizji X. Wracamy na arenę. W stronę
ringu zaczęli zmierzać Bad Influence. Nie byli specjalnie
zadowoleni. Oddajmy głos Kazarianowi. Fakt, że nie będziemy
dzisiaj walczyć o pasy tag-team'owe, to ambaras. Ambaras dla TNA,
ambaras dla nas – najlepszego tag-team'owego. Jest to również
ambaras dla was wszystkich. Teraz przejdźmy do Danielsa. Jest to
Bound For Glory. PPV, które powinno świętować to, czym jest TNA.
To my jesteśmy TNA. Jesteśmy najlepszym tag-team'em, jaki
kiedykolwiek tutaj był. Dzisiaj Bad Influence pokonało Chavo
Guerrero i Hernandeza, byłych mistrzów tag-team'owych. Inny fakt,
zwycięstwo Erica Young'a i Josepha Parka, drużyny, która nie jest
prawdziwym tag-team'em, nie powinno być uznane. Dzisiaj Bad
Influence powinno walczyć w walce tag-team'owej!!
Po takim przemówieniu w stronę ringu zaczął zmierzać Eric Young.
Nie chcę teraz walki, nie chcę kłopotów, nie chcę was również
teraz pokonywać. Mam do was poważną sprawę, naukową sprawę,
gdyż sam jestem naukowcem. Wy dzisiaj stworzyliście coś innego –
stworzyliście potwora. I teraz powinniście wiać.
Po tej radzie Bad Influence zaatakowało Erica Younga, lecz po chwili
z zaplecza wyłonił się Abyss!!! Niebawem Monster miał dla obu
panów po Clotheslinie i Black Hole Slam!!! Po tym dziele zniszczenia
Abyss pomógł wstać Ericowi.
Przenosimy się na zaplecze do Jeremy'ego Borasha, który rozmawiał
z Gunnerem i James'em Stormem. Gunner miał dla BroMans'ów taką
radę – jak wejdziecie do ringu, to nie przejmujcie się
dziewczynami, siłownią albo też włosami bądź tańcem. Martwcie
się o walkę. My jesteśmy gotowi. James dodał: Sorry, about your
damn luck!
Walka nr 2 – The BroMans (w./ Mr. Olimpia) vs Tag-Team Champions
Gunner & James Storm
No zobaczmy, czy z tej miernej mąki będzie chleb. Mistrzowie jak
weszli do ringu to bez jakichkolwiek kłopot pozbyli się
przeciwników z ringu. Na koniec James miał dla obu rywali
Crossbody. James wepchnął Jessie'go do ringu, gdzie zblokował jego
próbę Arm Dragu, i skontrował na własny. Zmiana z Gunnerem, ten
miał dla Jessie'go Shoulderblock. 1 count. Jessie zaczął się
nawet odgryzać, lecz Gunner spacyfikował ambicję Jessie'go,
częstując go Sit-out Vertical Suplexem. 2 count. Gunner dalej
pstwił się nad rywalem, częstując Chopem przeciwnika w narożniku.
Następnie Jessie'mu udało skontrować się Irish Whip Gunnera na
własny, lecz przy szarży otrzymał solidnego Elblowa. Gunner
wdrapał się na narożnik, odpędził Robbie'go, lecz to odpędzenie
tak odwróciło uwagę Gunnera od Jessie'go, że ten podciął
rywala, i Gunner wylądował na macie. 1 count. Zmiana z Robbiem i
podwójny Irish Whip na narożnik. Robbie zaczął obijać rywala,
następnie zagnał rywala do narożnika, i tam zmienił się z
Jessie'm. Jessie kontynuował dzieło niszczenia rywala, pin jednak
nic nie dał. Zmiana z Robbiem, ten zaś zapiął Chin Lock. Gunner
dość szybko wstał, co więcej spróbował posłać rywala Irish
Whipem na liny, lecz Robbie skontrował to na własny Irish Whip.
Skutek był jednak taki, że Gunner zaczął przymierzać się do
Backslidu. Robbie'mu udało się to zblokować, co wykorzystał
Jessie, który poczęstował rywala Dropkick'iem. Pin przerwany przez
Storma. Robbie dalej pastwił się nad rywalem, prowokując rywala.
Na tyle go sprowokował, że ten poczęstował obu Bro'sów
Elblowami, zaś dla Robbie'go miał jeszcze Running High Knee. I już
miał się zmienić ze Stormem, jednak wtedy Jessie doznał
olśnienia, i skutecznie zaatakował James'a, uniemożliwiając
dokonanie zmiany. Robbie natomiast ponownie posłał Gunnera na matę,
i przyduszał go nogą. Zmiana z Jessie'm, ulubiony wrestler Sabinq'a
miał dla rywala nawet Back Suplex. Następnie wspiął się na
narożnik, Gunner podążył za nim, i poczęstował Jessie'go
Fallaway Slamem!! Po chwili Jessie zmienił się z Robbiem, zaś
Gunner ze Stormem. James ruszył na przeciwnika z całą masą
ciosów, następnie Clothesline, Abdominal Leg Drop i drugi
Clothesline. Jessie na Clothesline'a również się załapał. Dla
Robbiego natomiast miał Irish Whip na przeciwległy narożnik,
Ezuigiri i Neckbreaker!! 2 count!! Po krótkiej wymianie ciosów
sytuację opanowali Brosi, którzy wspólnie usadowili Storma w
narożniku, i szykowali się do Doble Superplexa, lecz Gunner w porę
się pozbierał, i poczęstował Robbie'go Electric Chairem. Storm
natomiast posłał Jessie'go na Robbie'go. Diving Elblow Drop dla
Robbie'go!! 1..2..kickout!!! Jessie zaatakował od tyłu Storma, co
spotkało się odpowiedzią ze strony Gunnera, który zneutralizował
Brosa. To samo chciał zrobić z Robbiem, ten jednak się nie dał,
co więcej, poczęstował Gunnera Russian Leg Sweepem. Robbie był z
siebie bardzo zadowolony, ale nie trwało to długo, gdyż się
załapał pod Eye of the Storm!! Robbie jednak dość szybko się
wydostał, i poczęstował rywala DDT!!! 2 count!! Robbie nie mógł
w to uwierzyć, przez co nie zauważył ataku Gunnera, który miał
dla Robbie'go mocarny Backbreaker!! I już miał być Gunner Rack,
lecz Jessie w porę uwolnił przyjaciela. Po chwili Jessie został
zneutralizowany przez Gunnera, zaś dla Robbiego obaj mistrzowie
mieli kombinację Powerbomb + Backstabber!!! 1..2..Jessie przerywa
pin!!! Jessie i James zaczęli wymieniać się ciosami, ale po chwili
Storm miał dla Jessie'go Codebreaker!!! Strom zasygnalizował LCS,
lecz wówczas Robbie doznał oświecenia, i wrzucił tytuł
mistrzowski do ringu. Sędzia siłą rzeczy musiał ten tytuł
wyrzucić, co odwróciło jego uwagę od walki. Tymczasem Robbie
wspiął się na narożnik, i miał dla James'a Flying Clothesline!!
Na koniec kombinacja Spinebuster + Clothesline!!! 1..2..3!!! Mamy
nowych mistrzów!!!
Zwycięzcy walki nr 2 poprzez pinfall i nowi Tag-Team Champions
– The BroMans (pokazane 11:50)
Ocena walki - ** 3/4* (Można śmiało powiedzieć, że walkę
ciągnęli byli już mistrzowie tag-team'owi. Dzięki czemu powstał
nawet niezły pojedynek. Normalnie bym ocenił takie starcie wyżej,
lecz niestety nie mogę tego zrobić. Bardzo, ale to bardzo nie
podoba mi się wynik. Co jak co, ale Robbie wraz z Jessiem absolutnie
nie powinni być mistrzami tag-team'owymi. Robbie, który jeszcze
niedawno jobbował innym jobberom, nagle zgarnia pas mistrzowski?
Przepraszam bardzo, ale dla mnie jest to niesmaczny żart. Wg mnie
duuużo lepszą konfiguracją byłoby starcie Gunnera ze Stormem z
Bad Influence, zaś Brosi by „wybudzili” Abyssa ze snu. A tak
dostaliśmy chyba jedną z najgorszych opcji, jaka może być, jeśli
chodzi o mistrzów tag-team'owych.)
Po tej walce dostaliśmy przypomnienie z ceremonii TNA Hall Of Fame.
Kurt Angle dostąpił zaszczytu wejścia do komnaty chwały TNA.
Przenosimy się na arenę, gdzie w stronę ringu zaczął zmierzać
Sting. Wooo!!! Co za wspaniała publiczność!! Ta noc, kiedy
zostałem pierwszym członkiem TNA Hall Of Fame, nigdy jej nie
zapomnę. Teraz chciałbym przedstawić wam Kurta Angle, który w
1996 roku stał się najlepszym wśród najlepszych, kiedy to zdobył
dla USA złoty medal. I nie ma nikogo w każdej erze, który by nie
kochał, nie podziwiał albo nie szanował Kurta Angle. Jest to
rodzinny facet – ma piękną żonę, ma dzieci, idealny motyw na
piękne zdjęcie. Panie i panowie – dajcie aplauz dla Kurta Angle!!
Po tych słowach w stronę ringu zaczął zmierzać Kurt Angle. Po
chwili znalazł się w ringu. Dziękuję Stinger. Mam dużo pięknych
wspomnień związanych z tym miejscem. Chciałbym podziękować Bogu,
rodzinie, i wam – moim fanom. To wprowadzenie do Hall of Fame jest
dla mnie wielkim zaszczytem. Mnóstwo szacunku, jakiego otrzymałem
od zawodników, bądź od zarządu, jedynym słowem, jakim mógł to
opisać to sprawiedliwość. Sting po chwili powiedział, że
chciałby aby Kurt Angle dołączył do niego do komnaty chwały.
Publiczność skandowała na cześć tego zawodnika. Kurt zaś wahał
się. Ta odpowiedzialność przed tą publicznością uzmysłowiła
mi, jak ważną ceremonią jest wprowadzenie do Hall of Fame. Jednak
zawiodłem, swoją rodzinę, zaś jmój potencjał nie został przeze
mnie w pełni wykorzystany, aby dołączyć do Hall Of Fame. Dlatego
też odmawiam. To, co jednak osiągnąłem w przeszłości, będzie
niczym w porównaniu do tego, co osiągnę wkrótce. Kiedy będę
godzien, to dołączę do Ciebie.
Po tej ceremonii dostaliśmy przypomnienie zdobycia pasa
mistrzowskiego wagi ciężkiej w 2009 roku. Przenosimy się na
zaplecze, gdzie spotkali się Ethan Carter z ciotką Dixie. Dixie
zapytała się, czy jest gotowy, i motywowała go do działania w
dzisiejszy wieczór.
Wracamy na arenę, by być światkiem walki o pas mistrzowski div.
Walka nr 3 – Gail Kim vs Brooke vs KnockOuts Champion ODB –
Triple Threat Match for a KnockOuts Championship
ODB błyskawicznie uzyskała przewagę w tej walce, częstując
Clothesline'm obie przeciwniczki, zaś dla Brooke miała jeszcze
Fallaway Slam. Niebawem misttrzyni pozbyła się Kanadyjki z ringu,
by w następnej kolejności ruszyć na Brooke z Corner Splashem.
Niestety dla niej chybionym. Brooke w swoim stylu „zaatakowała”
przeciwniczkę kształtnymi biodrami, ta jednak szybko wstała, i
odwzajemniła się pięknym za nadobne. Pin przerwany przez prze
Gail. Kim próbowała zaskoczyć rywalkę Roll Upem, lecz bez skutku.
ODB kopnęła przeciwniczkę, następnie poczęstowała ją Elblowem,
ale wtem została posłana w narożnik przez Gail. Kanadyjka chciała
ruszyć z szarżą na mistrzynię, lecz uniemożliwiła jej to
Brooke, która pozbyła się Kim'ównej. Brooke poczęstowała ODB
paroma Elblowami, na koniec X-Factor dla ODB. 2 count. Brooke
kontynuowała dzieło zniszczenia ODB ta zaś wyniosła
przeciwniczkę, i cisnęła ją w narożnik. Brooke jednak szybko
się pozbierała, kopnęła rywalkę w brzuch, i potraktowała ją
Elblowem. Na koniec dwa Swinging Neckbreakery dla ODB. 2 count.
Brooke chciała kontynuować atak, lecz do akcji wkroczyła Gail,
która chwyciła przeciwniczkę za nogi, i zapięła jej Czwórkę
wykorzystując do tego słup!! Gail postanowiła pójść za ciosem,
lecz Brooke kopniakiem ogłuszyła rywalkę. ODB natomiast miała dla
niej coś w stylu Spear'a. Gail wycofała się za ring, w ringu
natomiast Brooke podjęła ambitną wymianę ciosów z ODB, która
mogła się zakończyć poprzez BAM!, jednak Brooke zdołała
zaskoczyć rywalkę School Boy'em!! 2 count!! ODB podcięła rywalkę,
i zapięła jej Single Leg Boston Crab!!! W ostatniej chwili z pomocą
przyszła Gail, która kopnęła z całej siły ODB w plecy.
Następnie zaczęła obijać rywalkę. Niebawem cała trójka
znalazła się na narożniku, i tam ODB szykowała się do podwójnego
Superplexu, lecz bez skutku. Niebawem Missile Dropkick dla ODB od
Gail, zaś dla Gail Diving Elblow Drop od Brooke. Wszystkie panie
przez moment leżały na środku ringu. Najszybciej pozbierała się
ODB, która poczęstowała przeciwniczki Shoulderblockiem. Vertical
Suplex dla Gail!! Pin przerywa Brooke!! Dziewczyna Bully'ego niebawem
wylądowała w narożniku, i ODB chciała poczęstować ją Corner
Splashem, lecz Brooke zrobiła unik, i ODB trafiła w sędziego.
Chciała taki obrót sprawy wykorzystać Gail, i ruszyła na
mistrzynię z Corner Dropkick'iem, lecz tym razem to ODB zrobiła
unik, i sędzia otrzymał kolejny cios. Po chwili nieborak wylądował
za ringiem, ODB zaś umieściła obie przeciwniczki na swoich barkach
szykując się po podwójnego BAM!, lecz Brooke zdołała się
wydostać. Niebawem jednak została przez ODB powalona, i mistrzyni
wymierzyła Gail BAM! korpus Brooke!!! I już miała przejść do
pinu, gdy z zaplecza wyłoniła się Lei'd Tapa!!! ODB postanowiła
ją zaatakować, lecz zaraz została skarcona Big Bootem!! Tapa
spokojnie skierowała się w stronę ringu, gdzie przechwyciła
próbującą poczęstować ją Crossbody Brooke, i wymierzyła jej
Powerbomb!!! Wykorzystała to Gail, która spinowała Brooke!!!
1..2..3
Zwyciężczyni walki nr 3 poprzez pinfall i nowa KnockOuts Champion –
Gail Kim (pokazane 10:40)
Ocena walki - ** 1/4* (Walka sama w sobie była dość solidna, obyło
się bez większych botchy. Tempo jednak porywające nie było.
Trochę dziwny booking Gail, która de facto była poza walką, i
przez długie minuty walczyły z sobą wyłącznie ODB i Brooke, co
odbiło się ujemnie na jakości całego starcia. Nie mniej tragedii
nie było. Ciekawe połączenie Gail z Lei'd Tapą, i zobaczymy w
najbliższej przyszłości, co z tego wyniknie.)
Niebawem też obie panie celebrowały zwycięstwo. Przenosimy się na
zaplecze, gdzie widzieliśmy świętujących BroMans wraz z Mr
Olimpia. Za chwilę przenosimy się na Backstage, gdzie widzimy
Borasha, który przeprowadzał wywiad z Bobby'm Roode'm. Wow! Co są
shocker!! Kurt Angle odmówił wprowadzenia do Hall Of Fame, gdyż
uważał siebie za niegodnego. I masz rację, gdyż to, co Ci
powiedziałem na jednym z Impactów, to prawda. To ja jestem bardziej
godny wprowadzenia do Hall Of Fame, niż Ty. Jestem teraz teraz w
Twojej głowie, i doprowadziłem do poddania Cię. Dzisiaj na Bound
For Glory udowodnię, że jestem lepszym zawodnikiem, lepszym
człowiekiem, i że jestem godny Hall Of Fame. Zamierzam Cię
doprowadzić do poddania się.
Przed walką dostaliśmy wideo promujące walkę Roode'a z Angle'm.
Walka nr 4 – Bobby Roode vs Kurt Angle
No to zaczynamy. Potencjał tej walki jest ogromny. Zwarcie, i Head
Lock wylądował na głowie Kurta. Ten dość szybko się wydostał,
i zapiął dźwignię na rękę Bobby'ego. Jego przeciwnik
odwzajemnił się tym samym, i koniec końców Roode bardzo sprytnie
przerzucił rywala przez barki. Drugie zwarcie, w którym to Kurt
zaszedł przeciwnika od tyłu, chwyciwszy go w okolicach pasa. Roode
po paru chwilach rozerwał uchwyt, i rzucił rywalem o matę,
doprowadzając go do parteru. Trzecie zwarcie, gdzie Roode trzymał
skutecznie przeciwnika w Head Locku. Kurt ostatecznie pchnął rywala
w liny, lecz po chwili nadział się na Shoulderblock. Zaraz też
chciał poczęstować Roode'a Arm Dragiem, co się nie udało, gdyż
Bobby to zblokował. Co więcej, Roode chciał przejść do
Crossface, lecz Angle uciekł spod topora i wycofał się za ring.
Niebawem też Kurt wrócił, gdzie poczęstował rywala serią
ciosów. Następnie pchnął rywala na liny, ale wtedy otrzymał od
nadbiegającego rywala Shoulderblock. Nie zraził się jednak tym,
gdyż szarżę Roode'a zatrzymał ładnym podcięciem, i już miał
zapiąć Ankle Lock, lecz Roode umiejętnie wyrzucił rywala z ringu.
Po paru chwilach Kurt wrócił do ringu, a tam Roode zagnał rywala
do narożnika, i tam częstował go serią ciosów zwieńczonych
Chopem. Kurt odpowiedział ładnym Belly-to-back Suplexem oraz Back
Suplexem. Roode wycofał się za ring, niebawem też Kurt dołączył
do niego, gdzie wymieniali się ciosami. Po chwili Roode próbował
Vertical Suplexu, lecz bez skutku. Co więcej, to Angle poczęstował
go tym Suplexem. Angle wepchnął rywala do ringu, zatrzymał szarżę
Roode'a, i przymierzał się do Over Tope Rope Vertical Suplexu, co
zostało przez Bobby'ego zblokowane. Na koniec Bobby nadział
przeciwnika na trzecią linę. Roode uderzył głową Kurta o krawędź
ringu, następnie zaś umiejscowił go na jego krawędzi, gdzie
poczęstował go dwoma Elblowami w klatę. W samym zaś ringu Roode
przyduszał rywala przy pomocy lin, następnie Chop na klatę, Irish
Whip na przeciwległy narożnik i Corner Clothesline. Na koniec
Neckbreaker. 2 count. Roode zapiął Chin Lock, z którego Kurt się
wydostał, lecz zaraz został skarcony Back Elblowem. Piny nieudane.
Bobby ponownie zapiął Chin Lock. Kurt zdawał się odpływać, lecz
w końcu udało mu się wstać, i jak już się wyrwał z tego
uchwytu, to wygrał wymianę ciosów z Roodem, następnie zaś
poczęstował rywala Clothesline'mi, dwoma German Suplexami oraz
Belly-to-back Suplexem. Trzeci German Suplex dla Roode'a!!! 2 count!!
Szykował się Angle Slam, lecz nieudany. Za to udany był
Spinebuster ze strony Roode'a!! 2 count!! Roode usadowił rywala na
swoich barkach, co wykorzystał Angle, który ześlizgnął się z
nich, następnie podciął rywala, i zapiął Ankle Lock. Roode miał
jeszcze na tyle sił, że skutecznie odepchnął rywala nogami. Bobby
postanowił wycofać się do narożnika, gdzie już miała tam go
spotkać szarża Angle'a, ale nie spotkała, gdyż Roode zrobił
unik, i Angle wbił się barkiem w narożnik. Arm Breaker i Crossface
dla Angle'a!!! A publika jak na pogrzebie...Tymczasem Angle doczołgał
się do lin, i chwycił się ich. Roode postanowił pójść za
ciosem, i usadowił rywala na narożniku. Szykował się do Back
Superplexu, lecz Angle skutecznie Back Elblowami uniemożliwił mu
to. Roode po chwili spadł na matę, co chciał wykorzystać Angle,
częstując rywala Moonsaultem, lecz Roode zrobił unik, i trafił w
matę. Wykorzystał to Bobby, który ponownie zapiął rywalowi
Crossface!!! Angle zaś sobie znanym sposobem przeszedł do Ankle
Lock!!! Roode walczył z wielkim bólem, ostatecznie jednak...zdołał
przejść do Crossface!!! Kurt nie widząc wyjścia przerolował
rywala!! 2 count!! To samo zrobił Roode, lecz pin również
nieudany. Próba Backslide'u ze strony Roode'a nieudana, natomiast
udana była próba uniknięcia Clothesline'u i zapięcia czwartego
już dzisiaj Crossface!!! Angle po długiej chwili walki zdołał się
wydostać w pułapki, co więcej, poczęstował rywala Angle
Slamem!!! 1..2..kickout!!! Obaj zawodnicy jak wstali zaczęli
wymieniać się ciosami. Wymianę tą wygrał Kurt, który
poczęstował rywala German Suplexem. Szykował się drugi, lecz
Roode umiejętnie chwycił się sędziego, i jak ten odwrócił
głowę, to poczęstował Kurta Low Blowem. Na koniec Fireman’s
Carry Neckbreaker!!! 2 count!! Bobby nie mógł w to uwierzyć.
Szykował się drugi, lecz Angle przeszedł do Ankle Locku!! Co
więcej, dopiął go w parterze!!! Roode zdawał się odpływać.
Sędzia podniósł rękę Kanadyjczyka, która opadając...wylądowała
na linie. Chyba nie tak to miało wyglądać. Kurt po tym, jak
ochłonął, usadowił rywala na narożniku, i poczęstował rywala
Angle Slamem z narożnika!!! Obaj zawodnicy leżą nieprzytomni na
środku ringu. Pierwszy wstał w ostatniej chwili Roode, który
spinował rywala!!! 1..2..3!!! Roode wygrywa!!!
Zwycięzca walki nr 4 poprzez pinfall – Bobby Roode (pokazane
20:52)
Ocena walki - **** (Ta dwójka zawodników nie mogła zrobić złej
walki, więc o poziom byłem od początku spokojny. Walka była
bardzo dobra, wręcz świetna, ale miała jeden, duży minus.
Końcówka była delikatnie mówiąc dziwaczna. Sędzia de facto
pomógł Roode'owi chwycić się lin, zaś przy Angle Slamie z
narożnika osobą, która bardziej ucierpiała, był sam Angle.
Sprawa z sędzią prawdopodobnie był sporym botchem, który kładzie
się pewnym cieniem na samej walce. Nie mniej całościowo było ono
bardzo dobre, i zdecydowanie wybija się pod względem poziomu
względem pozostałych starć, jakie wcześniej miały miejsce.)
Angle przez długi czas nie wstawał z ringu, po chwili zajęli się
nim lekarze. Zaraz też znalazł się na noszach. Niebawem jednak
wstał, i o własnych siłach skierował się w stronę zaplecza.
Po walce dostaliśmy przypomnienie z BFG 2009, kiedy to AJ Styles
pokonał Stinga. Przenosimy się na zaplecze, gdzie widzimy Bully'ego
Ray'a, rozmawiającego chyba z Aces and Eights. To jest to, o czym
mówiłem mówiłem wam bracia – odrodzony klub, nowo narodzony.
Myśleli, że jesteś martwy, myśleli, że już nigdy mi nie
zaufasz. Dzisiaj zrobimy z nich wszystkich głupców. Dzisiaj chodzi
o nasze barwy, o nasz tytuł mistrzowski. Kiedy jesteś z Aces and
Eights, nigdy nie idziesz sam.
Walka nr 5 – Ethan Carter III vs Norv Fernum (eee...what?)
Co ta walka robi na BFG? Zwarcie, gdzie ECIII poczęstował rywala
Arm Dragiem. Drugie zwarcie, ładne przejścia Ethana z Head Locku to
dźwigni, ostatecznie Carter poczęstował rywala kolejnym Arm
Dragiem. Trzecie zwarcie, gdzie Norv nawet odgryzał się atakami na
bark rywala, lecz zaraz Ethan spacyfikował rywala. Następnie
dynamiczny Irish Whip na narożnik i Exploder Suplex. Carter zapiął
rywalowi zmodyfikowany Camel Clutch, z którego Norv się wydostał,
co więcej, poczęstował rywala dwoma Dropkick'ami. Następnie
wspiął się na narożnik, i poczęstował rywala Crossbody!! 2
count!! Norv chciał pójść za ciosem, lecz zaraz został skarcony
Head Lock Driverem!!! 1..2..3!!!
Zwycięzca walki nr 5 poprzez pinfall – Ethan Carter III
Ocena walki – BRAK ( Taki squash nie miał prawa znaleźć się na
BFG. I tyle z mej strony.)
Przenosimy się do Borasha, który rozmawiał z Magnusem. Przybyliśmy
na największą noc Impact Wrestling, do San Diego, na BFG –
największą noc w mojej karierze. Wielkim honorem było dla mnie być
czwartym członkiem Main Event Mafia, lecz jeszcze większym honorem
będzie dla mnie pokonanie Ciebie Sting. Nie wyjdę, dopóki nie będę
usatysfakcjonowany. Ponoć człowiek jest wtedy najgroźniejszy, gdy
nie ma nic do stracenia. Sting – Ty nie masz nic do stracenia, ja
natomiast mam do stracenia wszystko. I przez to jestem jeszcze
bardziej niebezpieczny. Sting – idę na randkę z przeznaczeniem, a
ono jest niecierpliwe.
Po tym wywiadzie dostaliśmy promo walki Stinga z Magnusem.
Walka nr 6 – Magnus vs Sting
Zwarcie, gdzie Magnus wygrał siłowo, i pchnął rywala w narożnik.
Drugi klincz i Head Lock dla Magnusa. Anglik pchnął rywala w liny,
i utrzymał się na nogach po próbie Shoulderblocku ze strony
Stinga. Kolejny klincz, i tym razem to Stinger otrzymał Head Locka.
Sting pchnął rywala w liny, wytrzymał Shoulderblock Magnusa i
poczęstował rywala Clotheslinem. Magnus zły ruszył na rywala,
zapinając dźwignię na rękę Stingowi. Ten dość szybko się
wydostał, i po serii uników z obu stron poczęstował rywala Back
Elblowem. Magnus wycofał się za ring, by przemyśleć sobie dalszą
strategię. Po chwili wrócił, i co prawda jego Arm Drag został
skontrowany na Arm Drag Stinga, lecz zaraz odgryzł się Uppercuttem.
Tym razem to Sting wycofał się za ring. Niebawem wrócił, a tam
otrzymał mocny Clothesline. Magnus zagnał rywala do narożnika,
gdzie parokrotnie wbił się barkiem w tułów rywala. Następnie
Hiptoss i seria uderzeń kolanem w plecy Stingera. Na koniec Magnus
oplótł nogami wokół pasa przeciwnika. Sting męczył się jakiś
czas z tym mocnym uchwytem, Magnus nawet próbował sprytnego pinu,
lecz bez skutku. W końcu Sting dotarł do lin, zaś Magnus
kontynuował dzieło zniszczenia Stinga. Po całej serii różnorakich
ciosów Sting w końcu się obudził i poczęstował rywala Irish
Whipem na przeciwległy narożnik oraz Back Body Dropem. Icon ruszył
na rywala z Clotheslinem'i, Stinger Splash oraz Scorpion Death
Lock'iem!!!
Magnus walczył z bólem i samym sobą, w końcu udało mu się
wydostać w pułapki. Zaraz jednak obaj panowie zderzyli się w
Double Clotheslinie. Boooring!! Zawodnicy przez moment leżeli na
środku ringu. W końcu Sting ruszył na przeciwnika z serią ciosów,
ale to przyniosło efekt odwrotny od zamierzonego, gdyż Magnus
obudził się z letargu, i sam poczęstował rywala gradem ciosów.
Następnie Irish Whip na przeciwległy narożnik, Stinger Splash i
Michinoku Driver. 2 count. Magnus próbował Cloverleafu, lecz Sting
zdołał się przed tym obronić. Co więcej, posłał rywala Irish
Whipem na przeciwległy narożnik i poczęstował rywala Stinger
Splash. Po nim jeszcze jeden Scorpion Death Lock!! Po paru chwilach
udało się Magnusowi dotrzeć do lin. Sting próbował jeszcze
jednego Stinger Splashu, lecz trafił w wysunięty łokieć Magnusa.
Anglik poszedł za ciosem i poczęstował rywala Scorpion Death
Dropem. Po nim Diving Elblow Drop!!! 2 count!!! Magnus nie tracił
czasu, tylko wdrapał się na narożnik i planował drugi Diving
Elblow Drop, lecz Sting zrobił unik. Sting starał się to
wykorzystać, próbując załatwić sprawę Scorpion Death Dropem,
lecz Magnus umiejętnie spacyfikował te próby mocarnymi Back
Elblowami. To tak osłabiło Stinga, że ten wycofał się do
narożnika. Wykorzystał do Magnus, który uniknął Clothesline'a
Stinga, i zapiął Cloverleafe!!! Po chwili odklepał!!!
Zwycięzca walki nr 6 poprzez submission – Magnus (pokazane 11:20)
Ocena walki - ** 1/4* (O ile w wypadku div można było powiedzieć,
że starcie było dość solidne, o tyle tutaj tak powiedzieć nie
można. Momentami starcie to było najzwyklej w świecie nudne. Na
chwilę obecną obok nieszczęsnego squashu ECIII to najsłabsza
walka singlowa tego wieczoru. Nie polecam, można ją spokojnie
pominąć.)
Po walce Magnus długo cieszył się z ważnego zwycięstwa nad
Stingiem. Po chwili Magnus lekceważąco uścisnął dłoń Stinga.
Sting zaś wyglądał na niezadowolonego.
Chwilę później dostaliśmy przypomnienie zwycięstwa AJ Stylesa na
No Surrender, kiedy to zapewnił sobie zwycięstwo w całym Bound For
Glory Series.
Przenosimy się na zaplecze, gdzie Borash rozmawiał z Bullym.
Strach. AJ – Twoją słabością jest strach. Parę tygodni temu
mówiłeś, że będę musiał Cię zabić, aby odnieść zwycięstwo
nad Tobą. AJ, nie chcę Cię zabić, nie chcę też, byś umarł.
Chcę byś żył. Chcę, abyś musiał żyć z samym sobą. Chcę,
abyś żył z przeświadczeniem, iż przegrałeś ze mną. Chcę,
abyś wrócił do domu i spojrzał swojej żonie i dzieciom prosto w
oczy. Chcę, abyś zobaczył rozczarowanie w ich oczach. Chcę, abyś
żył z faktem, że mały AJ spojrzał swoimi oczami na Ciebie i
zapytał: „Tato. Co się stało?”. To właśnie Ciebie zabije.
Czy wiesz, kim jestem? Jestem Bully Ray. Witam w mojej dżungli.
Po tym wywiadzie dostaliśmy wideo promujące starcie AJ'a z Bully'm.
Przed nami ME dzisiejszego wieczoru. Będzie się działo!!!
Walka nr 7 – AJ Styles vs TNA Heavyweight Champion Bully Ray –
No DQ Match for a TNA Heavyweight Championship – ME of the evening
Pierwsze zwarcie, gdzie swoją siłę pokazał Bully, spokojnie
ciskając rywala do narożnika. Sędzia przerwał walkę, zaś tuż
po wznowieniu Bully dalej prowokował rywala. Drugie zwarcie i
potężny Scoop Slam dla AJ'a. Trzecie zwarcie, i jeszcze jeden
Schoop Slam. Początek ten sam, jak druga walka Ray'a z Sabinem.
Jeszcze jedno zwarcie, i Bully zapiął dźwignię na rękę,
osłabiając bark przeciwnika. Po chwili AJ odwzajemnił się tym
samym, lecz zaraz potężnym Clothesline'm Bully zgasił przeciwnika.
Bully podszedł do rywala, gdzie tam prowokował rywala do walki. To
obudziło AJ'a z letargu, który poczęstował rywala paroma
Elblowami oraz po serii uników z obu stron Dropkick'iem. Co więcej,
potraktował rywala Calf Killerem!! Zaraz na arenie pojawił się
Garret Bischoff, który podał Bully'emu młotek. AJ zmusił Garreta
do wycofania się na zaplecze, zaś Bully już miał użyć młotka,
lecz AJ mu to uniemożliwił. AJ planował wykorzystać broń
przeciwnika, lecz tym razem to Bully mu to uniemożliwił, częstując
rywala mocarnym Chopem na klatę. Po chwili jeszcze jeden Chop. I
jeszcze jeden. Ray zaczął parodiować gest Hogana, następnie
zagnał rywala do narożnika, i poczęstował rywala jeszcze jednym
Chopem. Bully krzyczał rywala, by ten zaczął walczyć, ten zaś
prowokował rywala do następnych Chopów. Tak też się stało, i
dwa kolejne „plaskacze” wylądowały na klacie AJ'a. Styles zaś
nadal wyrażał wolę walki, co mocno zaskoczyło Bully'ego. Zaraz
jednak AJ otrzymał silny Clothesline i jeszcze jeden Chop.
Phenomenal odgryzł się Low Kick'ami oraz Low Dropkick'iem. Bully
padł na matę, AJ zaś wspiął się na narożnik szykując się do
jakiejś akcji. Wtem do ringu wszedł Knux, który zasłonił sobą
Ray'a. AJ jednak skoczył na Knuxa, ten zaś miał dla AJ'a wielki
Chokeslam!!! 1..2..kickout!!! Bully nie mógł w to uwierzyć,
podobnie Knux. Ray zaczął krzyczeć na sędziego, aby szybciej
odliczał. Bully po chwili chciał Clothesline'm powalić Styles'a,
ten jednak zrobił unik, i Bully poczęstował tym Clothesline'm
Knuxa! Knux wylądował poza walką, zaś AJ postanowił zaskoczyć
mistrza Roll Up'em!!! 2 count!! AJ częstował rywala Low Kick'ami i
Elblowami, Bully jednak po chwili opanował sytuację. Zaraz wyrzucił
Big Bootem rywala z ringu, i już poza ringiem uderzył głową
rywala o stół i chwycił młotek. Planował zaraz poczęstować
rywala ciosem młotkiem w głowę, lecz AJ skontrował to na Pele
Kick!! Bully padł na stół, AJ zaś chwycił młotek, ale jednak go
nie użył. Zaraz też wrócił do ringu, i chciał poczęstować
rywala Springboard 450 Splashem, lecz Bully zrobił unik, i AJ trafił
w stół, który się załamał!!! AJ długo dochodził do siebie,
zaś Bully naradzał się z Brooke. Niebawem Bully zaczął
odwiązywać liny łączące matę z konstrukcją ringu, zaraz też
oderwał matę od ringu. Tazz był wniebowzięty. Publika zaś
skandowała „ECW!”. Po paru chwilach Bully wrócił po AJ'a, i
zaczął przywoływać członków Asów i Ósemek, ale nikt nie
przybył. Po chwili z zaplecza wyłoniła się Dixie Carter, która
zaraz podała Bully'emu krzesełko. AJ zaś w tym czasie się
pozbierał, który poczęstował rywala Springboard Elblowem!!! Za
chwilę Springboard 450 Splash dla Bully'ego!!! 1..Dixie powstrzymuje
sędziego przed odliczaniem!!! Po dłuższej chwili Bully odkopał!!!
AJ Styles wstał jako pierwszy, i szykował się do Styles Clashu,
lecz Bully skontrował to na Back Body Drop na odsłoniętą część
ringu!! Po paru chwilach Bully wdrapał się na narożnik, i
poczęstował rywala Back Sentonem!!! 1..2..KICKOUT!!! Co za wojna!!
Bully nie mógł w to uwierzyć. W końcu mistrz uderzył przeciwnika
dwukrotnie krzesełkiem, i chciał załatwić rywala Powerbombem na
odsłonięty ring, lecz AJ w porę umknął z barków rywala,
następnie uniknął Corner Smashu, i poczęstował rywala Pele
Kick'iem!!! Ray padł jak rażony piorunem na matę, za chwilę
otrzymał cios krzesełkiem w głowę od AJ'a!! Styles zwieńczył to
Spiral Tapem!!! 1..2..3!!! MAMY NOWEGO MISTRZA ŚWIATA!!!
Zwycięzca walki nr 7 poprzez pinfall i nowy TNA Heavyweight Champion
– AJ Styles (pokazane 20:27)
Ocena walki - **** (Bardzo dobra walka. Można powiedzieć, że
starcie to było odzwierciedleniem całego konfliktu na linii AJ –
Bully. Writerzy nie przesadzili z interwencjami, dzięki czemu AJ
zgarnął czyściutkie zwycięstwo. Troszkę kiepsko wykorzystano
obecność Dixie, która powinna przeciwdziałać ostatniemu
odliczaniu Bully'ego, dzięki czemu walka ta byłaby jeszcze lepsza,
ale z drugiej strony nie ma co narzekać. Brawa dla obu panów.)
Po walce AJ udał się na trybuny cieszyć się wraz z widzami.
Ocena gali - *** (Ja osobiście jestem dość mocno rozczarowany. Tak
naprawdę jedynie dwie walki były godne największej gali PPV spod
znaku TNA. Po karcie spodziewałem się duuuużo więcej, niestety
potencjał nie został w pełni wykorzystany. Częściowo zawiódł
opener, wybór nowych mistrzów tag-team'owych dla mnie jest chorym
żartem. Mimo wszystko można było więcej wydusić z walki div,
oraz ze starcia Magnusa ze Stingiem, mimo wieku tego drugiego.
Natomiast debiut ECIII nie powinien mieć miejsca w takiej formie na
takiej gali, jaką jest Bound For Glory. Starcia, które nie
zawiodły, to Roode vs Angle, oraz Styles vs Ray. Te dwa polecam,
ewentualnie opener. Resztę można śmiało pominąć, co jest
smutne, gdyż mamy do czynienia nie z jakąś galą spod znaku ONO,
tylko najważniejszym eventem w cyklu gal PPV. Szkoda, naprawdę
szkoda.)
Kilgor
Dzięki za świetny raport ! :D
OdpowiedzUsuńNa początek fajne video z klimatyczną muzyczką w tle. Z jednej strony te pokazówki Stylesa sprawiały wrażenie, że Styles musi wygrać, ale jednak z drugiej strony Bobby Roode również był mocno promowany w 2011 roku na BFG.
X-Division Title Ultimate X Match: Manik © vs. Chris Sabin w/Velvet Sky vs. Jeff Hardy vs. Austin Aries vs. Samoa Joe
Nowy theme Hardasa jakoś nie specjalnie przypadł mi do gustu.
Świetne zachowanie Sabina na samym początku, które mnie osobiście rozbawiło jak widziałem miny pozostałych zawodników. Nie wierze, że tak spierdolili ten pojedynek. Na tą walkę czekali wszyscy, a oni potrafili zaskoczyć w najgorszy sposób jaki tylko istnieje. Jak zobaczyłem, że Hardy wyciąga drabine to już wiedziałem, że coś w tej walce musi się stać złego ( ogólnie Hardy mi jakoś dziwnie wyglądał w niektórych momentach ). Velvet wrzucona do ringu, aby odwrócić uwagę? Na pewno storyline z Velvet i Sabinem przez to pójdzie w przód, ale nie powinno się czegoś takiego robić właśnie teraz. Walka dostała stanowczo za mało czasu. I najważniejsze, kto wpadł na pomysł, aby walkę zakończyć przez ściągnięcie pasa wspinając się po drabinie? Tego człowieka powinno się zwolnić. Od kiedy w ogóle w Ultimate X Matchu można używać drabin? Ta walka niestety zaskoczyła na wielki minus.
Ocena: ** i 1/4
Pre Show wygrali BroMans? Szkoda, że nie dali na początku jakiś urywków z tej walki, ale serio kto pisał tą galę? Dobre w tym jest to, że powrócił prawdziwy Abyss i prawdopodobnie skończą tą szopkę z Josephem Parkiem.
TNA Tag Team Title Match: James Storm and Gunner © vs. Bro-Mans (Jesse and Robbie E) w/ Mr. Olympia Phil Heath
Czy mi się zdawało czy ktoś podczas tej walki krzyczał "fired writer"?
O dziwo Roberty spisały się lepiej niż sądziłem ( spodziewałem się totalnej klapy w ich wykonaniu ), więc pojedynek nawet dobrze się oglądało. Jednak dużo lepiej by było, gdyby ze Stormem i Gunnerem walczyli Bad Influence. Było kilka dobrych dwójkowych akcji. Szkoda, że tak strasznie mało James Storm był w ringu, spadając z niego ładnie sobie rozciął nogę. Znów zakończenie, którego nikt się raczej nie spodziewał. BroMans mistrzami tag team? Czy to na pewno jest to Bound for Glory, które miało zmienić kierunek TNA na lepszy?
Ocena: ** i 1/2 *
Angle nie wstępuje do Hall of Fame? Troszke mnie to zdziwiło, ale o ile mnie pamięć nie myli to sam w jakimś wywiadzie mówił, że do HoF powinni iść ci co już nie walczą, więc może dlatego nie dołączył? Troche dziwnie to wyszło, ale ciekaw jestem czy tak było zaplanowane od samego początku.
Knockouts Title Match: ODB © vs. Gail Kim vs. Brooke
Walka jak na kobiety nawet ok, ale szkoda, że Gail Kim była bardziej z boku. Według mnie to właśnie ona powinna być najczęściej w ringu, a było zupełnie inaczej. Brooke robiła tyle co mogło, czyli nie zbyt dużo, a ODB nawet z dobrej strony się pokazała. Wejście Lei'd Tapy można było przewidzieć po tym jak wyleciał sędzia, ale nie spodziewałem się, że pomoże ona Gail Kim. Zgarnięcie pasa przez Gail jest jak najbardziej dobre, ale wolałbym, żeby zrobiła to czysto.
Ocena: ** i 1/2*
Bobby Roode vs. Kurt Angle
OdpowiedzUsuńTak jak się można było tego spodziewać ringowo był to bardzo dobry pojedynek. Obaj dobrze ze sobą współpracują w ringu przez co ich pojedynki dobrze się ogląda. Dostaliśmy wiele prób submissionu oraz kilka ciekawych przejść do nich. Troche dziwnie wyszło przy ostatnim submissionie Kurta, bo Roode zemdlał po ankle locku. Dodatkowo sędzia chcąc podnieść rękę Roode'a, aby ten odklepał, pomógł mu, gdyż jego ręka trafiła na liny. Sama końcówka również dziwnie wyszła, bo Angle wykonuje finisher i po nim przegrywa. Kolejny raz na tej gali mamy dziwne zakończenie.
Ocena: ****
Czyżby Anderson pogodził się z Bully'm? Miałem wrażenie, że Bully mówił coś do 3 osób w szatni i tym trzecim prawdopodobnie był Anderson.
Ethan Carter III vs. Norv Fernum
Co można powiedzieć o tej walce. Ethan zadebiutował w ringu i ma fajny finisher. Ciocia Dixie będzie dumna, że pokonał kogoś kogo nikt nie zna. :D
Ocena: *
Sting vs. Magnus
Coś za krótka ta walka. Obaj walczyli, wszystko się rozkręca, a tu Sting odklepuje. Dobrze, że postanowili jednak dać wygrać czysto Magnusowi, a ten heel turn prawdopodobnie przejdzie w późniejszym czasie. Sądząc po jego zachowaniu teraz stanie się arogancki, bo wygrał ze Stingiem, co pewnie nie spodoba się Stingerowi i później zobaczymy heel turn Anglika.
Ocena: ** i 1/4 *
NO DQ TNA World Title Match: Bully Ray © w/Brooke vs. AJ Styles
Theme A&E ze słowami brzmi bardzo fajnie, chyba pierwszy raz nie dali samego instrumentala.
Main Event wypadł tak jak się spodziewałem. Duża dominacja Bully'ego na początku, kilka interwencji Aces & Eights, ale dobrze, że żaden z nich nie pomógł Stylesowi. Styles pokazał kilka dobrych akcji jak ten 450 splash na stół czy też spiral tap. Przed tym mogli dać Stylesowi zrobić Styles Clash na deski. Jak zobaczyłem Dixie to od razu pojawiła się taka ciemna myśl, że za chwile wejdzie Hogan i ją zabierze, albo nawet uderzy Bully'ego, a Styles tylko go przypnie. Ogólnie main event jest drugą najlepszą walką na tym PPV i jedynie te dwie walki warto obejrzeć.
Ocena: *** i 3/4 *
BfG mnie osobiście rozczarowało, a w szczególności opener. Karta prezentowała się bardzo dobrze, a dostaliśmy tylko dwa dobre pojedynki. Dodatkowo zakończenia większości walk były bardzo dziwne. Ogólnie BfG 5/10.
Może tym nowym członkiem Asów będzie Dixie hehe:)
OdpowiedzUsuńStart Abyss wrócił? Cóż ja bym się tutaj bardzo nie zgadzał, to co mamy teraz to marna parodia, głupi wytwór bookerów - Widać, iż Abyss to nie to samo, z niego całego wylewa się tłuszcz, a do ringu idzie jak babcia z artyzmem, no i te ręce powyginane, grube a fuj! To nie jest już potwór walczący w barbed wire matches, używającym pinesek gdzie tylko się da, jak dla mnie content TNA za bardzo się upodabnia się do WWE, problem jest taki, iż w ten sposób nie zagwarantują sobie młodych widzów, a starzy wyjadacze są raczej zniesmaczeni i darują sobie TNA, wracając ewentualnie do CZW czy ROH.
OdpowiedzUsuń