11 marca 2014

Witajcie, Best of TNA #1

Witajcie fani TNA! Jestem Sołtys i od dzisiaj będę współredagował tego bloga. Mam nadzieję, że docenicie moje starania, i że zostanę z Wami na dłużej.

Mój pierwszy projekt będzie zatytułowany "Best of TNA", a będzie to jak sama nazwa wskazuje zapoznanie Was z najlepszymi walkami z tejże federacji. Czas więc zaczynać!


W pierwszym odcinku chcę was zapoznać z historyczną walką w TNA, czyli pierwszym w historii starciem King Of The Mountain. Walka ta odbyła się na TNA Weekly PPVw czerwcu 2004 roku, a udział w niej wzięli: Raven, Chris Harris, Jeff Jarrett, Ron Killings i AJ Styles. Mam nadzieję, że wam się spodoba.

Walka ta odbywała odbywała się na galach Slammiversary w latach 2005 - 2009. Na Slammiversary VII (2009 r.) odbyły się dwie walki KOTM, jedna o pas X Division, a druga o pas WHC. Z ośmiu odbytych do tej pory matchy w tej stypulacji, sześć z nich było rozgrywanych o pas World Heavyweight Championa, a dwa o pas X Division.

King Of The Mountain to jakby "odwrócony" Ladder Match, ponieważ zawodnik, aby zwyciężyć musi zawiesić pas na haku ponad ringiem, a nie jak w przypadku Ladder Matchu zdjąć go. Aby być "uprawnionym" do zawieszenia pasa, trzeba najpierw przypiąć jakiegoś zawodnika, lub zmusić go do poddania. Zaś zawodnik, który został odliczony, lub odklepał, musi spędzić dwie minuty w klatce ustawionej obok ringu, a po odbyciu kary wraca do udziału w walce.

Best of TNA #1


14 komentarze:

Anonimowy pisze...

to konto jest założone przez Tupaka albo kogoś z ekipy

Artx pisze...

Buhahahahahahahaha.

Anonimowy pisze...

No to napisz raport!!!

konrad pisze...

Ty, wytłumaczyłbyś na czym polega ten mecz??
tak to kazdy moze sobie dodawac posty^^

Anonimowy pisze...

dlaczego nie ma raportów z impactu i teraz z Lockdown?? :/

Sołtys pisze...

Postanowiłem rozwinąć tego posta, ponieważ w pierwotnej wersji był on może rzeczywiście za krótki i nie wszystko było do końca wyjaśnione. Mam nadzieję, że teraz jest lepiej.

konrad pisze...

No to teraz szacun. przynajmniej wiadomo o co chodzi

Anonimowy pisze...

Fajna walka... stypulacja również swoje czyniła...

Anonimowy pisze...

raportów nie ma i nie bedzie, dopóki nie bedzie ich robił mateuszpolak, gdyż Forlan juz z pisania na chwilę obecną zrezygnował z powodu braku czasu, a swoją droga po co wam raporty skoro mozna ogladac gale w necie?

Anonimowy pisze...

częściowo masz rację z tym że nie każdy zna perfect angielski więc można mieć czasami problem co mówią zawodnicy

Anonimowy pisze...

Ja czasami nie rozumiem co gadaja wiec raporty byly mi przydatne.

Łukasz Śledziewski pisze...

Jak chcecie mogę napisać raport, niestety jestem osobą, która podchodzi do tego personalnie i byłoby raczej mnóstwo aneksów "odautorskich", co nie podoba się wielu osobom :)

Anonimowy pisze...

jeżeli będzie tłumaczenie to nei mam nic przeciwko ;)

Tupak pisze...

Łukasz odezwij się do mnie na WF ok.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.