7 stycznia 2014

Dlaczego odejścia Stylesa to work

Jeden z naszych stałych obserwatorów miał kiedyś napisać, dlaczego uważa, że odejście Stylesa i Jarretta to tylko work. Tekst jest w całości napisany przez niego.


Miałem napisać o tym, dlaczego cała sytuacja ze zwolnieniami to tylko work, zatem robię to teraz


Uwaga, poniższy tekst może zawierać ewentualne spoilery.


Cała sytuacja z Dixie Carter, córką inwestora Roberta Cartera, który wykupił 71% udziałów TNA zaczęła się kilka miesięcy temu, wraz z otrzymaniem pasa przez AJ stylesa. Dlaczego jednak Dixie z osoby wyrozumiałej, spokojnej i nie wpływającej znacząco (od bookowania i zarządzania spółką miała odpowiednie organ), stała się wredną, natarczywą "wiedźmą", która bez wysiłku używając siły tatusia, objęła dyktaturę nad TNA. Oczywiście, każdy wie, iż jest to część storyline, problem w tym, iż nie do końca wiadomo jak to się ma zakończyć, każdy kto jednak zna się nieco na wrestlingu, zrozumie iż prowadzi to do pojawianie się bohatera/bohaterów, którzy zapanują nad całym chaosem i pozbędą się złej Dixie Carter (co nie miało by znaczenia dla organizacji TNA, gdyż jak wspomniałem Dixie głównie proponowała ogólne kierunki rozwoju, a w TV i tak rzadko się pojawiała), mielibyśmy zatem idealną możliwość wypromowanie kogoś bądź czegoś.

Kto jednak mógłby poczynić kroki przeciwko Dixie
-Każdy się ze mną zgodzi, iż Stinga i Jeffa Hardyego można odrzucić na samym początku, mimo iż są zamieszani w całą sprawę Dixielandu, wątpię aby ich wspólna interwencja miała jakikolwiek sens.

-No to może AJ Styles, od którego wszystko się zaczęło? Niestety, on przecież odchodzi z TNA

-No to pójdźmy krok dalej, a może by tak Jeff Jarrett? No, ale on tez przecież rozstał się niedawno z TNA

Kto zatem mógłby to zrobić? w Rosterze nie ma obecnie silnych kandydatów, wszyscy toczą swoje feudy i zajmują się swoimi sprawami.

To może ludzie zajmujący się sprawami TNA za kulisami, przecież mają tam Al Snowa, istną legendę ECW, mógłby się sprzeciwić dyktaturze Dixie, stojąc na czele wściekłych krawaciarzy... chociaż jak się o tym pomyśli to raczej zły pomysł.
Zatem siedziałem tak i siedziałem, czytałem twittery, spoilery, newsy i inne pierdoły, by ułożyć tą układankę i w końcu udało się ją rozwiązać, ale jednak od początku.

Jak już wspomniałem, najlepszymi kandydatami na detronizację Dixie, byliby AJ, Hardy oraz JJ, twarze znane każdemu fanowi TNA, no ale przecież oni wszyscy z TNA odeszli, AJ bo TNA nie chciało mu dobrze płacić, JJ nie podał żadnego powodu i po prostu rozstał się z TNA, a hardy po prostu musiał zrezygnować ze względu na nadciągający UK tour.

Zaczynając zatem od Jeffa Hardyego, jego sprawa jest prosta, musieli przecież jakoś zatuszować brak dyspozycyjności Jeffa, ze względu na jego problemy z prawem narkotykowym, ale nie zrobili tego jak poprzednio w przypadku A&8, nie doznał on kontuzji (a upadek z drabiny, mógł idealnie taką sytuację stworzyć), o nie! Oni (bookerzy) musieli podpiąć Jeffa pod nasilającą się sytuację z odejściami ludzi z TNA, przecież musieli wiedzieć jak ludzie zareagują na informację o odejściu Jeffa, już nie raz widziałem wpisy fanów (którzy raczej uwierzą we wszystko co widzą w TV), mówiące "TNA is Dead First JJ then AJ and now Jeff Hardy", dlaczego zatem zrobili taki ryzykowny krok, jeżeli pozostałe osoby, które zostały przeze mnie wspomniane nie miały już wrócić.

Zatem przechodzimy teraz do sprawy AJ stylesa.
Ciągle się słyszy o tym, iż fenomenalny od dłuższego czasu nie ma kontraktu z TNA i ciągle trwają negocjacje (które najprawdopodobniej do niczego nie doprowadzą), dowodem tej sytuacji miały by być występy AJ w innych federacjach indie. Jak jednak wielu wie, zawodnicy nie raz (mając podpisany kontrakt z TNA występowali w różnych federacjach (o ile nie mieli oni swojej ramówki w TV, czyli głównie zabezpieczenie przed WWE), idealnym tego przykładem jest Christopher daniels, chociaż i Styles pojawiał się w CZW czy ROH (ROH w tamtych czasach nie miało układu z żadną telewizją i nastąpiło to dopiero w 2009).
Zatem AJ nie złamałby kontraktu pojawiając się galach innych federacji, ale to nie jedyna poszlaka mówiąca o tym, iż AJ miał kontrakt w tamtym czasie. Dlaczego bowiem AJ nie pojawił się wtedy w CZW bądź ROH (zrobi to dopiero po swojej ostatniej walce w TNA za tydzień od napisania tego tekstu). Bowiem od 2012 roku wszelkie kontrakty podpisywane przez zawodników, zabraniają nie tylko, udział na galach, które posiadają swoje ramówki w TV, ale również takich co wydają swoje DVD (w tym przypadku CZW i ROH). Ktoś jednak powie - no to brawo geniuszu, udowodniłeś nam, iż AJ posiadał kontrakt, mimo jego wielokrotnych zaprzeczeń, ale kiedy pojawi się w CZW i ROH, to będzie to oznaczało, iż na pewno tego kontraktu nie ma. A no tutaj dochodzimy do innej ciekawostki, łatwo zauważyć pewną drobnostkę, która pokazuje nam, że wszystko jest swojego rodzaju dealem pomiędzy TNA-ROH-CZW, jeżeli nikt tego nie zauważył, to teraz wytykam - Na każdym z plakatów promocyjnych z AJ na czele pojawia się niebieskie logo AJ styles, znane również z koszulek IMPACTU, zatem TNA ma do nich absolutną wyłączność, to dlaczego zatem pojawiają się gdzie indziej?
Inna sprawa (o której zapomniałem wspomnieć), to zniknięcie AJ z rosteru TNA na stronie impactwrestling, dlaczego zniknął jeżeli ma jeszcze kontrakt, dlaczego zniknął jeżeli czeka go jeszcze walka z Magnusem? Bo to wszystko work.
Na koniec mamy ostatnie wywiady, w których dowiadujemy się, że AJ nie ma stałego kontraktu z ROH, nie spalił wszystkich mostów jeżeli chodzi o TNA i ciągle jest możliwy jego powrót do federacji i byłby zainteresowany występami w WWE (na początku mówił o występach w Indie, a teraz chodzi mu po głowie WWE), niestety dla niego nie ma najmniejszych, ale to najmniejszych szans, aby fenomenalny pojawił się u Vincea, nie zaryzykowałby chantów TNA w WWE.

No to przechodzimy do najbardziej skomplikowanej sprawy (aby na pewno?), czyli JJ.
Jego odejście było podane na twitterze - On December 22nd, 2013 I officially resigned from TNA Entertainment - i kilka godzin później potwierdzenie na oficjalnej stronie TNA, nic żadnych poszlak - po prostu odszedł z TNA, koniec drogi i do widzenia. Na całe szczęście nie trzeba było długo czekać na jakieś poszlaki. Mówi się bowiem, iż Jeff Jarret zerwał kontrakt z TNA, gdyż nie podobał mu się sposób zarządzania Dixie, kiedy to tylko usłyszałem, coś mnie olśniło. TAK! przecież Jeff Jarrett nigdy nie miał kontraktu z TNA, od kiedy IMPACT został wykupiony przez Roberta Cartera i JJ został tylko współzałożycielem spółki, posiadając kilkanaście/dziesiąt procent nie miał wiele do powiedzenia, ale mu to nie przeszkadzało - Dostawał swój procent udziałów, pojawiał się od czasu do czasu w TNA i dawał swoje rady, po czym następnie znikał i pojawiał się u meksykanów z AAA (przy okazji to właśnie JJ załatwiał Stylesowi tam walkę). I wilk syt i owca cała, Jeff dostawał swoje, a w meksyku robił to co kochał, grał na gitarze i uprawiał wrestling. I chcecie mnie powiedzieć, iż nie podobało mu się panowanie Dixie (jak już wspomniałem za wiele i tak w TNA nie robi), akurat w takim momencie? Ogromnego story z DixieLand? To się przecież nie kalkuluje. Na całe szczęście twitter jest ciągle aktywny a Sting najwidoczniej lubi kalkulacje, bo przekazał nam świetną wiadomość - Dixie you drove off Jeff... I am still here and I am getting what I want tonight. - *Sniff* *Sniff* wyczuwam słodki zapach spekulacji.

10 komentarze:

Anonimowy pisze...

Kto jest autorem? łukasz aka laki82?
Bo z chęcią wstawiłbym ten tekst na forum za pozwoleniem autora of course :) Jeśli jednak ktos ma konto na forum Wf to niech sam to wstawi ;) Czekam na odpowiedz.


Forlan.

Tupak pisze...

Tak to on, miał to wstawić na forum ( wtedy bym wiedział jaki tytuł chce ), ale długo nie dawał, więc postanowiłem wstawić :)

Łukasz Śledziewski pisze...

A wstawiaj i na foroum - Jakoś tak ostatnio dziwnie tam wchodzę (zapewne to przez wszystkie te ciemne kolory od których bolą mnie oczy).

Anyway przez ostatnie dni narobiło się nieco więcej informacji zatem pociągnę to dalej .

Zacznę od bardzo ciekawej spekulacji, która ostatnio stała się tutaj na blogu popularna, chodzi o założenie nowej federacji (dziwnie, iż nadużywamy tego słowa gdyż w Stanach federacja jest tylko jedna), która najprawdopodobniej była by zaplątana w feud z TNA - ataki jednych na drugich i zwieńczenie wszystkiego walką o dwa pasy, gdzie *fanfary* pojawia się AJ styles - Jest wiele opcji czekamy na informacje z konferencji.

Styles na pewno nie pójdzie na stałe do ROH (pomińmy już jego pierwszy walkę, która zakończyła się kontuzją przeciwnika), chodzi bardziej o mały szczegół (a może i nawet szczegóły), które wskazują na pewnego rodzaju porozumienie TNA i ROH - otóż na głównej stronie pojawiło się zdjęcie Stylesa, żywcem wzięte ze strony głównej impactu - zapewne mogło to wyglądać tak - Jakiś z oficjeli ROH skontaktował się z ludźmi od TNA i mówi "ok AJ niech się u nas pojawi, ale nie macie jakiś aktualnych jego zdjęć, co byśmy to mogli do promocji użyć?" Oficjele TNA poprosiły zatem kogoś od strony/wizerunku, aby przesłał im aktualne zdjęcie stylesa - pech chciał, iż nie wiedzieli on o feudzie (tak to są dalej spekulacje) i wybrali to samo zdjęcie co na głównej stronie impactwrestling.com.

Inna sprawa - Ostatnio w cotygodniowej ramówce pojawia się coraz mniej zawodników - czyżby już mieli się przygotowywać do walk u JJ? Nic oczywiście na to nie wskazuje, ale dziwne zniknięcie połowy rosteru jest co prawda - podejrzane -

Potem coś tam jeszcze dodam, gdyż co chwila pojawiają się nowe informacje :)

Anonimowy pisze...

Bardzo fajnie napisane. Nie jest to teoria wzięta z powietrza, jeżeli to work to finał feudu urywa jajca... Jeżeli nie no cóż cienko widzę wtedy TNA.

Tupak pisze...

Mnie w tym wszystkim zastanawia jedno. Czemu Jeff Jarrett nie sprzedał swoich udziałów w TNA skoro chce stworzyć nową federacje? Czeka aż jego udziały w firmie będą więcej warte skoro federacja coraz więcej traci? Drugą sprawą jest sama osoba Toby'ego. Jak pojawiły się informacje o tym, że TNA może zostać sprzedane, a raczej, że Panda Energy sprzeda swoje udziały w firmie to pierwszą postacią, o której się mówiło jako o nowym nabywcu był właśnie Toby.
Wiele mówiło się również o Janice Carter, że nie chce ona dłużej sponsorować TNA, więc możliwe, że JJ wraz ze swoim przyjacielem wykupią resztę udziałów Panda Energy. Co prawda możliwe, że JJ chce założyć swoją drugą federacje i jeśli tak się stanie to z przyjemnością będę wyczekiwał aż federacja ruszy i wydadzą pierwszą galę.

Łukasz Śledziewski pisze...

No i trzeba czekać na kolejną informację od Jarrettów - , ponoć poprzedniego poranka mieli pójść na spotkanie i podać dalsze informacje na temat - "co dalej" - kiedy nadejdzie odpowiedni czas... eh mącą w głowach :(

Anonimowy pisze...

teraz dxie ogłosiła że podpisała kilkuletni kontrakt z challenge tv wiec chyba tna nie upadnie jednak

Łukasz Śledziewski pisze...

Challenge TV to Anglia i Irlandia - Najważniejszy jest dla nich kontrakt ze Spike TV.

Anonimowy pisze...

no tak ale po co kilkuletni by podpisawali ? i ten jarret też cos kombinuje wydaje mi sie że obejdzie się bez rewewalacji jednak

Anonimowy pisze...

Jeff Jarrett has not announced his next project because he's likely waiting until a few things are finalized. It's still believed, however, that he will announce a new wrestling promotion and a partnership with Toby Keith. It's possible they already have a TV deal lined up, rumored to be CMT but that is NOT confirmed as of this writing.

Homicide recently posted on Facebook that he was aware of the plans weeks ago. This would mean that it has been in the works since before Jarrett left TNA.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.