4 stycznia 2014

TNA vs. WWE #1


Pierwszy odcinek serii moich kolejnych artykułów przed Wami. W tym przedsięwzięciu będę starał się poruszać kwestię obu federacji oraz wskazywać krótko, która z nich w danej dziedzinie wygrywa. Na pewno sporo osób nie będzie się zgadzało z moimi werdyktami, bowiem jakieś 80% forum to ludzie oglądający niestety tylko WWE na Extreme Sport w niedzielę po obiedzie (co pokazały między innymi wyniki plebiscytu) Jednak robię to dla reszty, która mam nadzieję – będzie czytać.
Wojny pomiędzy tymi dwiema federacjami są znane już od wielu lat. Osłabioną pozycję ma w tej batalii TNA, bowiem fanów Dixielandu na naszym forum można policzyć na palcach u rąk. Za to na hejterów nie starczyłoby czasu i miejsca Być może słusznie, tego właśnie będę chciał dowieść pisząc moje przemyślenia w zupełności obiektywnie, choć prywatnie zdecydowanie bardziej preferuję TNA. Zacznę od kwestii bardzo ciekawej. Pierwszym czynnikiem, który wezmę na tapetę będzie… roster.



WWE :

Jak wiemy, organizacja Vince’a posiada znacznie większy roster. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, jednak na pewno jednym z nich jest fakt, że WWE w odróżnieniu od TNA nadaje aż pięć tygodniówek. Mowa oczywiście o Raw, SmackDown!, Main Event, Superstars czy NXT. No może ta ostatnia ma swój własny roster, więc można to odliczyć. Jednak przy takiej ilości czasu antenowego na wrestling, na pewno potrzebny jest duży zasób osób walczących. Myślę, że w WWE ogólne umiejętności ringowe zawodników, przegrywają z ich możliwościami na mikrofonie. Doskonale znamy wielu zawodników, którzy mają świetny „mic skill”, ale gorzej radzą sobie w ringu. Przykładem może być nawet sam John Cena. Są jednak wyjątki od tej reguły jak chociażby Dean Ambrose czy CM Punk. Wrestlerzy, których należy wyróżnić za poczynania w ringu to na pewno wyżej wymieniona dwójka, ale również dochodzi do nich chociażby Daniel Bryan czy Dolph Ziggler. WWE jednak bardzo często stawia na takich wrestlerów jak Big Show, Mark Henry, Randy Orton czy Sheamus, którzy wirtuozami w ringu niestety nie są…

TNA :

Tutaj sprawa ma się zupełnie inaczej bowiem wrestlerów z bardzo dobrym ring sillem jest znacznie więcej. Jeśli miałbym wymieniać to na pewno : Austin Aries, Bobby Roode, Jeff Hardy, Christopher Daniels, Kazarian, Chris Sabin, Kenny King, AJ Styles, Samoa Joe, Kurt Angle, Mr. Anderson czy w końcu obecny mistrz TNA – Magnus. Moim zdaniem w tym aspekcie TNA przeważa nad rywalami. U niektórych z wyżej wymienionych znacznie gorzej jest z mic skillem, jak chociażby u Hardy’ego czy Magnusa. Jednak jest wielu zawodników kompletnych, którzy radzą sobie świetnie w obu profesjach i chyba nie muszę wymieniać, o kogo chodzi. Bobby Roode czy Austin Aries to kapitalni zawodnicy. Bad Influence nie raz potrafią zrobić coś z niczego i nawet w tak żałosnym feudzie jak ten z Parkiem i Youngiem wypadają fajnie. Są moim zdaniem najlepszym Tag teamem w mainstreamie. Do tego dochodzą zawodnicy z X Division, którzy może świetni za mikrofonem nie są, lecz w ringu robią świetne widowisko.

Podsumowanie :

Moim zdaniem w pierwszym odcinku należy przyznać punkt TNA. Roster federacji Dixie Carter przeważa nad tym Vince’a McMahona, być może dlatego, że Vince znany jest ze swojego zamiłowania do mięśniaków, którzy z reguły w ringu nie pokazują się z najlepszej strony. Z pewnością wielu z fanów WWE, chciałoby zobaczyć u siebie kilku wrestlerów z TNA, ale też i odwrotnie. Jeśli jednak moje argumenty Was nie przekonują, to na koniec dodam listę dziesięciu najlepszych wrestlerów z obu federacji, tak dla porównania, aby każdy się zastanowił i napisał komentarz czy się zgadza, czy też nie i dlaczego. Kolejność przypadkowa :

Samoa Joe, ----------------------------------- Dolph Ziggler
Austin Aries, ---------------------------------- CM Punk
Jeff Hardy, ------------------------------------- Dean Ambrose
AJ Styles, --------------------------------------- Seth Rollins
Bobby Roode, -------------------------------- Antonio Cesaro
Chris Daniels, --------------------------------- Daniel Bryan
Kazarian, --------------------------------------- Cody Rhodes
Mr. Anderson, -------------------------------- Christian
Chris Sabin, ------------------------------------ Alberto del Rio
Kurt Angle -------------------------------------- Tyson Kidd


Nie zastanawiałem się jeszcze nad tym, w jakiej kategorii mógłbym porównać obie federacje w drugim odcinku więc jeśli macie jakieś pomysły to piszcie w komentarzach. Przy okazji dziękuje za małą pomoc Randzie.


PS. Artykuł dodany również na forum WrestleFans, więc nie dziwcie się jeśli w jakimś zdaniu poruszyłem kwestię forum ;)

43 komentarze:

Anonimowy pisze...

Zdecydowane 1-0 dla TNA! W ogóle WWE jest dla tych co nie szukają nic więcej we wrestlingu niż to co jest ogólnie dostępne. Chcesz wrestling to idziesz po prostej linii oporu i włączasz ogólnie dostępne gówno serwowane przez WWE (i nie masz porównania), jesteś ambitniejszy i chcesz czegoś więcej wybierasz takie TNA. A to, że TNA jest lepsze określa już ilość fanów WWE pojawiających się na blogu o TNA tylko po to by skrytykować TNA nawet jego nie oglądając. Widzą, że WWE spada na łeb i próbują dogryźć fanom TNA, że u nich (w TNA) jest gorzej... tylko po to by się nie mówiło, że z WWE jest cienko; taka zasłona dymna. Ja jakoś nie wchodzę na strony poświęcone WWE.

Anonimowy pisze...

Zapomniałes o Stingu Stormie Maniku czy Bischoff

Anonimowy pisze...

Tną jest lepsze !!! Aj Styles and Jeff Hardy i niewymieniony James Storm;D

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem obie federacje sa wyjatkowe i w kazdej z nich widze przyszlosc organizacji plusy jak i minusy.Moje ulubione gwiazdy to Christian Randy Orton Jack Swagger Curtis Axel Wade Barrett Antonio Cesaro Sami Zayn Magnus Bobby Roode Slate Randall(Shaun Ricker),Drew Gulak.

Anonimowy pisze...

możesz porównać pod względem traktowania wrestlerów, wyszukiwania talentów, treningu i rozwoju zawodników, przystępności i dostępności do oglądania dla przeciętnego zjadacza chleba, promocji w mediach, oprawy wizualnej

piper89 pisze...

Kompletnie nie zgadzam się z tym co napisałeś. Punk i Bryan lepsi w ringu niż na mikrofonie? Really? Większych bzdur dawno nie czytałem. Zaryzykowałbym w tym miejscu stwierdzenie, że Ambrose ma najgorsze ring skille z całej trójki The Shield. To co go wyróżnia, to właśnie umiejętności przy mikrofonie. To samo jest z Punkiem, który według mnie w ringu jest co najwyżej dobry. Trochę te jego ring skille są przereklamowane, a jego największym atutem są właśnie charyzma i mick skille.

Ale dobra, mniejsza o to. Artykuł według mnie dosyć subiektywny, i bardzo niepotrzebny. Po raz n-ty rozpocznie się wojna między fanami WWE a fanami TNA. Ostatnio pisałeś całkiem niezłe te felietony, ale ten był chyba najgorszy.

A i jeszcze jedno...:

"W ogóle WWE jest dla tych co nie szukają nic więcej we wrestlingu niż to co jest ogólnie dostępne. Chcesz wrestling to idziesz po prostej linii oporu i włączasz ogólnie dostępne gówno serwowane przez WWE (i nie masz porównania), jesteś ambitniejszy i chcesz czegoś więcej wybierasz takie TNA."

Serio koleś? Większej bzdury dawno nie słyszałem. Sam jestem tym, który zaczął od WWF, ale obecnie oglądam i WWE i TNA od początku. Oczywiście wolę o wiele bardziej oglądać federację Vince'a, co dla mnie jest oczywiste, ale TNA także oglądam. Czy to oznacza, że nie jestem ambitny i nie szukam? No chyba nie. Zastanów się lepiej koleś nad czym piszesz, bo to co napisałeś to bullshit nie z tej ziemi :D

piper89 pisze...

Pierwszy akapit, chodziło mi oczywiście o "Punk i Ambrose" lepsi w ringu niż na mikrofonie :D

Łukasz Śledziewski pisze...

Oj trudno oj trudno. I tu nie dobrze i tu nie dobrze.

Od dłuższego czasu obie federacje wzbudzają raczej niesmak po starszych czasach, gdzie na widowni zasiadały rednecki żądne krwi potu i ostrych rywalizacji, kończących się popijawą czy wrzuceniem przeciwnika na stół i przetoczenie go przez upokarzające katusze, ścinając mu włosy z głowy, czy bijąc jego najlepszego przyjaciela, nie ma już czasów, gdzie mówienie o tym, iż wrestling jest udawany było tematem tabu i chyba najlepiej widać to na przykładzie WWE, chociaż TNA idzie również w tym kierunku, kiedy zauważyli, iż coraz więcej ich produktów (koszulki, figurki), są kupowane głównie przez młodszą widownię.

Niestety obie federacje ostatnimi czasu podchodzę do najważniejszego elementu, czyli wrestlingu raczej ostrożnie, aby to jednemu czy drugiemu zawodnikowi nie spuchł paluszek, co by to można go wystawić ponownie za kilka dni. Oczywiście, pojawiają się pewne perełki, ale w porównaniu do organizacji Indie (nie mówiąc już nawet o Japonii), wrestling amerykański (ten duży) wypada słabo, przez co starsi fani odchodzą, a content się zmienia.

Do oceny umiejętności ringowych podchodził bym raczej uważnie, co prawda większość wymienionych przez forlana zawodników klasy ciężkiej często nic nie potrafi (a najlepiej to zawsze pokazywał Great Khali), oni jednak to typowi brawlerzy, idź zabij i pokaż, iż jesteś najsilniejszy - typowy samiec alfa. Nie mogę się jednak zgodzić z ocenami ringowymi zawodników, są oni bowiem bardzo często powstrzymywani przed dużymi akcjami, a gdy już chcą pokazać coś co zadowoliłoby niejednego fana (nawet zwykłe chairshoot), to już Vince grozi gniewnie paluchem. John Cena słaby w ringu? Rozumiem nie każdy go lubi i sam nie jestem jego wielkim fanem, ale umiejętności to on naprawdę ma, tak samo jak większość innych młodych wrestlerów, którzy swoje świetne umiejętności pokazywali w NXT czy indie. I właśnie ze względu na różnorodność i postawienie na młodych zawodników WWE stoi na wygranej pozycji, gdyż promowanie nowych gwiazd wychodzi im naprawdę dobrze.

TNA z drugiej strony.... cóż - Bully Ray powiedział kiedyś w wywiadzie, iż TNA ma najróżniejszych zawodników - Starsze legendy - Sting, Hogan. Weteranów - Bad Influence, on sam Kurt angle itd. i młode wilki - ludzie z Gut Check, AA, magnus itd. Niestety TNA było kiedyś znane, bo potrafiło w jednym ringu pomieścić dwudziestu, a może i nawet więcej zawodników - Młodych, starych - Nie miało to znaczenia, a teraz szczytem jest, jeżeli raz na ruski rok pojawi się na przykład taki Sam Shawn. Co tydzień dostajemy te same pojedynki, te same odgrzewane kotlety, a nieudolne feudy trwają w nieskończoność. wokół jednego pasa kręcą się maksymalnie 3 osoby, a w co tygodniowej ramówce pojawiają się ciągle te same twarze, a jeżeli ktoś mnie powie, iż TNA stawia na nowych zawodników, bo zatrudnili ECIII, to mnie zaraz coś strzeli i wyjdę z porządną serią wyzwisk.

Jeżeli chodzi o umiejętności przy mikrofonie (a proszę mnie uwierzyć z zawodu jestem aktorem), to niewątpliwie na pierwszym miejscu jest WWE, co prawda TNA ma Stinga, Kurta Angle, Bad Influence, a Bobby Roode ostatnimi czasy to istna perełka, to reszta jest jednym wielkim koszmarem ( no nie wszyscy) - Całe A&8 było do wyrzucenia (co prawda Bully był jak zawszę osobą, która dawała jeszcze tej grupie jakiś poziom, ale to co robią z nim teraz, powoduje u mnie ból głowy, a za każdym razem jak widzę jego próby stworzenia się na mroczną postać, powstaje u mnie ogromny uśmiech - TNA zrozumcie Bully to nie Raven, to osoba, którą każdy chciałby opluć i przywalić z kopa i takiego powinno się go dalej ciągnąć) Chris Sabin jest sztuczny, jak świąteczna atmosfera wigilijna w moim domu, a Dixie Carter to jedna wielka żenada teatralna.

To nie ma jednak znaczenia - obecnie wielu mogłoby wspierać TNA, ale w obecnej kondycji nie ma szans bycia porównywalnym do WWE, jeżeli szybko czegoś nie zmienią.

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem TNA jest duzo slabsze od WWE pod wzgledem rozwoju mlodych talentow.TNA powinni poprawic cos w OVW skad biora zazwyczaj zawodnikow.Bo nie widzialem ostatnio by OVW wykreowalo jakas przyszla gwiazde w przeciwienstwie do WWE poprzez NXT.

Anonimowy pisze...

TNA opiera sie na bylych zawodnikach WWE oraz pozyskiwaniu zawodnikow z ROH a powinno wiecej kreowac rozwoj talentow na przyszlosc.No i starac sie pozyskiwac zawodnikow ze sceny niezaleznej np CZW gdzie maja naprawde ciekawych zawodnikow

Anonimowy pisze...

Hej moim zdaniem TNA ostatnio sie "odradza" wiadomo pod wzgledem finansowym wizualnym nie dorowna federacji Vince'a ale ja ostatnio widze plusy.Co powinno zrobic TNA? Zakonczyc wspolprace z MMA,UFC poco pseudo zapasnicy typu King Mo,Rampage Jackson czy Tito Ortiz! Przestac opierac roster na zawodnikach zwolnionych z WWE! Mamy Magnusa,Bobbyego Roode'a, Jamesa Storma,wiec TNA potrafi swietnych zapasnikow wypromowac!
Wprowadzac mlodych ktorzy beda w przyszlosci twarzami federacji,jak np EC3,ma potencjal stac sie kiedys nowym Roodem.Sam Shaw a raczej Samuel Shaw,swietny gimmick psychopaty,mamy jeszcze Rockstara ktory na DX moze byc dobry,brac z INDYSjest wielu utalentowanych zawodnikow.Mysle ze American Wolves przyjda bo WWE ich niechce, gdzie jest Trent? zadebiutowal w TNA jako Greg Marasciulo i zniknol.Pushowac Jaya Bradleya,Rockstara,sciagac Trenta,Briana Cage'a,Lance'a Archera,powinni byc do wziecia

Łukasz Śledziewski pisze...

Ludzie od MMA (nie UFC, tylko Bellator), pojawili się ze względu na nacisk Spike TV (chociaż pseudo zapaśnikami to bym ich nie nazwał). Jeżeli chodzi o promowanie zawodników, to liczy się promowanie młodych zawodników, Roode i Storm to stare byki co w TNA się promowały już kilka ładnych lat, jedyne promowanie mamy w przypadku ECIII i Magnusa (ładnie wypromowali AA w tamtym roku, ale teraz jakąś zniknął), fajny był pomysł z Gut check, chociaż wszyscy gdzieś poznikali (głównie zwolnienia). Mam nadzieję (jak również i ty), że Shawn pokaże coś ciekawego, postać psychopaty wyciągniętego z Dextera co prawda do mnie nie przemawia, ale miło dla odmiany zobaczyć kogoś innego nie biegającego w krótkich slipkach.

Anonimowy pisze...

Forlan moja lista ulubionych wrestlerow obu federacji wyglada nastepujaco:
CM Punk
Dean Ambrose a.k.a. Jon Moxley
Corey Graves
Seth Rollins a.k.a. Tyler Black
Daniel Bryan a.k.a Bryan Danielson
Austin Aries
Chris Sabin
Samuel Shaw
Solomon Crowe a.k.a Sami Callihan
Jak widac preferuje zawodnikow ze sceny niezaleznej,ROH,CZW;PWG,NJPW tez maja ciekawych zawodnikow,co do Bad Influence to moim zdaniem to jest kpina zeby tacy zawodnicy jak CD i Kaz jobbowali takiemu Parkowi! Daniels i Kaz powinni miec pozycje w TNA jak chocby AA czy niedawno AJ.Daniels jest legenda ROH a Kaz X Division i czekam az BI sie rozpadnie bo jako TT nic nie osiagna.Wystarczy spojrzec na tag teamy typu Bromans czy EY Park,dywizja TT pozostawia wiele do zyczenia.Ja osobiscie ogladam WWE i TNA i lubie obie federacje i wkurw.... mnie ludzie ktorzy pisza ze TNA powinna upasc,ze gorsza od WWE itd W obu sa plusy i minusy.Osobiscie wole teraz TNA gdy rzadzi Dixie niz Hogan.Chociaz nowe twarze sie pojawiaja.Brakuje gwiazd typu AJ czy Jeff Hardy,Angle i Sting niech ida do WWE razem z Hoganem. Hardy wroci gdy minie mu ten wyrok, niewiem czy dobrym posunieciem byloby sciaganie Tommyego Dreamera,lepiej pozyskac kilku mlodych by z miejscavstali sie gwiazdami jak AA,Daniels czy Samoa Joe

Anonimowy pisze...

Lukasz Storm i Roode kiedys byli mlodzi,sa wychowankami TNA wiec federacja jak chce to potrafi wypromowac swoich zapasnikow.
Aries madobry feud z Sabinem o pas DX ale mysle ze to on powinien byc tym numer 1 facem w federacji.Gimmick Shawa jest swietny,dobrze ze jednak fedka w nim cos widziala i nie zwolnila go tak jak resztevz Gut checka.Wzmocni dywizje X ktora najbardziej mi sie podiba w TNA. Mam nadzieje zeDavey Richards niedlugo przejdzie bo do ROH niema powrotu a WWE woli kolesi typu Mojo Rawley czy Alex Rusev

Łukasz Śledziewski pisze...

Jak już mówimy o ROH - to tak z innej beczki, ma ktoś tam aktywne konto? Nie mam pieniędzy na miesięczny abonament, a chciałbym obejrzeć kilka gal - ewentualnie mogę zapłacić jednorazowo.

Anonimowy pisze...

Pod wzgledem ringowym najlepszy wrestling mozna obejrzec w ROH.CM Punk,Bryan Danielson,AJ Styles,Tyler Black,Davey Richards,Austin Aries,Chris Hero z przyjemnoscia sie na nich patrzy,jak na ringu tak i przy micu sa swietni.Z CZW do WWE przeszli Moxley i Callihan ktorzy w Combat Zone tworzyli tagvteam socjopatow paranoikow.Niewiem czy tylko mi sie wydaje ze Dean Ambrose przyvmikrofonie przypomina oblakanego Jokera.Ja osobiscie najbardziej czekam na powrot nowego CM Punka w WWE Coreya Gravesa (NXT) jego proma doslownie mnie powalaja.Solomon Crowe (Callihan) ma gimmick hakera przejmujacego kontrole nad oswietleniem rowniez czekam na jego debiut.

Anonimowy pisze...

Niemam tam konta.Szkoda ze w zadnej TV nie daja tapingow...
Jak sie da ogladam na youtube a tak to ppv kupuje na dvd

Anonimowy pisze...

WWE jest bardziej komercyjne od TNA, TNA niepotrzebnie na sile chce sie upodobnic do WWE powinni robic wszystko po swojemu.Chocby Dywizja X,naprawde fantastyczne walki mozna tam obejrzec a WWE tego niema.Gale typu One Night Only tez sa fajne bo sa czasem ze dwie w miesiacu i jest co ogladac.Walki na impakcie sa bardziej realistyczne.Swoja droga nudza mnievwalki o pascwagi ciezkiej typu Sting vs Bully i dywizja TT jest slabiutka ale federacja glownie zavsprawa dywizji X ma wiele do zaoferowania

Łukasz Śledziewski pisze...

Dywizja X, była świetna, kiedy byli tam zawodnicy - X słynęło z tego, iż mogłeś tam zobaczyć wszystkie style - amerykański, japoński, meksykański - Teraz się wiele pozmieniało i ciągle dostajemy głównie to samo. Jeżeli chodzi o poziom wrestlingu, to mieszany styl niewątpliwie najlepiej się ogląda w ROH, ale wrestling klasyczny to najlepszy jest w Japonii. Wracając do Callihana w CZW - przepiękny gimmick psychopaty, nie raz pojawiał się z nożem i wykonywał brutalne akcje, a jego piledrive przez stół na Mia Yim, śni mnie się po dzień dzisiejszy :D

Anonimowy pisze...

Widze ze miales zaszczyt ogladac Samiego.Ja wszystkich walk niestety nie ogladalem i nadrabiam sobie ogladaniem na yt lub ppv na dvd kupuje z walkami jego i Moxleya.Te ich proma albo walka Callihan vs Danny Havoc byly zajebiste.Sam jest z Indys to WWE go komercja nie zepsuje bedzie kims takim jak Ambrose Rollins czy Punk.Przy micu tez jest znakomity.Juz niedlugo nikt na NXT nie bedzie bezpieczny...

Łukasz Śledziewski pisze...

Spokojnie - większość rzeczy na youtube się nadrabia. ewentualnie DVD i jeżeli portfel syczy z bólu to pozostają torrenty/chomikuj (w tym drugim znajduje się sporo pełnych gal), podobnie mam w przypadku BJW - jest świetny kanał na YT, z tysiącami filmów :)

Anonimowy pisze...

Ring of honor zaczelem ogladac gdy poznalem Punka w WWE.Potem polubilem Bryana Rollinsa i Kassiusa Ohno ktorego niestety juz w WWE niema,ale wrocil na Code of Honor i wierze ze tam odbuduje swoja pozycje.Pod wzgledem dynamiki walki ROH jest najlepsze.Pamietam Tylera Blacka i Jimmy Jacobsa jak bylo Age of the Fall,Wystepy Punka w roh "my name is cm punk im straight edge czy dlugi reign z pasem daveya richardsa...kawal dobrej historii ma roh.Teraz uwielbiam ogladac Adama Cole'a chlopak 23lata i juz tyle osiagnol,Jimmyego Jacobsa i jego nowa grupe The Decade oraz mistrzow tag team ReDragon ze wskazaniem na Kylea O Reilly.Tommaso Ciampa to kawal sukinsyna ostro walczy,dzis taping roh ciekawe czy The Decade zaatakuje AJ Stylesa bo bedzie walczyl z Riderickiem Strongiem czlonkiem grupy

Anonimowy pisze...

Jesli chodzi o dywizje X to teraz tylko AA,Sabin,Zema Ion,Sonjay Dutt,Manik,Kenny King,niezla ekipa,chyba nikogo nie pominelem? Dodac jeszcze Shawa,Rockstara,Extreme Tigera,zakonczyc Bad Influence i Kaza spowrotem do X w tym TT sie marnuje a w DX jest legenda i chyba nie jest tak zle ;-)

Łukasz Śledziewski pisze...

A jest źle - Manik ma niezłą technikę, ale jest strasznie wolny i kulawy w swoich popisach, Kenny King gdzieś zaginął - Dutt nie ma kontraktu z TNA, tylko płacą mu za osobne pojawianie się na galach, Rockstar jeszcze nie wiadomo czy pojawi się w X. Bad Influence nie marnuje się w tym TT (jest to jedna z lepszych drużyn), oni marnują się w dywizji Tag team (która jest w fatalnym stanie) - Pozostaje nam kilku wrestlerów z czego trzech się pokazuje.

Anonimowy pisze...

Tak ostatnio tylko AA i Sabin.Dutt wystepuje tylko na ONO a Ion wrocil z kontuzji.Z Kingiem niewiem co sie dzieje.Byl ostatnio na ONO World Cup w walce akurat z Duttem i wiecej nic. Rockstara dopiero maja promowac a ten Extreme Tiger niewiadomo czy podpisal juz kontrakt.Niewiem jak Ciebie ale mnie irytuja te segmenty BI z Parkiem albo z EGO z Roodem ostatnio.To sa zawodnicy ktorzy na scenie niezaleznej osiagneli sporo zwlaszcza Chris a tutaj nie dostal nawet title shoota na whc.Kaz byl gwiazda w PWG mial tam pas tv kilka razy.Wiec wolalem Danielsa kiedys jako Fallen Angel w solowej karierze a Kaza bym dal na feud z Sabinem do pasa X

Anonimowy pisze...

do kolegi wyżej:
Daniels miał shota na WHC. Walczył o pas ze Stylesem na Final Resolution 09, w 3-wayu ze Stylesem i Joe na Turning Point 09, oraz w 2013 z Hardym na Impact.

Anonimowy pisze...

Dixie napisała, że rok 2014 będzie pełen nowych pomysłów i postaci zobaczymy. Jednak gdy pojawią nowe postacie to pojawią się nowe możliwości na storyline'y. W takim razie powinien poprawic się roster i story. Dodac do tego nową oprawę i ten rok może byc faktycznie niezły, chociaż pierwszy impact w tym roku mial podobno bardzo słaby rating. Czytałem też, że nie wiadomo czy wrócą do orlando, ale na razie mają do marca ustawione tapingi w uk wiec pewnie w marcu wróca na floryde. Szykują sie tez impacty specjalne poza orlando wyjazd do Indii może nawe do Australii wiec nie bedzie monotoni. Ciekawe też czy zostawią te 3 ppv czy też beda jako specjalne impacty. Ciekawe też do kiedy mają podpisaną umowę ze spike tv i czy szukają nowej stacji. Słyszałem też, że ROH negocjuje ze spike tv ale nie wiem czy to prawda wie ktoś może wiecej na ten temat czy to plotka ?

Anonimowy pisze...

Zgadzam sie bo TNA ma bardzo maly roster w tym robilo wiele bez sensownych story.Zwolnilo bardzo utalentowanego Crimsona a zatrudnia nie wiem do tej pory po co King Mo badz Rampaga Jacksona.Story z powrotem Maln Event Mafii doprowadzaly mnie wrecz do tego ze przestalem ogladac przez jakis czas TNA.Ciesze sie ze Hogan odszedl bo sadze ze Dixie odrodzi federacje.No i zadowala mnie push dla Magnusa ktorego zwolennikiem talentu jestem.No i ciekawie zapowiada sie promowanie mlodych(ECIII i Shaw) ale licze na rozbudowanie OVW i kreowac poprzez rozwojowke mlode talenty

Tupak pisze...

W WWE więcej osób ma lepszego mic skilla niż ring skilla, ale to działa u nich tylko na korzyść. W MS, żeby być gwiazdą trzeba umieć gadać i mieć wygląd. Wiadomo, że w ringu również trzeba coś pokazać, ale jeżeli ktoś ma tylko ring skilla, a nie potrafi porwać publiczności to niestety ciężko mu się będzie przebić, a w szczególności w WWE, gdzie ten mic skill jest bardzo ważny. W TNA te proporcje są dokładnie odwrotne, ale czy to dobrze? Skoro w ostatnim czasie TNA nie daje okazji wykazać się takim zawodnikom jak wspomniałeś w ringu to szybko mogą zniknąć. Dobrym przykładem może być Kenny King, który w pewnym momencie zaginął i nie wiadomo czy nadal jest w TNA. Może porwali go ci sami co parę lat temu porwali Joe? :D Każdy oceni te rostery inaczej i dla kogoś kto zamiast dobrych walk woli posłuchać dobrego proma wybierze roster WWE, ale jak ktoś stawia na walki to powinien wybrać roster TNA. Wiadomo, że w obu federacjach są wyjątki jak np: CM Punk, Daniels Bryan, Bobby Roode czy Austin Aries, którzy są świetni w ringu jak i przy mikrofonie.
Jak dla mnie punkt dla TNA.

Anonimowy pisze...

W WWE oprucz Punka i Bryana jeszcze Ambrose swietny w ringu i wiadomo lepszy jeszcze przy micu, Rollins tez ring skill mial dobry wvNXT i Corey Graves,fajne proma,jesli chodzi o ring skill do WWE go ogranicza,jest cruserem a robi z niego mistrza submissionow,dokladnie tak jak kiedys Daniela Bryana na poczatku kariery w WWE

Anonimowy pisze...

Oprucz Punka i Bryana dodal bym jeszcze Deana Ambrose'a,Setha Rollinsa i Coreya Gravesa

Anonimowy pisze...

Osobiscie to "moj" ulubiony zawodnik musi byc co najmniej dobry w ringu i potrafic "pobudzic" emocje przy micu.
Popatrzmy na takuego Braya Wyatta,ma dobry mic skill a w ringu drewno.

Anonimowy pisze...

W przypadku WWE to zwlaszcza jest tak umiejetnosci przy mikrofonie jak i na ringu posiadaja zawodnicy ktorzy przychodza ze sceny niezaleznej.Oczywiscie sa wyjatki jak Cesaro Zayn Nevilleale ta trojka nawet podczas swoich wystepow w Indys nie pokazywala umiejetnosci przy micu.

Tupak pisze...

" "W ogóle WWE jest dla tych co nie szukają nic więcej we wrestlingu niż to co jest ogólnie dostępne. Chcesz wrestling to idziesz po prostej linii oporu i włączasz ogólnie dostępne gówno serwowane przez WWE (i nie masz porównania), jesteś ambitniejszy i chcesz czegoś więcej wybierasz takie TNA."

Serio koleś? Większej bzdury dawno nie słyszałem. Sam jestem tym, który zaczął od WWF, ale obecnie oglądam i WWE i TNA od początku. Oczywiście wolę o wiele bardziej oglądać federację Vince'a, co dla mnie jest oczywiste, ale TNA także oglądam. Czy to oznacza, że nie jestem ambitny i nie szukam? No chyba nie. Zastanów się lepiej koleś nad czym piszesz, bo to co napisałeś to bullshit nie z tej ziemi :D "
To raczej było skierowane do ludzi, którzy zaczynają oglądać wrestilng. Wiadomo, że pierwszą federację jaką obejrzą będzie WWE ( a przynajmniej większość ludzi tak zrobi ) i przy tym zostanie. Ale jak będzie ambitniejszy to poszuka innych federacji jak TNA, ROH, PWG czy coś z Meksyku lub Japonii.

"w co tygodniowej ramówce pojawiają się ciągle te same twarze, a jeżeli ktoś mnie powie, iż TNA stawia na nowych zawodników, bo zatrudnili ECIII, to mnie zaraz coś strzeli i wyjdę z porządną serią wyzwisk."
To może ja zaczne. Może nie jest to takie stawianie zawodników jak każdy liczy, czyli w mgnieniu oka mamy ich w ME i z miejsca są wypromowani. Ale zaczynając od EC3, Spuda i przede wszystkim Samuela Shawa ( który ma świetny gimmick ) TNA pokazuje, że zaczną stawiać na tych młodych. Ale ci młodzi muszą wchodzić powoli do rosteru, a nie z miejsca dostać ogromny push.

"Chocby Dywizja X,naprawde fantastyczne walki mozna tam obejrzec a WWE tego niema."
Dywizja X była dobra kilka lat temu. W ostatnim czasie to co widzimy w tej dywizji to tylko mały procent tego z czego ta dywizja słyneła.

"Słyszałem też, że ROH negocjuje ze spike tv ale nie wiem czy to prawda wie ktoś może wiecej na ten temat czy to plotka ?"
Ja słyszałem, że WWE negocjuje ze Spike TV.

Anonimowy pisze...

no to wychodzi że wszyscy negocjują ze spike tv hahaha a tak na serio wiadomo do kiedy tna ma kontrakt ze spikie tv ? ciekaw jestem co by było ajkby zmienili stacje ale chyba nie mają na jaką a jeżeli wwe nagocjuje ze spikiem no to chca ich znisczyc przejeli już orlando i teraz chca spike

Tupak pisze...

W tym roku się kończy i nie wiadomo kiedy dokładnie. Jak były te plotki o sprzedaży TNA to mówiło się, że Viacom z chęcią kupi TNA, więc pewnie miejsce na jakieś ich stacji by się znalazło.

Anonimowy pisze...

Masz racje to by było najlepsze wyjscie. Viacom by ich pewnie przyjeło tylko pewnie pod warunkiem zakupu a do tego raczej nie dojdzie bo dixie bedzie za wszelką cene chciałą udowdnic ze tna nie upadnie chyba że popadnie w długi ale watpie. Jakby viacom kupiło tna to byłaby prawdziwa rewolucja tzn. solidny sponsor, zagwarantowana stacja tv i pozbycie się dixie, zmieniłby się zarząd czyli wszystko to czego chcą fani można pomarzyc.

Anonimowy pisze...

Zajebisty return mial AJ podczas wczorajszych tapingow ROH.Styles zle wykonal Styles Clash i jego rywal Roderick Strong doznal kontuzji glowy.Wiadomo ryzyko jest wliczone w tym biznesie.

Anonimowy pisze...

DAN BROOKS MOXLEY
kogo widzicie na nastepce CM Punka ? Setha Rollinsa czy Coreya Gravesa ?

Anonimowy pisze...

jest już filmik w necie aj dobzre to wykonał roderick wygiał głowe nie w tą stronę wiadomo co znim ?

Łukasz Śledziewski pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=1zKeTzonQCA - Zanim ktoś zapyta. Wyglądało to groźnie, na pewno doprowadzi do jakiejś kontuzji.

fabianak dotcom pisze...

Jak zwykle zabrakło stinga , wiem że on jest juz dość stary ale w ringu jest po prostu zajebisty tylko ta dixie nie pozwala mu wygrywać

Anonimowy pisze...

mozesz porownac Divas do KOs

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.