11 lipca 2015

TNA Impact Wrestling 8/7/2015 - Raport

TNA Impact Wrestling 8/7/2015


Tydzień temu Ethan Carter 3 został nowym TNA World Heavyweight Championem a dzisiaj po raz pierwszy pojawi się jako nowy mistrz. Zapraszam na raport z Impact Wrestling. 





Galę jak łatwo się domyślić rozpoczął Ethan, który tradycyjnie wspomniał, że nadal jest niepokonany oraz jest najlepszy na świecie. Carter powiedział, że Dixie dała mu dzisiaj absolutną władzę nad Impactem. TNA Champion wspomniał o niesamowitych walkach, które przypogotował i sam ma wziąć udział w aż trzech obronach tytułu. Przerwał mu Matt Hardy i ten wspomniał, że Carter jest mistrzem dzięki niemu, bowiem to on osłabił Kurta tak mocno, że Carter miał łatwe zadanie. Hardy pogratulował Ethanowi ale powiedział, że ma on własny pomysł na kampanie i jest to Matt for Champ. Carterowi się to nie podobało ale mimo to Matt zaproponował, że jeżeli fani chcą zobaczyć to starcie to niech napiszą na twitterze #MattforChamp. Ethan nie zgodził się na takie starcie, a Tyrus stanął na drodze Matta, który chciał już teraz tego pojedynku. Carter powiedział, że miał dla Hardego przygotowaną na dzisiaj walkę drużynową i szkoda, że Jeff złamał nogę więc Matt nie będzie miał partnera. W tym momencie zagrała muzyka Dirty Hells, którzy ruszyli w stronę ringu. 


Match nr 1 – Handicap Match
Dirty Heels vs Matt Hardy

Bobby i Austin ruszyli na rywala w jednym momencie a Ethan zasiadł przy stoliku komentatorskim. Hardy zaczął sobie radzić z przeciwnikami wykonując Roll Up na Austinie oraz po chwili Uranage ..1....2...Bobby przerwał pin. Ponownie Dirty Heels osiągnęli sporą przewagę i teraz to Bobby atakował swojego przeciwnika. Matt odpowiedział serią uderzeń ale padł po Shoulder Blocku. Następnie Roode zaaplikował także Suplex i dokonał zmiany z Austinem. Aries zasypał oponenta serią uderzeń a następnie wrzucił go w narożnik. Roode dołożył potężne uderzenia a Aries naskoczył na głowę rywala i dokonał zmiany. Zmiana z Bobbym ale ten wpadł na maczugę w plecy oraz dźwignię od Hardego. Aries ją przerwał i dokonał zmiany z partnerem. Aries nagle wpadł jednak na to samo, sytuacja więc się powtórzyła i Rodde interweniował. Hardy szybko doszedł do siebie powalając obu rywali i wykonując Bulldog Ariesowi .1....2....Kickout. Matt szykował się do Twist of Fate i wykonał po chwili ta akcję Roodowi, wpadł jednak na cios łokciem od Austina i ten wyniósł przeciwnika pod Brainbuster. Hardy nie dał się wynieść i sam zaaplikował Dropkick. Chciał wykonać Suplex ale Roode chwycił go za nogi a Aries przeszedł do pinu .1...2...3.....Dirty Heels wygrywają. 

Czas Walki – 5.00 
Ocena Walki - ** (Oczywiście to tylko walka storyline'owa i chyba Hardy będzie kolejnym przeciwnikiem dla Ethana gdy ten już upora się z Kurtem. Może to wyjść fajnie, bowiem Matt jeszcze coś tam potrafi więc może być nawet dobrze.) 

The Rising pojawiło się w ringu i Galloway powiedział, że to już koniec tej grupy. (Pojawiły się chanty „No” ale nawet dziecko by się zorientowało, że były dogrywane). Szkot stwierdził, że powstali by przeszkodzić BDC, którzy dbali tylko i wyłącznie o swoje własne potrzeby. Eli wspomniał także, że wspaniale było występować koło tak wspaniałego człowieka jak Drew. Ethan podziękował swoim partnerom, a genialny Ethan udawał płacz i wyszło mu to genialnie. Carter stwierdził, że szkoda, iż Galloway nie ma już swoich towarzyszy, bo zaplanował im pojedynek a tak to Szkot będzie musiał sam zawalczyć z Revolution. 

Match nr 2 – Handicap Match
Abyss, Khoya and Manik vs Drew Galloway

Galloway nie chciał poddać się na samym początku i rzucił się na rywali, którzy oczywiście łatwo go zdominowali. Tylko że zaczęły się u nich kłótnie a Galloway wykorzystał to wykonując Manikowi Powerbomb w narożnik. Szybko ponownie został zdominowany przez Abyssa oraz Hindusa. Galloway jednak powalił całą trójkę na matę ale niestety wpadł na potężny Spinebuster od Khoyi .1...2...Abyss niespodziewanie przerwał pin kłócąc się z partnerem. Drew wykopał ich z ringu a następnie wymierzył Backbreaker Manikowi, a następnie jeszcze potężny Running Low Dropkick .1....2...3....Galloway błyskawicznie pokonuje prawie całą stajnie. 

Czas Walki – 2.00 
Ocena Walki – DUD (Galloway to chyba kolejny możliwy pretendent do pasa mistrzowskiego i w nim widziałbym nawet kiedyś championa. Za to w Revolution nie dzieje się za dobrze i chyba w końcu się rozwalą zwłaszcza, że Storm idzie do Global Force Wrestling.) 

Mr Anderson na zapleczu podszedł do Cartera mówiąc mu, że chce dzisiaj walki o pas wagi ciężkiej. Ethan przyznał, że to ciekawa propozycja ale nie zgodził się na nią, bo Ken ma zaplanowany pojedynek z Bramem. 

Match nr 3
Bram vs Mr Anderson

Ken przeszedł za rywala i powalił go na matę zapinając następnie Headlock. Bram jednak przeszedł do dźwigni na rękę, Anderson odpowiedział dokładnie tym samym. Jednak wpadł na serię mocnych ciosów w głowę, które go bardzo mocno osłabiły. Ken odpowiedział Neckbreakerem ale sam wpadł na Big Boot w głowę. Mimo to Anderson efektownie wykonał Carry Slam i Senton Bomb .1.....2...Kickout. Walka jest kontynuowana, Bram wyleciał z ringu po otrzymaniu Clothesline'a, a Anderson wykonał także Baseball Slide. Za ringiem brutal dołożył cios krzesełkiem i sędzia ogłosił dyskwalifikacje. 

Czas Walki – 3.00 
Ocena Walki – DUD (Chyba szykuje się nam dłuższy feud między nimi co nie napawa mnie jakimś optymizmem, bo Bram powinien pójść wyżej.) 

Po walcem Bram osłabił jeszcze mocno Andersona i zaczął krzyczeć, żeby spuszczono mu mikrofon Andersona. Na rampie zaatakował oponenta tym przedmiotem. 

Match nr 4 – Street Fight Match
Jessie Godderz vs Robbie E

Robbie rzucił się na rywala i wykonał mu całą serię potężnych uderzeń. Następnie wyrzucił przeciwnika za liny i wymierzył mu jeszcze efektowny Cannonball za ring. Były X Division Champion chwycił za pokrywę od śmieci i wymierzył nią potężne uderzenie w głowę przeciwnika. Wrzucił on Jessiego w schodki i wyciągnął kilka przedmiotów spod ringu. E wymierzył także bardzo efektowny Suplex z lin. Położył klapę śmietnika na kroczu przeciwnika i uderzył w nią kijem do kendo. Godderz za ringiem uniknął Planchy i sam wykonał uderzenie klapą oraz w ringu zaaplikował Powerbomb w narożnik ..1....2...Kickout. Gwiazdka Hollywood wykonała kilka uderzeń kijem, a następnie wrzucił między liny śmietnik. Ustawił go w narożniku i sam chwycił za kij. Tylko że nie trafił i to Robbie zaatakował go wymierzając Russian Leg Sweep. Następnie zaaplikował kilka potężnych uderzeń, lecz Jessie odpowiedział Dropkickiem. Godderz chciał atakować ale wpadł na kosz oraz Reverse DDT .1.....2....Kickout. E rozstawił dwa krzesełka na środku ringu i następnie wszedł na narożnik, lecz został podcięty i spadł na kroczę Godderz wykorzystał to aplikując mu Powerbomb na krzesełka .1....2...Kickout. Jessie zapiął przeciwnikowi Sharpshooter i osłabił to jeszcze siedząc na krzesełku. Robbie zemdlał więc nadszedł czas na koniec komedii. 

Czas Walki – 8.30 
Ocena Walki - ** (Trochę lepiej niż na Slammiversary ale i tak mam wielką nadzieję, że to już koniec tego pseudo feudu.) 

Na zapleczu Lashley domagał się by być dzisiaj rywalem Ethana. Ten jednak powiedział, że Bobby jest za słaby i dlatego zawalczy dziś z Tyrusem. 

Wywiad z państwem Jarrett. 

Ethan Carter III pojawił się w ringu z mikrofon i zapowiedział, że nadszedł czas na jego pierwszą obronę pasa. Powiedział, że będzie to....Norv Fernum :D Genialny motyw ale walka długo nie trwała, bo Carter podał rękę rywalowi i błyskawicznie wykonał mu Headlock Driver .1...2...3...Carter „sensacyjnie” broni pasa. Ethan musiał wziąć łyk wody przed kolejnym pojedynkiem. Następnie powiedział, że trwa tydzień rekina na Discover Channel więc jego kolejnym rywalem jest …...Sharkboy. :D Kopia Stone Colda sensacyjnie zdominowała rywala w narożniku ale gdy zaczął świętować to wpadł na potężny Clothesline oraz Headlock Driver .1....2.....3...Ethan broni drugi raz pasa mistrzowskiego. Mistrz był już „wyczerpany” i miał zapowiedzieć swojego kolejnego rywala ale na arenę wszedł Kurt Angle. Pokazał on kontrakt według, którego może on mieć walkę rewanżową kiedy tylko chce. Tak więc zobaczymy ten rewanż jeszcze dzisiaj. Kilka sekund później pojawił się Lashley, którego czekała walka z Tyrusem. 

Match nr 7
Lashley vs Tyrus

Giganci ruszyli na siebie i weszli w klincz, po którym to musieli odejść od siebie. Bobby przeskoczył za rywala ale wiele mu to nie dało, bowiem gigant rzucił nim łatwo o matę. Następnie ochroniarz mistrza dołożył Body Slam, lecz nie trafił z Elbow Dropem. Bobby wykorzystał to zapinając Sleeper Hold, Tyrus chwycił się lin. Kilka sekund później Lashley ponownie zapiął Sleeper Hold. Tyrus wykonał mu serię uderzeń, a także Side Walk Slam oraz Leg Drop 1....2....Kickout. Olbrzym zaaplikował Running Slam, lecz przeciwnik nie chciał się tak szybko poddać. Tyrus zamiatał przeciwnikiem ale nie zdołał trafić z Corner Splashem i sam wpadł na wiele ciosów w narożniku. Bobby nie trafił ze Spearem i sam mógł wpaść na Splash z narożnika. Tylko że Lashley wyniósł rywala wykonując mu Electric Chair oraz Spear .1...2.3....Lashley wygrywa. 

Czas Walki – 4.30 
Ocena Walki – * (Chyba nikt nie wie komu potrzebna była ta walka) 


Match nr 8
Velvet Sky vs Madison Rayne

Sky zaatakował przeciwniczkę gdy ta jeszcze mówiła do mikrofonu i wyrzuciła Madison za ring. Osłabiła ją tam ciskając o krawędź ringu oraz następnie w stalowe schodki. Akcja powróciła do ringu, gdzie to Rayne odpowiedziała potężnym Clotheslinem. Po chwili jeszcze zaaplikowała Suplex .1...2...Kickout. Madison wykonywała uderzenia w głowę oraz dusiła Velvet przy linach. Rayne zupełnie zdominowała przeciwniczkę. Tylko że ta odpowiedziała serią potężnych uderzeń oraz Corner Clotheslinem. Madison nie chciała łatwo się poddać ale w końcu wpadła na Stunner. 

Czas Walki – 3.30 
Ocena Walki - * i 1/4 (Velvet to jeden z pozytywów ostatnich Impactów. Pewnie gdy Taryn już upora się z Brooke i Awesome to ruszy właśnie na nią Velvet, która zabierze jej ten pas. 

Match nr 9 – TNA World Heavyweight Championship Match
Ethan Carter III vs Kurt Angle

Ethan uciekał przed rywalem z ringu ale Kurt wrzucił go w końcu do ringu, gdzie to zaczął brutalnie obijać w narożniku. Wykonał klasyczny Suplex ale oczywiście nie dało to mu wygranej. Mitrz ponownie wyszedł z ringu ale ponownie złapał go Angle, który zadał kolejne ciosy. W ringu Ethan chciał odpowiedzieć jednak wpadł na wiele German Suplexów. Kurt zapiął Ankle Lock ale Carter uderzył sędziego w twarz. Następnie zaczął klepać ale drugi sędzia ogłosił dyskwalifikacje....... 

Czas Walki – 3.00 
Ocena Walki - * (Na całe szczęście to ostatnia walka tego dnia.) 

Dixie Carter przyjechała na arene. 

Carter był znowu w ringu, gdzie zapowiedział swoją ciotkę. Oczywiście chwalił się swoimi sukcesami ale Dixie chyba zapomniała o ostatnich dwóch latach, bo stwierdziła, że federacją nie rządzi ani ona ani on, a fani. Straszne jest to, że TNA ma się zbroić by utrzymać się na DA i postanowili sprowadzić....Dixie Carter. Ale to w końcu TNA. 

To było straszne i ci wszyscy „wielbiciele TNA” mają jakieś pochodzenie z arabskimi samobójcami i chcą cierpieć oglądając to „coś”

22 komentarze:

Anonimowy pisze...

No ostatnio Impacty były fajne, ale ten to był do dupy niestety :(

Anonimowy pisze...

Ja wszystko rozumiem, słabsza tygodniówka może się zdarzyć każdemu, ale po co ten tekst o arabskich samobójcach? Przy WWE które częściej wypuszcza gówniane RAW takich tekstów nie widzę. Przypadek?

EC3 to storylinowy siostrzeniec Dixie, do TNA zmierza nowy General Menager, jej powrót był oczywisty, ale nie dla Arkao. To nie ona będzie rządziła, zrobi swoje czyli przestawi nową osobę trzymającą władzę i zniknie.

Anonimowy pisze...

Co to za dopisek na końcu.

Pisał to jakiś idiota chyba.

Anonimowy pisze...

To że Magnus, Roode, Storm, Young itp odchodzą do gfw to tylko storyline z inwazją tna na gfw i tyle

Anonimowy pisze...

Raporty mają to do siebie, że każdy może sporządzić inne sprawozdanie z tego samego wydarzenia i warto je przeczytać, żeby wywnioskować czy się z nim mniej lub bardziej zgadzamy i to jest jak najbardziej OK, ale taka fuszerka, to idealny dowód na to, że jeśli masz robotę do odwalenia, to ją zrób i nie wysilaj się na dodatkowe komentarze od siebie, a tekst o "arabach" był bardzo niesmaczny, pomijając już fakt, że kompletnie nietrafiony - panie redaktorze, czemu to miało służyć?

Arkao pisze...

Nie będę odpowiadał na komentarz kogokolwiek kto pisze to jako anonimowy.

Tupak pisze...

Więc ja napisze :D
I co teraz? :D

Arkao pisze...

Więc tobie odpisze.

No teraz jest 20.36

Anonimowy pisze...

masz coś do anonimowych komentarzy? a ty to kto niby jesteś? podpisz się imieniem i nazwiskiem pod swoimi wypocinami to dopiero pogadamy

Anonimowy pisze...

"To że Magnus, Roode, Storm, Young itp odchodzą do gfw to tylko storyline z inwazją tna na gfw i tyle"

Roode i Young nie odchodzą, GFW będzie ich bookować w ramach współpracy ale w dalszym ciągu są to pracownicy TNA. Storm i Magnus faktycznie się z TNA rozstali i będą pracować dla GFW ale jest wielce prawdopodobne że za jakiś czas znowu się pojawią w TNA. To samo z Ariesem który nie chce podpisywać kontraktu na wyłączność tylko bookować sobie występy więc jak TNA będzie go chciało ściągnąć i płacić od występu to nie będzie problemu.

Anonimowy pisze...

czyli Aries jako mistrz odpada.

Arkao pisze...

"masz coś do anonimowych komentarzy? a ty to kto niby jesteś? podpisz się imieniem i nazwiskiem pod swoimi wypocinami to dopiero pogadamy"

Współczuje twojej matce, że urodziła takiego idiotę jak ty. Nie chodzi kretynie mi o twoje nazwisko a o jakikolwiek nick, bo jak każdy pisze jako anonimowy to tak naprawdę może to pisać jedna osoba, która robi zwykly spam.

Anonimowy pisze...

Jaki frustrat się znalazł. Jeśli ja jestem idiotą, to ty dyslektociotą. Jak następnym razem zabierzesz się za swój "raport", to miej pod ręką słownik lub odhacz sobie w wordzie poprawianie błędów. Podpisując się pod nickiem również jest się osobą anonimową. Bo wpisać sobie za nick mogę cokolwiek, nawet mogę się nazwać Chris Benoit.

Arkao pisze...

Jak widzisz ja nie jestem anonimowy, bo piszę z konta google.

A błędy w raportach to rzecz normalna, bo trzeba pisac równolegle z oglądaniem. Ale widocznie dla idiotów twojego pokroju, którzy nawet konta w google nie potrafią założyć to za trudne do zrozumienia

arkao antyfan pisze...

Zawsze przed wysłaniem sprawdza się ortografię. Dla mnie to rzecz normalna, ale widocznie taki ćwierćinteligent jak ty tego nie ogarnia. Na studiach też oddajesz prace profesorom bez sprawdzania? A może studia ciebie przerastają i nie dotarłeś do tego stopnia edukacji?

Anonimowy pisze...

W mojej opinii w ostatnim odcinku mieliśmy za krótkie walki. Słaby main event, jeżeli tak można ostatnią walkę nazwać. Od kiedy Angle uporał się z Lashley'em jakoś nie mogę go oglądać w main eventach, ale cóż za rok pewnie w TNA go już nie będzię.

Arkao pisze...

"Zawsze przed wysłaniem sprawdza się ortografię. Dla mnie to rzecz normalna, ale widocznie taki ćwierćinteligent jak ty tego nie ogarnia. Na studiach też oddajesz prace profesorom bez sprawdzania? A może STUDIA ciebie przerastają i nie dotarłeś do tego stopnia edukacji?"

Nie studiuje. Zostałem prezesem burdelu, w którym ty jesteś kurwą.

arkao antyfan pisze...

O proszę, arkao wszedł już na wyższy poziom wyzwisk. Tak to jest jak komuś już zabraknie linii obrony. Jebie od ciebie buractwem na kilometr. Jak to mówią: chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy. Cwaniak w necie, frajer w świecie. Bez pozdrowień.

Anonimowy pisze...

Hehe.
Tak jak to jest na attitude. Jak się tam zwróci uwagę o błędy ortograficzne to odpisują - po co tru wchodzisz, jak Cię interesują błędy. Albo że przypierdalasz się do pisowni. Rośnie pokolenie debili i arkao jest tego przykładem.

Tupak pisze...

Jeszcze brakuje mi tu kilku wyzwisk zaczynająca się od "Twoja stara", a znów poczuje się jak w przedszkolu...

Anonimowy pisze...

Tupak, to zwróć uwagę swojemu koledze z redakcji, który nie potrafi kulturalnie prowadzić rozmowy, tylko całą swoją wypowiedź sprowadza do wyzwisk. Arkao reprezentuje też ciebie jako przedstawiciel ekipy blogu i robi wam wszystkim wiochę swoim zachowaniem. Prostactwo i nic więcej.

Anonimowy pisze...

No bo Tupak pewnie myśli sobie "Boże, ale ten Arkao to zjebany dzieciak no,ale jak to powiem głośno to się obrazi i raporty będzie trzeba pisać samemu" :)

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.