5 stycznia 2014

Ekskluzywny wywiad z AJ Stylesem.



AJ Styles udzielił ostatnio wywiadu w radio, w którym poruszył kwestię swojego kontraktu, ROH, Dixie Carter czy odejścia Jeffa Jarretta. Przetłumaczyłem go dla Was :

Jak dziwne jest to, że negocjacje z TNA zostały zerwane, a ty wciąż jesteś łączony z tą federacją?

AJ : No cóż, ile razy słyszałeś, że podpisałem kontrakt z TNA kiedy tak naprawdę tego nie zrobiłem? Wielu ludzi nie potrafi tego zrozumieć, ani nawet w to uwierzyć i uparcie twierdzi, że to wszystko jest workiem. Myślę, że oni nie chcą się na to nabrać i sądzą, że to ja wszystkich roluje. To był dla mnie bardzo ciężki okres, te kilka tygodni i muszę przyznać, że długo się nad tym wszystkim zastanawiałem. Nie chcę jednak, żebyście myśleli, że jestem zły na TNA lub mam do nich jakieś pretensje. Tak nie jest. Rozstaliśmy się w bardzo pozytywnych stosunkach i naprawdę życzę im jak najlepiej z całego serca. Wciąż mam tam wielu wspaniałych przyjaciół i kolegów, a całej tej federacji naprawdę zawdzięczam ogromnie dużo. Teraz mam szansę sprawdzić się w federacjach niezależnych i naprawdę mam na to ochotę. Cieszę się z tego powodu, jednak w TNA wciąż mam i zawsze będę miał otwarte drzwi. W przyszłości jest to prawdopodobne, że kiedyś wrócę, ale na pewno teraz to nie jest dobry czas żeby o tym mówić.

O ludziach, którzy twierdzą, że jego oświadczenie jest workiem :

AJ : Wiesz, potrafię zrozumieć ludzi, którzy wierzą, że to wszystko jest jednym wielkim workiem. Potrafię to zrozumieć z kilku powodów. Na pewno Ci ludzie nie potrafią uwierzyć, że po tylu latach spędzonych w TNA, teraz rozstaje się z tą organizacją. Rzeczywiście to może być niewiarygodne, ale tak jest. Po drugie wciąż mówiłem, że nie mam kontraktu z TNA, a nadal walczyłem. Wtedy po prostu przedłużyłem umowę krótkotrwale. Teraz musiałem podjąć ważną decyzję w moim życiu i tak jak wspominałem, nadarzyła się dobra okazja do kilku walk gdzie indziej więc skorzystałem z niej i mam nadzieję, że nie pożałuję.

Jak trudno mu jest dostosować się do życia bez TNA? :

AJ : Myślę, że największym problemem jest dla mnie teraz udzielanie wywiadów i mówienie „my”. Zawsze tak mówiłem kiedy byłem w TNA, lecz teraz wszystko skupia się na mnie dlatego muszę mówić „ja”. To jest mój największy problem, bowiem strasznie ciężko jest mi się przyzwyczaić. 11 lat to tak duży kawał czasu, że jeśli pracujesz gdzieś tyle lat, to potem ciężko jest Ci wyrzucić to z głowy. To jest po prostu zwykłe przyzwyczajenie. W sobotę mam swoją pierwszą walkę w ROH i muszę w tym czasie zrobić wszystko aby dobrze się przygotować i zawalczyć na równym poziomie, a przyzwyczajenie przyjdzie z czasem, wierzę.

Czy uważa, że w ROH ma lepszą przyszłość niż w TNA?

AJ : Myślę, że nie. Idę tam ponieważ nie ma dla mnie limitów. Chce pomóc tej federacji w jak najlepszym jej rozwoju i jeśli moje nazwisko się do tego przyczynia, to na pewno mogę być z siebie dumny i z chęcią w tym przedsięwzięciu uczestniczyć. Nie zrozumcie mnie źle. Tak jak powiedziałem, nie mam żalu do TNA bowiem obie strony zrobiły wszystko aby się porozumieć, jeśli jednak jest szansa na wzniesienie poziomu ROH na wyższy, to ja z niej korzystam.

Czy Ring of Honor jest bardziej skierowane na wrestling niż TNA?

AJ : Myślę, że tak dlatego bardzo lubię tą organizację. Znam tam wielu z zawodników i na pewno najbliższa praca tam da mi wiele dobrego. ROH stawia na to co ma najlepsze, czyli po prostu na wrestling i to mi się podoba. Lubię to.

O kontrakcie z RoH (długoterminowy czy krótkoterminowy):

AJ : Myślę, że już niedługo będziemy musieli usiąść razem przy stole i porozmawiać na ten temat. Ja ze swojej strony mogę na pewno przyznac, że chce tam być i chce być częścią ROH. Reprezentować ich. Tak jak wspomniałem, ta sprawa będzie jeszcze obgadana.

Jak się czuje po tym, kiedy jego kontrakt z TNA upłynął oficjalnie?

AJ : Wiesz, wizja, że nie masz stałej pracy jest naprawdę przerażająca. Rozstanie z TNA naprawdę łamie mi po części serce. Ale im szybciej będę walczył na scenie niezależnej, tym lepiej dla mnie. Myślę, że praca tam pozwoli mi zapomnieć o TNA i o tym co tam przeżyłem. Na pewno wiele o tym myślałem, bo ta federacja to dla mnie więcej niż po prostu wrestling, czy praca ale takie jest życie i mam nadzieję, że organizacja również ma o mnie tak dobre zdanie jak ja o nich…

Co ma do powiedzenia zapalonym fanom TNA, którzy są wściekli z powodu jego odejścia?

AJ : Widziałem i czytałem wiele wpisów odnośnie właśnie mojego odejścia z TNA i naprawdę sporo z nich wyrażało niezadowolenie i wściekłość. Jednak ja nie zamierzam na nie odpowiadać. Wielu z tych fanów właśnie uważa, że ich wkręcam a ja oficjalnie potwierdziłem, że odchodzę z TNA i jeśli w to nie wierzą to ich problem. Po prostu zrobiłem to dla siebie. Negocjacje są ciężke i na pewno nigdy nie zadowolą wszystkich stron. Ja robiłem wszystko, aby czuć się jak najlepiej i wynegocjować najlepsze warunki kontraktu, lecz nie udało się i cóż teraz szukam ofert w innych organizacjach. Jeden z nich napisał nawet coś o promocji porno przez ROH. Co mnie to obchodzi? Jestem tam, aby walczyć i na niczym innym się w tej chwili nie skupiam. Nic nie wiem o tej współpracy, zajmuje się tylko wrestlingiem i moją pracą jest ta w ringu. Chcę powiedzieć tylko niektórym pewne słowa : „Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień”. Ja muszę zadbać o swoją rodzinę i nie interesuje mnie w tej sytuacji zdanie fanów, których kocham, ale rodzina jest ważniejsza.

Jeśli WWE zaoferowałby mu przyzwoity kontrakt, to czy bałby się, że go zmienią? :

AJ : Wiem, że oni chcą tworzyć własne, osobiste postacie nadając im nowy gimmick. Ale akurat z tym nie mam problemu. Gdybym miał okazję zawalczyć w WWE, to myślę, że może bym się skusił. Ale to zależy od wielu czynników. Mogę z pewnością powiedzieć, że byłaby to kusząca opcja, aczkolwiek musiałbym się poważniej zastanowić.

W Main Evencie WWE jest wielu wrestlerów, którzy musieli się znacznie zmienić, aby się tam dostać co o tym sądzisz?

AJ : Tak to prawda. Na pewno to jest jeden z wielu czynników na które w swojej pracy stawia WWE. Zawsze chcą zrobić coś swojego, aczkolwiek nie zawsze to jest dobre. Obecnie naprawdę fajnie ogląda się brodatego gościa, który bardzo często pojawia się w najważniejszych momentach gali. Mowa oczywiście o American Dragonie czy Danielu Bryanie, lub jak tam jeszcze na niego wołają.

Czy jest sfrustrowany widząc, jak TNA nie wykorzystuje swoich talentów?

AJ : To znaczy, na pewno czasem wkrada się moment frustracji bowiem wiem, że większość z wrestlerów TNA stać na więcej pięciogwiazdkowych meczów. I nie tylko Daniels oraz Joe potrafią je robić. Tak jak mówię, roster TNA jest pod tym względem wybitny i można przebierać w wielu wspaniałych zawodnikach. Jednak czasem też jest potrzebna rozrywka, a to co robią Frankie i Chris jest po prostu genialne. Wiesz, że to zabawa. Dlatego myślę, że w dzisiejszych czasach potrzeba świetnego wrestlingu, ale entertainment też jest ważny, dlatego uważam, że TNA w tym aspekcie sobie radzi.

O Dixie Carter i jej prowadzeniu organizacji :

AJ : Szczerze to nie wiem. Naprawdę nie wiem czy Dixie zajmuje się kwestiami finansowymi czy ma dużo do powiedzenia w kwestii storyline’ów. Wiem tylko, że podczas moich negocjacji kontraktu nie miałem z nią nic wspólnego – za to nie odpowiadała. Nie wiem czy fani nie lubią jej ze względu na jej obecny gimmick, czy nie lubią jej bez względu na to. Cięzko powiedzieć.

O odejściu Jeffa Jarretta :

AJ : To było dla mnie naprawdę bardzo szokujące. Było szokujące zobaczyć, jak odchodzi z firmy człowiek, który zawsze pomagał nam i całej federacji przetrwać trudne chwile. Wiem, że on kochał i nadal kocha to miejsce. Myślę, że przez swój pobyt tam zrobił naprawdę wiele, wiele dobrego i zostanie zapamiętany jako prawdziwy ojciec TNA, a przynajmniej jeden z wielu. Tak czy inaczej, informacja o jego ostatecznym odejściu z federacji była dla mnie szczerze bardzo zaskakująca i niespodziewana.

69 komentarze:

Łukasz Śledziewski pisze...

Jak przeczytałem ten wywiad kilka dni temu - To tylko sobie pomyślałem - Z AJ styles to jednak świetny socjotechnik - Tak pokręconego wywiadu, odejść od tematu i uogólnień nie słyszałem już od dawna. :)

Anonimowy pisze...

Rządy Dixie i mistrzostwo Magnusa potrwają pewnie do BFG. Czyli kto będzie walczył z Magnusem ? Na 99% wróci Jarret i AJ, a jak nie to ciekawe kto, bo obecnie osób zamieszanych w ten storyline w TNA nie ma więc to będzie musiał byc ktoś z zewnątrz wiec logiczne że to oni bo niby kto ? Jacyś nowi nieznani zawodnicy ? Nowy nabywca TNA ? kto by mógł przerwac panowanie Dixie ?

Anonimowy pisze...

Moze Hogan ;-) ?
Rzady Korporacji w TNA potrwaja do BFG tak jak w WWE do WM.
Chcialbym aby wrocil AJ,napewno wroci Hardy,aktualnie niema topowegoFace'a w federacji

Anonimowy pisze...

Dokładnie, nie ma kto pokonac Magnusa i zostac wybawca i prawdziwym mistrzem TNA.

Anonimowy pisze...

aj pewnie mówi prawde nie ma kontraktu z tna tylko jak sam napisał drzwi są otwarte czyli do bfg już bedzie w tna i będzie tym wybawieniem tak samo jarret wroci bo on chce pomóc tna a nie że się zwolnił i ma to gdzieś przecież on ma tam udziały to wszystko to story poprostu reakcja będzie na nich większa jak wróca tylko zastanawiam się jako kto skoro storyline'owo nie są pracownikami tna ?

Łukasz Śledziewski pisze...

Dokładnie - Na forum jutro wrzucę (nie wiem dlaczego tego jeszcze nie zrobiłem) Część powodów, dla których cała ta sprawa z JJ, AJ itd. jest workiem - Codziennie dochodzą nowe wiadomości i jest wiele do powiedzenia.

Wielu chyba pamięta jak w 2011 Dixie i Hogan przyczynili się do wypadu JJ z TNA (co prawda pobił go wtedy Kurt angle :D, ale to ta pierwsza dwójka przyczyniła się do jego odejścia) - Hogana nie ma, Dixie prędzej czy później zostanie wysłana do wiedźmowego kociołka.

Inną sprawą jest, iż odejście JJ, było dla personelu TNA jedną wielką zagadką, nie miał on żadnych spięć, co jakiś czas pojawiał się w TNA i to by było tyle - Nic w TNA nie robił. aż tu nagle jak Filip z konopi - Odchodzę z Impactu, przecież on odszedł (według) story w 2011, a najlepsze jest to, iż wiadomość o odejściu Jeffa pojawiła się nawet na stronie Impactwrestling - Przecież nie zrobili tego nawet jak odszedł Hogan!

Łukasz Śledziewski pisze...

A musieli przypomnieć jakoś o JJ - Gdyby wrócił po 2 i pół roku przerwy, to większość nowych fanów mogłaby go nie skojarzyć, gdyby nie wspomnieć go tak bulwersującą zmianą, a starzy wyjadacz (którzy są powoli na wyginięciu), uważali JJ za pewien standard jakości - Gdyby JJ naprawdę odszedł z TNA, to by ani on, ani Oficjele o tym nie informowali, gdyż to tylko godzi w wizerunek TNA, a i tak Jarrett przez ostatnie lata nic konkretnego nie zrobił, zatem rozejście się po cichu miałoby więcej sensu :)

Anonimowy pisze...

mogli dac notke na stronie bo jerret to jeden z założycieli tna wiec wypadało wydac oficjalne oświadczenie już kiedyś pojawiały się podobne chyba jak tara odeszła nie pamietam. Jednym słowem mieszają strasznie, żebyśmy się pogubili. Ciekawe tylko jak przeprowadzą to "inwazję" wróce i co powiedzą, że sie zwolnili ale mają już dośc rządów Dixie i chcą przejac tna ?

Łukasz Śledziewski pisze...

Nie miałoby to sensu, gdyby był to tylko AJ bądź nawet Hardy, ale z JJ to już całkowicie inna sprawa.

Anonimowy pisze...

Z AJ napewno to czesciowo storyline. Czytalem gdzies ze jednym z czynnikow przez ktore AJ nie przedluzyl kontraktu z TNA bylo odejscie JJ.Z Dixie nie potrafil sie porozumiec.Mysle ze przez kilka miesiecy pomoze podniesc ROH na wyzszy poziom a przed BFG wroci z kims kto przejmie federacje od Dixie.
Magnusa musza mocno promowac bo chca by byl twarza fedki na dlugie lata (27lat ma,tyle co Big E Langston w WWE;-) ) Taki Orton w TNA.Narazie patrzyc na live eventy radzi sobie z Samoa Joe i Bobbym Roodem.Ten Gunner mnie zastanawia czy zostanie mistrzem po tej walizce czy zrobia z niego drugiego Sandowa,nie wykorzysta kontraktu i zwolnia go.Raczej to ostatnia szansa dla niego.

Łukasz Śledziewski pisze...

Magnus ma umiejętności i wygląd - Nic dziwnego, iż chcą go promować, całkowicie się nadaje.

Anonimowy pisze...

A ja mysle ze stworza innego topowego face'a poniewaz organizacja nie moze liczyc tylko na to ze aj wroci i wszystko sie ladnie skonczy gdyz tna w ten sposob by sie podkopalo.Musza stworzyc sobie plan awaryjny chociaz zgadzam sie i poki co dla Magnusa dobrego rywala nie widze:)

Anonimowy pisze...

Nie ma żadnych racjonalnych powodów tych odejśc i tyle. Jarret z udziałami i ze stałą wręcz kierowniczą posadą odchodzi by w tym wieku walczyc na scenie niezaleznej bo są już live eventy zapowiedziane przecież to jaja są. Tak samo aj gdzie mu będzie lepiej niż w tna bez sensu. Wszystko wskazuje na storyline z jednej strony jest dixie i magnus a zdrugiej kto ? nikogo nie ma na wiarygodnego szefa i mistrza obecnie w tna. niedługo pewnie też sting odejdzie i wszyscy beda mówic że przejdzie do wwe. Tylko że sting jakby nie podpisał kontraktu z wwe na wrestlemanie to by było już wiadomo że zostaje w tna a na lockdown jakby wrocił to tyroche za wcześnie. Bo będzie to grupa pewnie jarret, aj, hardy i sting nie mam pojęcia jak to rozegrają

Anonimowy pisze...

Moze AA jak skonczy swoj program z Sabinem.Moglby byc takim buntownikiem walczacym przeciw korporacji.A byl juz mistrzem WH

Anonimowy pisze...

z kogo w tym momencie zrobią baby face'a ? gunner tylko podłoży się magnusowi żeby go umocnic pewnie jeszcze kogoś pokona na lockdown może i na slammiversary dopóki świta dixie bedzie mu pomagała bedzie wygrywał czyli niezbedną jest druga grupa osób

Anonimowy pisze...

Austin Aries był raz mistzrem i już przerwał panowanie roode'a drugi raz już nie dojdzie do tego na 100%

Anonimowy pisze...

ale mógby należec do tej grupy masz racje ale nie jako główna postac i mistrz

Anonimowy pisze...

Sting z calym szacunkiem do niego ale juz sie konczy.Promuje mlodych tak jak Magnusa na BFG i stawiam ze na nastepnym ppv przegra z EC3,albo Carter wybierze jego na swego tag partnera i zdobeda pasy a pozniej dojdzie do ich feudu,cos w stylu Team Hell No

Anonimowy pisze...

owszem sting przegra z ec3 ale na pewno nie w uczciwym pojedynku, chodzi o to że sting jest pzreciw dixie i jej ludziom np włąsnie ec3 wiec jeśli bedzie w tna to bedzie w tej grupie na 100%

Anonimowy pisze...

Moze Mr Anderson dostanie walke z Magnusem na jakiejs ppv:)

Anonimowy pisze...

anderson ma program z byllym wtedy co bully bedzie robił to tez nie bedzie on

Anonimowy pisze...

program z anderson - bully ray bedzie ciągniety tez do bfg pewnie

Anonimowy pisze...

Moze main event mafia ;-) oby nie...
Ciekawe jakie story szykuja dla Sama Shawa.Przez cala walke z Fernumem patrzyl na Christy Hemme.I czy wejdzie jego postac do glownego story tak jak EC3.Dobre to by bylo gdyby taka Dixie chciala miec psychopate na swoich uslugach a on by sie niedal zeby "wladza" kierowala nim i stal by sie takim Hero ktorego publicznosc by pokochala.Juz niemoge sie doczekac jego debiutu

Anonimowy pisze...

Jest on bardzo ciekawy najciekawszy gimmmick od długiego czasu w tna ale on bedzie miał poboczny story muszą tez byc inne story nie tylko ten najważniejszy nie bedą pchali wszystkich do niego

Anonimowy pisze...

a może to bedzie jednak ktoś zupełnie nowy przecież ma byc kilka debiutów w tym roku ale taki debiut mocny nie wydaje mi sie

Łukasz Śledziewski pisze...

Debiuty będą wsadzane do innego worka - Jeżeli jakiś no-name się pojawi i będzie chciał zwalczyć Dixie.... To nie miałoby sensu.

Anonimowy pisze...

jerret i aj ma tylko sens bo to ich łączy z tym story

Anonimowy pisze...

Czekam az Davey Richards przejdzie. Korporacyjni idioci z WWE wola promowac drewna jak Rusev czy Tensai niz technicznie walczacych zawodnikow.W TNA napewno dostanie mocny push

Anonimowy pisze...

ale ciekawe czy jako tag team przejda czy tylko on sam albo obaj ale nie jako tag

Anonimowy pisze...

tylko żeby po tej inwazji nie przywrócili sześciokątnego ringu

Anonimowy pisze...

najlepsze jaja bedą jak się okaże że te odejścia są prawdziwe ale chyba nikt w to nie wierzy

Łukasz Śledziewski pisze...

Co ty gadasz? sześciokątny ring był najlepszy.

Anonimowy pisze...

Raczej gdyby American Wolves udalo sie sciagnac to Richards walczyl by solowo,a Edwards niewiem.Nic ostatnio o nich nie pisze,w czwartek chyba sa tapingi nxt to cos o nich napisza.Ja wolalbym ich w TNA bo bardziej by sie przydali i wzmocnili roster ktory przydaloby sie poszerzyc

Łukasz Śledziewski pisze...

Chcieć, to nie znaczy móc - za duży napływ twarzy też nie jest dobry.

Anonimowy pisze...

Tak a teraz TNA ma inne problemy do rozwiazania,ze spike tv i jakas hale trzeba wynajac.A najwazniejsze pozyskac lepszych sponsorow i nie porownywac sie na sile do WWE .Kilku by sie przydalo do dywizji X.

Anonimowy pisze...

Popatrzcie na ROH.Wczorajsze eventy zgromadzilo 700-800 widzow.Podjeli wspolprace z branza erotyczna i to im wychodzi na dobre bo na wczorajsze tapingi wrocili AJ i Chris Hero a takze byl obecny Roddy Rowdy Piper.

Anonimowy pisze...

jak roh by znalazłó stacje tv to tna bedzie w nieciekawej sytuacji połówa osób przerzuci sie na roh jak nhie więcej

Anonimowy pisze...

w sumie coś czuje że widzo to obojętne czy to bedzie tna czy roh chodzi o to żeby była jakaś druga federacja konkurująca z wwe najlepiej jakby roh z tna się połączyło pod nową nazwą wtedy bhy mieli szanse z wwe

Anonimowy pisze...

sześciokątny ring to coś innego, ale jeżeli chcą konkurowac z wwe musi byc tradycyjny rony bo tamten jest ogólnie dziwny dla przeciętnego widza

Anonimowy pisze...

Łukasz mądrze pisze z tym wokriem, zaczynam wierzyć.

Anonimowy pisze...

ale w sumie mogli to story zrobic bez tych zwolnien troche nie wiem czemu to ma służyc wychodzi na to ze odchodzą zeby tylko wrócic i jako kto wrocic ciekawe a może chciali w ten sposób trocxhe kasy zaoszcędzic przy okazji coś mi się wydaje

Anonimowy pisze...

Łukasz Śledziewski dobrze prawi. Zwróćcie także uwagę na to, że Styles w ROH pojawił się w tym samym zaroście i głosach co w gimmicku z TNA. Przyjadek? Nie sądzę...

Anonimowy pisze...

W internecie huczy, że Jeff Jarret, Toby Keith i Jim Ross zakładają nową federację wrestlingu. Podobno jeszcze w tym tygodniu ma odbyc się konferencja prasowa gdzie Jarret zapowie nowy projekt. Może się okazac, że to jednak nie work kto by się spodziewał takiego obrotu sprawy

Łukasz Śledziewski pisze...

Jeżeli to prawda - nawet nie wiem co myśleć.

Łukasz Śledziewski pisze...

Okej, przeczytałem dany news dokładnie na kilku stronach - Dokładnie mówi o projekcie, nie wiadomo czy chodzi o założenie nowej federacji.

Anonimowy pisze...

No ale co za projekt inny mogą oni zrobic tym bardziej że ten Toby Keith był zainteresowany kupnem tna i jest jakimś tam znajomym Jarreta. To podobno Konnan się wygadał podczas audycji radiowej.

Anonimowy pisze...

Najbardziej nieprawdopodobny scenariusz może byc taki że TNA faktycznie zostało sprzedane i Jarret założy nową federację która zrobi inwazję TNA przejmie ją i przemianują na nową i powstanie nowa fedracja na fundamentach TNA

Łukasz Śledziewski pisze...

Albo ta duża część spółki TNA (którą posiada obecnie Dixie Carter) została odsprzedana JJ. To by miało sens dlaczego Dixie tak się zachowuje i by pasowało do całego story.

Anonimowy pisze...

Robi się co raz ciekawiej wie ktoś może kiedy dokladnie ta konferencja ?

Anonimowy pisze...

Zastanawiałem się wcześniej jako kto jarret i aj mogli by powrócic i może powróca jako właśnie ta nowa federacja to by pasowało. I te odejścia wszystkie też do tego pasowały

Tupak pisze...

Dziś, albo jutro. Jak się pojawi to zobaczycie newsa na blogu :)

Anonimowy pisze...

to moze wiele tłumaczyc np tez to że kurt nie wstąpił do hall of fame jest mnóstwo poszlak

Anonimowy pisze...

Mam tylko nadzieje, że ten projekt nie okaże się jakimś napojem energetycznym.

Łukasz Śledziewski pisze...

Myślę, iż ten projekt - To wykupienie TNA od Panda Energy International - Stworzenie nowej federacji nie miałoby sensu (promowanie tego zajęło by wieczność i Tommy Dreamer ze swoim House of Hardcore dobrze się o tym dowiedział), dodatkowo to jest wiadome od dłuższego czasu, iż Dixie Carter nigdy nie chciała posiadać tej firmy (Robery Carter oddał jej to co wykupił, gdyż przerzucił się na inny odłam rodzimej firmy). To miałoby sens, gdyż jakiś rok temu mówiono o wykupieniu TNA od właśnie od Toby'ego Keitha (A ma on kasy jak lodu)

Anonimowy pisze...

Dokladnie jakby chcieli zołozyc lepiej by byłó wykupic tna tym bardziej że negocjacje się odbyły. I chyba nawet po tych negocjacjach zaczął się storyline dixieland. Stąd też mogą wynikac trudności z nowym kontraktem dla aj stylesa wprowadzeniem kurta do hall of fame i inne. Tylko że jakby wykupili tna to aż się prosi a jakiś storyline stad może dixieland i byc może jakaś inwazja fajnie jakby powstała z tego nowa federacja bo tna ma troche nadszarpnięte imie z rożnych powodów

Łukasz Śledziewski pisze...

http://uncoolghoul.files.wordpress.com/2011/04/i_want_to_believe.jpg

Łukasz Śledziewski pisze...

Dokładnie - Nikt nie wie do czego ma ten Story z Dixie dojść - Za dużo wokół TNA pojawiło się komplikacji, za dużo podchodziło osób i za dużo zagadek, żeby coś takiego miałoby zostać zmarnowane na promowane nowej gwiazdy - Gdyby Jeff Jarrett po prostu wrócił do TNA ot tak sobie, to w tym nie byłoby ognia, fani co prawda by się cieszyli, ale teraz jeżeli to by się stało, to większość starszych fanów (w tym na przykład ja) wpadłoby w euforię. Dopóki JJ ma dalej swoje 17% procent w TNA, to wszystko jest możliwe.

Anonimowy pisze...

Trochę słabo by wyszło jakby na tej konferencji Jarret po prostu powiedział ze wykupują TNA.I tak wszyscy bedą zachwyceni ale lepiej zrobic z tego storyline np. taki:
Konferencja: Jarret ogłasza, że powstaje nowa federacja. Odbywają się live eventy co kilka tygodni. Potem jakaś wymiana zdań na twitterze między Dixie a Jeffem Jarretem. Potem pojawianie się zawodniów TNA na eventach federacji Jeffa Jarreta.Potem do federacji Jarreta dochodzą kolejni zawodnicy TNA Hardy, Sting itd. W końcu inwazja nowej federacji na TNA, a na koniec ustalenie walki na bfg, że zwyciezca bierze obydwa pasy i federacja jest jego. I wtedy do Jarreta dołącza AJ Styles i wygrywa na bfg. I mamy dobre story, mamy nową świeżą markę z czystą reputacją, nową ale za razem wypromowaną na świecie z programem w tv. Fantazja mnie poniosła, musimy poczekac na konferencje zobaczymy co do powiedzenia ma Jeff Jarret

Łukasz Śledziewski pisze...

Dokładnie - Dlatego fakt, iż konferencja jest jutro, z góry w pewien sposób anuluje wszelkie teorie worku. Jeżeli jednak będą obiecywać gruszki na wierzbie, zaczną uogólniać, iż świat wrestlingu czeka odrodzenie itd. - To można wtedy wrócić do knowań - Fani TNA ... Czekamy :)

Łukasz Śledziewski pisze...

Chociaż to co napisałeś - Brzmi świetnie :D

Łukasz Śledziewski pisze...

Przy okazji - Powinieneś zalogować się za pomocą Google, bądź czegokolwiek innego, lepiej wiedzieć z kim się rozmawia :)

Anonimowy pisze...

Dzięki,no bo jakby wykupili tna to po co Jarret by się zwalniał ? Bez sensu troche. Więc albo bedzie story z inwazją albo faktycznie powstanie nowa federacja nie mająca nic wspolnego z tna lub coś jeszce zupełnie innego

Łukasz Śledziewski pisze...

Z bloga Rossa można się dowiedzieć, iż nie jest w to zamieszany (co przy okazji lepiej pasuje i bardziej nawet pasuje)

Anonimowy pisze...

Zostało nam poczekac te pare dni i się mneij więcej dowiemy o co w tym wszystkim chodzi

Anonimowy pisze...

ale ross napisał, że mają jakąś propozycje dla niego

Anonimowy pisze...

ross do tna by pewnie nie przyszedł, ale do zarządu nowej federacji czemu nie, chociaz niedawno pisał ze zajmie się rzeczami nie związanymi z wrestlingiem

Łukasz Śledziewski pisze...

Z tego co tam przeczytałem, to spotkał się tam bo Ross jest przyjacielem Tobby'ego - A jarret znają się z linii wrestlingu.

Anonimowy pisze...

może ta propozycja to tylko jakieś spotkanie było nic ważnego, ale w każdym razie takie wpisy dają do myślenie coś może byc na rzeczy. A cała sprawa sie podbno od Konnana zaczęła tak to by nikt o tym nie wiedział chyba bo Jarret podawał żadnych informacji na ten temat

Anonimowy pisze...

Podobno Jeff Jarret kontaktował sie z wieloma osobami ze świat wrestlingu w sprawie tego projektu, więc wychodzi że to bedzie nowa federacja

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.