3 października 2016

Bound for Glory 2016 - raport

Witam. Pora na najważniejszą galę w roku w TNA, którą jest Bound for Glory. Karta wygląda znośnie także myślę, że wszystko będzie solidne. Zapraszam, bo prawdopodobnie będziemy się dobrze bawić.



A na początku Matt Hardy grał sobie z synem na pianinku czy tam fortepianie i następnie opowiedział Maxelowi bajkę o Bound for Glory co zrobiono całkiem ciekawie, bo wyświetlano w trakcie animacje i aktualne filmy o wrestlerach.


Walka Nr.1: X-Division Title Match – DJ Z vs Trevor Lee

Nie żeby coś, ale tę walkę zapowiedziano kilkanaście godzin przed galą. Szanuję bardzo jak dobrze traktuje się dywizję X-ów.

Zaczynamy od silnego zwarcia. Jako, że Trevor jest silniejszy to udało mu się sprowadzić rywala do narożnika a następnie wykonać mocny Headlock. DJ powalił rywala na matę Arm Dragiem i następnie zrobił to samo, ale Lee postanowił uciec z ringu i zebrać siły. Po powrocie potraktował on rywala mocnym kopnięciem i silnym uderzeniem. Dorzucił on także Uppercut, ale załapał się na Arm Drag. Po chwili czekał go jeszcze Dropkick, Arm Drag, Arm Drag i Arm Wrench. Lee uciekł z stronę lin, ale czekało go kopnięcie i kolejny Arm Drag. Mamy nieudaną próbę przypięcia a po niej Trevor poczęstował rywala łokciem i chciał wykonać German Suplex, ale nadział się na Springboard Arm Drag. Lee wycofał się i udało mu się sprowadzić twarz rywala na liny, ale DJ Z nie przejął się tym i wykonał Baseball Slide. Chciał on wykonać jeszcze jakiś skok, ale czekał go mocny Big Boot oraz Penalty Kick. Wracamy do ringu. Trevor spróbował nieudanego przypięcia a po chwili udało mu się ugryźć rywala w twarz. Jego ofensywa miała zostać zablokowana, ale Trevor blokuje próbę ataku DJ'a i wchodzi na liny aby załapać się tylko na Flapjack. DJ znowu wycofał się aby skoczyć i znowu Lee powalił go Forearmem oraz wszedł z rywalem na liny aby tylko otrzymać Super Hurricanranę. DJ dorzucił jeszcze Corner Hip Attack, Clothesline, Jawbreaker i Springboard Back Elbow. Chyba pora na ZDT, ale Lee wycofał się i sprytnie zaskoczył rywala ciosem. Następnie rzucił go do ringu, ale DJ wykonał Tope Con Hilo. Trevor został wrzucony do ringu i nagle od razu wykonał Suicide Dive! Następnie czekał go Somersaul Senton od powracającego DJ'a i w ringu mistrz wykonał skok, ale Trevor zrobił unik i wykonał ładny Swinging Belly to Belly Suplex. Trevor następnie szykował się na Deadlift German Suplex, ale DJ ładnie skontrował to na Inverted Frankensteiner! Próba ZDT znowu nieudana i Trevor naprawdę pięknie przeszedł do German Suplexu po kontrze! 1..2..Kick-out! Mistrz skontrował God's Last Gift i po chwili wykonał kopnięcie, ale jego firmowe DDT zostało skontrowane na Leaping Mushroom Stomp oraz Roundhouse Kick! 1..2..Kick-out! Lee nie mógł w to uwierzyć, ale szykował się na jakiś cios. DJ jednak zaskoczył go niesamowitym Canadian Destroyerem i dorzucił ZDT! Koniec!

Zwycięzca: DJ Z – 11.08 via Pinfall
Ocena: ***1/2 (Mimo tego, że potraktowano tę walkę bardzo drobiazgowo to cały pojedynek naprawdę mi się podobał. W końcu można oglądać dobrą i dość długą walkę X-ów od dawna. Trevor jak zwykle pokazuje, że jest świetny w ringu i naprawdę czekam na jego push. DJ dołożył wiele od siebie i dostaliśmy bardzo dobry opener, który rozruszał fanów. Polecam.)



Ethan Carter III przyjechał na arenę, ale gdzieś na zapleczu jest MacKenzie Mitchel, która zapytała Drew Gallowaya jak on się czuje. Szkot powiedział, że czuje się nieźle i wszystko na co pracował zniknęło w kilka sekund. On chce udowadniać ludziom, że są oni w błędzie. Był mistrzem federacji przez długi czas i chciał walczyć dzisiaj, bo on się nie poddaje. Samemu wybiera swoje decyzje, ale Billy Corgan nie zgodził się z nim i zabrał jego marzenia. Nieważne kto wygra walkę o pas Grand. On zamierza stanąć twarzą w twarz z tą osobą.


Walka Nr.2: Bound for Glory Match – Jessie Godderz vs Robbie E vs Eli Drake vs Tyrus vs Mahabali Shera vs Grado vs Basille Baraka vs Baron Dax vs Rockstar Spud vs Braxton Sutter

Zaczął Spud oraz Jessie. Rockstar chciał powalić rywala na matę, ale Jessie go bez problemu podniósł. Spud jednak zszedł z barków rywala i poczęstował go ciosem oraz zaatakował oczy. Godderz po chwili podniósł rywala i chciał go wyeliminować, ale ostatecznie postawił na kilka kontr oraz Military Press Drop. Nie do końca to się udało i Rockstar zaplanował wykonanie Low Blow oraz próbę wyrzucenia przeciwnika. Do ringu zmierza jednak właśnie Braxton Sutter. Coś nie słychać Jeremy'ego Borasha. Sutter wykonał kilka Clothesline'ów oraz Powerslam. Następnie postanowił wyrzucić Spuda razem z Godderzem, ale Anglik się utrzymał. Nie udało mu się jednak powalić rywali Clothesline'm i załapał się na Unicorn Stampede od swoich przeciwników. Pora na odliczanie i do ringu zmierza Eli Drake z brodą a Borasha dalej nie słychać. Eli prawie od razu wypadł i po chwili otrzymał Clothesline od Jessie'go i Neckbreaker od Suttera. Walka podzieliła się na dwa fronty, ale po chwili Drake skontrował atak Suttera i pozbył się go z ringu.

Braxton Sutter wyeliminowany

Drake postanowił pomóc Anglikowi i wykonał Powerslam na Godderzie. Na pomoc jednak ruszył Robbie E. Członek BroMans ładnie sobie radził i nawet wykonał dziwny Boom Drop na Spudzie, który wylądował na Eli'm. Rockstar otrzymał jeszcze BroDown i BroMans pobawili się z fanami, ale Robbie nagle postanowił wyrzucić kolegę. Panowie zrozumieli, że tutaj wygrywa tylko jeden i Jessie po chwili wykonuje Dropkick na przyjacielu, ale obu panów atakują Drake i Spud. Do ringu rusza Baron Dax, który wykonuje Uranage na Jessie'm. Rozpoczęła się dominacja tych złych aż do ringu wbiegł Grado, ale trochę to potrwało. Mimo, że wszedł on do ringu to od razu wypadł z niego i po wypadnięciu dalej tańczył.

Grado wyeliminowany

BroMansi po chwili odzyskali kontrolę nad walką i ładnie dominowali. Udało im się zatrzymać Basille Barakę, który wbiegł do ringu, ale nie na długo. Tribunals połączyli siły i wykonali Bonsoir na jednym z BroMansów. Robbie załapał się jeszcze na Clothesline. Po chwili na apronie walczył Baraka i Robbie co sprawiło, że chyba obaj wypadli.

Robbie E wyeliminowany
Basille Baraka wyeliminowany

Do ringu natomiast wchodzi Tyrus. Co się stało z Daxem? Chyba go wyeliminowano i dokładnie tak się stało.

Baron Dax wyeliminowany

Tyrus wykonał Corner Splash na Eli'm i stał w ringu razem ze Spudem. Anglik próbował uczcić dawną przyjaźń i przytulił kolegę oraz pokazał kciuk w górę, ale Tyrus jak Batista pokazał kciuk w dół i pozbył się dawnego kolegi.

Rockstar Spud wyeliminowany

Do ringu ruszył Mahabali Shera. Został on jednak zdominowany przez Tyrusa, ale nie na długo, bo Shera szybko wrócił na właściwe tory. Hindus nawet planował wykonać Scoop Slam, ale zaatakował go Drake i po chwili Shera był już poza ringiem, bo Eli naciągnął liny.

Mahabali Shera wyeliminowany

Jessie wykonał Sambo Suplex na Drake'u i następnie zaatakował go przy linach łokciem. Wydawało się, że już po Drake'u, ale utrzymał się on nogami i tylko jego ręce dotykały przestrzeni poza ringiem. Tyrus postanowił zająć się Jessie'm i wykonał Front Slam. Po chwili załapał się on jednak na Springboard Forearm oraz Dropkick i dzięki pomocy Drake'a Tyrus wypadł z ringu, ale to samo czekało Godderza.

Jessie Godderz wyeliminowany
Tyrus wyeliminowany

Zwycięzca: Eli Drake – 15.20
Ocena: *3/4 (No niestety takie walki w TNA nie są najlepsze i tutaj mamy tego przykład. Ale czemu się dziwić? Wystąpili tu sami jobberzy i niscy midcarderzy także wielkiego poziomu nie można było się spodziewać. Na plus można tylko dać wygraną Drake'a, ale tylko on tutaj miał jakieś szanse szczerze powiedziawszy.)



JB powitał jakiegoś dziada, który powiedział interweniującej Marii i Bennettowi, że może on tutaj być i liczy na Gail Kim. Następnie zagroził on Mike'owi i poszedł sobie a Bennett powiedział swojej żonie, że nie musi zajmować się jego problemami i następnie chwalił się, że pokona Moose'a i tak dalej.


Walka Nr.3: Mike Bennett vs Moose

Moose'a nawet czekała specjalna wejściówka i na stage'u zatrzymała się masa futbolistów, którzy chantowali Moose i krzyczeli do swojego przywódcy czy coś. Oczywiście dalej mamy problemy z dźwiękiem i nic nie słychać. Moose natomiast wszedł do ringu z kurtką w stylu Road Warriors i białymi gaciami wyglądającymi jak pielucha. Nie można mieć wszystkiego.

Mike nie był zbyt pewny siebie, ale wszedł do ringu i opluł swojego rywala. Moose się wkurzył i ruszył na przeciwnika, ale Bennett sprytnie sprowadził go po chwili do parteru. Po chwili czekał go jednak Dropkick od Moose'a, ale Mike skontrował Suicide Dive i wymierzył mocny cios a następnie dorzucił Somersault Senton po wylewie. Łoś wylądował na barierkach. Mike planował skoczył na przeciwnika, ale Moose go złapał i rzucił na stalowy narożnik. Następnie szykował się on na Clothesline, ale Bennett wysłał Moose'a Back Body Dropem prosto na schody. W ringu Mike wykonał serię Low Dropkicków oraz Chopów w narożniku. Jego rywal nagle odzyskał siły i sam zaatakował Chopami, ale Bennett po chwili sprowadził go na matę kolanem i skupił się na osłabianiu nogi przeciwnika. Miracle zaprzestał atakowania nogi i chciał wykonać Suplex, ale rywal na to nie pozwolił. Mike w takim razie dorzucił Superkick w nogę i szykował się na Suplex, ale to Moose sprowadził go tym chwytem w narożnik. Łoś odczuwał ból nogi i wykonał dwa Headbutty a po chwili już o nim zapomniał i na pełnej prędkości dorzucił dwa Corner Splashe oraz Pop-Up Powerbomb. Bennetta po odkopaniu czekał jeszcze Pop-Up Lariat. 1..2..Kick-out. Obolały Bennett skontrował jeden z zamiarów rywala i wszedł na narożnik aby zaatakować oczy rywala i dorzucić Tornado DDT oraz Spike Piledriver. 1..2..Kick-out. Panowie po chwili wymieniali się uderzeniami i klasycznie wygrał tę wymianę face i Moose chciał wykonać Game Changer, ale załapał się na Cutter... Nie, jednak nie, bo Łoś złapał rywala. Nagle czekał go Superkick, ale Moose odpowiedział Bicycle Kickiem i chciał dorzucić Springboard Crossbody, ale Bennett złapał go na Cutter! 1..2..Kick-out. Moose blokuje M.I.P i udaje mu się wykonać Go To Hell a następnie zakończyć walkę przez Game Changer.

Zwycięzca: Moose – 10.10 via Pinfall
Ocena: **1/2 (Panowie starali się, ale nie do końca to wyszło. Walka była nawet dobra, ale tylko nawet. Tempo jakoś nie porwało i stąd taka ocena. Dziwi mnie trochę zwycięstwo Moose'a, bo sądziłem, że to Bennett odniesie zwycięstwo. Teraz w sumie to tylko Moose może być kandydatem do pasa World Title a Miracle pewnie będzie czekać do walki z walizkami.)



JB powitał swojego gościa Arona Rexa, który powiedział, że jest gotowy na wszystko. Jego plan miał uwzględnić Gallowaya, ale tak się nie stanie. To jest jego szansa aby zostać pierwszym mistrzem i zdobyć pas, który pokazuje nowość i rewolucję. Chce udowodnić, że zasługuje na miejsce w tej federacji. Następnie życzył on powodzenia swojemu rywalowi.


Walka Nr.4: TNA Grand Championship Match – Eddie Edwards vs Aron Rex

Rexowi chyba trochę zmienili utwór wejściowy. Zasady są trochę inne – tym razem runda trwa pięć minut.

Runda 1: Panowie zaczęli od zwarcia, ale nie do końca udanego. Aron po chwili powalił przeciwnika na matę i dorzucił Headlock oraz Shoulder Tackle. Eddie jednak odpowiedział Hip Tossem i wykręcił rękę rywala. Dorzucił on także Dropkick oraz mocne Chopy. Aron odpowiedział na to Kitchen Sinkiem, ale załapał się na Low Superkick oraz Hurricanranę. Edwards planował coś zrobić, ale zaskoczył go Russian Leg Sweep oraz dwa Elbow Dropy. Eddie'mu udało się odpowiedzieć ładnym Enzuigiri i chciał on skoczyć poza ring, ale Aron zaskoczył go uderzeniem. Rex po chwili znowu wypadł z ringu i Eddie zaskoczył go Planchą a następnie dorzucił Clothesline i znowu pozbył się rywala z ringu aby wykonać Suicide Dive, które chyba było za mocne, bo panowie mocno wpadli w barierki. EE wszedł na narożnik i wykonał Missile Dropkick. 1..2..Kick-out. Czas jednak dobiega końca gdy panowie wymieniali się uderzeniami.

Runda 2: Sędziowie uznali, że poprzednią rundę wygrywa Eddie. Aron od razu rzucił się na rywala, ale ten odpowiedział masą ciosów. Aronowi udało się powalić rywala i dorzucić Suplex. 1..2..Kick-out. Rex dominował przez chwilę, ale czekał go Spinning Heel Kick. 1..2..Kick-out. Edwards przeszedł z przeciwnikiem do narożnika aby dalej częstować rywala Chopami. Rex się wkurzył i mocno wepchnął rywala w narożnik oraz skupił się na atakowaniu nogi Edwardsa. Aron postawił na Indian Death Lock i nagle zgasło światło? No dobra. Doskonała oprawa techniczna. Światło po chwili oświetliło tylko kawałek ringu gdzie znajdowali się zawodnicy. Eddie uwolnił się z dźwgni i wymierzył serię Forearmów. Jego atak w narożniku się nie udał i Aron dorzucił Cloverleaf. Światło w końcu wróciło co wzbudziło zainteresowanie fanów. Rex skupił się na nodze przeciwnika po raz kolejny i dorzucił serię ciosów, ale czas minął.

Runda 3: Znowu mamy problemy z dźwiękiem i okazało się, że rundę drugą wygrywa Rex, który po rozpoczęciu rundy trzeciej wściekle rzucił się na rywala i powalił go Clothesline'm. Aron nie przestawał atakować i sprowadził rywala do parteru w narożniku. Edwards nagle odzyskał siły i wykonał coś po czym nie udało mu się przypiąć rywala. Nie wiem w sumie jak nazwać ten skok. Edwards znowu pojawił się na narożniku, ale tym razem dawny Sandow do niego ruszył. Nie trwało to długo i spadł on z góry. Aron jednak zablokował skok i dorzucił Sit-Out Mat Slam. 1..2..Kick-out. Aron został rzucony po chwili w narożnik gdzie Eddie znowu szykował się na jakiś mocny atak. Tym razem to Edwards upadł na matę a Rex dorzucił Swinging Neckbreaker. 1..2..Kick-out. Czas mija a Aron dalej się opierdziela przez co czekał go Blue Thunder Bomb. 1..2..Kick-out znowu. Członek Wilków postawił na Moonsault, ale nie trafił. Udało mu się zablokować finisher Rexa na Clothesline oraz dorzucił on Shining Wizard. Zostało dziesięć sekund i panowie próbowali walczyć, ale czas minął. Sędzia jednak nie mógł oderwać od siebie zawodników i w końcu mu się udało.

Nie będzie żadnej dogrywki i sędziowie zdecydowali, że całą walkę wygrywa Aron Rex przez co zostaje on nowym mistrzem. Po walce dodał on, że Eddie jest kimś wielkim, ale to on jest tutaj nowym mistrzem i rozpoczyna się jego panowanie.

Zwycięzca: Aron Rex – 15.00 via Split Decision
Ocena: ** (Niestety nie była to najlepsza walka. Aron jakoś nie prezentuje dobrego poziomu w ringu i szczerze powiedziawszy mocno ssie. Eddie był tutaj tylko na zastępstwo i niestety było to widać, bo panowie często się mieszali. Obstawiam, że gdyby Galloway mógł walczyć to on zostałby mistrzem i postarałby się o niezły pojedynek. Niestety tak nie było. Decyzja o mistrzostwie Arona na pewno jest podyktowana kontuzji Szkota, bo nie chce mi się wierzyć aby dwóch nowych zawodników dzisiaj wygrało. Całość jeszcze trwała za długo, ale cieszy mnie chociaż to, że Eddie nie przegrywa po przypięciu czy tam poddaniu.)



Do ringu teraz zmierza Christy Hemme. Powiedziała ona, że Gail Kim jest prawdziwą legendą. Walczy ona bardzo ciężko aby pokazać tę dywizję. Chce ona jej podziękować za jej pasję i wolę walki i zaprasza do ringu byłą mistrzynię Knockouts – Taryn Terrell. Taryn trochę posłodziła i dowiedzieliśmy się, że nie tylko ona została zaproszona i do ringu została zaproszona Awesome Kong! Dziwna decyzja w sumie, bo wiemy jak z tą federacją Kong się pożegnała. Szczerze powiedziawszy Kong wygląda aktualnie jak taka mamuśka z czarnych komedii z Martinem Lawrence albo Edddie'm Murphy'm. Ale to nie o to tutaj chodzi. Kharma z WWE także posłodziła mówiąc, że Gail na to zasłużyła i jest to dla niej specjalna noc. Do ringu zmierza także Dixie Carter, która została przywitana buczeniem. Dixie powiedziała, że jest to największa noc w TNA. Chce ona wprowadzić wspaniałą kobietę do Hall of Fame. Jest ona pierwszą mistrzynią kobiet i zasłużyła na to wszystko. Ma teraz przyjemność zaprosić do ringu nową członkinię Hall of Fame – Gail Kim. Fani dziękowali Kanadyjce a Dixie uznała, że Gail definiuje dywizję kobiet w TNA. Następnie zaprosiła nas do obejrzenia filmu poświęconego karierze Gail z komentarzem ludzi takich jak Al Snow, Jade czy Billy Corgan. Gail podziękowała za owację i powiedziała, że nigdy nie była dobra w przemówieniach. Przeżyła wiele rzeczy w swojej karierze i chce przeczytać coś ze swoich notatek. Podziękowała ona kilku osobom takim jak Molly Holly, Finlay, Jeff Jarrett, Dixie Carter czy Trish Stratus. Podziękowała także swojemu mężowi, który ma chyba kurna z 60 lat. A Gail ma ile? 38? 39? Niezła para w sumie. Kim dziękowała wszystkim z listy i w szczególności podziękowała Molly Holly za nauczenie jej bycia dobrą osobą. Gail jeszcze podziękowała fanom i przytuliła swoje koleżanki i szefową. Segment w sumie mocno historyczny jak to w sumie Hall of Fame, ale nie była to moja bajka niestety.


Pora na promo walki Hardych z Decay co zwiastuje nam wielką wojnę.


Walka Nr.5: TNA Tag Team Titles Great War Match – Decay vs Broken Hardys

Przed walką Reby w niezłej i czerwonej sukience zagrała swojej rodzinie utwór wejściowy na pianinie. Brother Nero pośpiewał do tego swoją kwestię i cała rodzinka ruszyła do ringu krzycząc „Delete”. 

Cała trójka z Decay opluła Reby zieloną mgłą co wkurzyło Matta, który rzucił się na Steve'a. W ringu Nero wykonał Atomic Drop oraz Leg Drop na Abyssie oraz dorzucił Planchę poza ring. Sędzia wyprowadził Reby z ringu a Matt wykonał Belly to Belly Suplex na rywalu. Steve uciekł jeszcze z próby Twist of Fate i wykonał Clothesline oraz poprosił Rosemary o stół. Abyss odzyskał kontrolę nad walką i dusił Jeffa oraz bił go po klacie. Matt natomiast zablokował Suplex, który miał zostać wykonany przez Rosemary i Steve'a. Crazzy Steve poprosił w takim razie o śmietnik i zaatakował nim Matta a następnie założył mu go na głowę aby Rosemary mogła wykonać Coast to Coast. Do ringu zmierza Abyss i Brother Nero. Abyss był w posiadaniu pistoletu na zszywacze i udało mu się tą zszywką strzelić w twarz Jeffa. Matt postanowił zająć się Abyssem i ruszył z nim do walki na zaplecze. Obaj panowie bili się w miejscu gdzie przeprowadza się wywiady i to Monster dominował w tym pojedynku krzycząc do rywala, że ten nie jest piękny. Abyss nawet uderzył sędziego a gdzieś w innym miejscu na zapleczu Brother Nero bił Steve'a. Panowie bili się gdzieś gdzie było pełno drewna i drabin. To Steve radził sobie nieźle a Nero ruszył po wiadro z wodą z jeziora reinkarnacji. Steve uderzył rywala czymś w stylu łopaty i przechodzimy do walki Matta z Abyssem. Panowie byli poza areną i bili się na świeżym powietrzu. Crazzy Steve w tym czasie napluł do wody z jeziora i wylał ją na rywala, ale Brother Nero zniknął. Abyss i Matt szli walcząc w stronę lunaparku. Steve'a nagle ktoś obrzucił dyniami i był to zmieniony Jeff Hardy, który rzucił się na Jeffa. Matt w międzyczasie bił się z Abyssem na ulicy. Rosemary próbowała pomóc swojemu koledze, ale Jeff założył jej na głowę dynię. Rosemary jednak opluła rywala i Steve zasypał go ciosami. Wracamy do Matta i Abyssa. Panowie bili się gdzieś w ciemnej uliczce i Abyss rzucał rywalem w samochód oraz go dusił. Zaraz za Abyssem pojawiła się Rosemary z Janice, ale nagle przyjechał facet z ciężarówki, którego już znamy. Planował on zaatakować Decay, ale szybko został zaskoczony atakiem. Steve nagle walczył z Willowem, który radził sobie bardzo dobrze a Matt podpalił Janice i pojechał z Decay samochodem tamtego typa. Na ratunek ruszył Vanguard1, który opryskał czymś Rosemary. Przechodzimy do Willowa i Steve'a i panowie wracają na arenę. Willow zabrał wielką drabinę, ale Steve się rzucił na swojego rywala i popchnął w stronę schodów aby wykonać jeszcze Cannonball. Zabrał on także krzesło, ale Willow znowu zniknał. Matt wrócił z Abyssem do Impact Zone i panowie wrócili nawet na arenę. Abyss potraktował przeciwnika Suplexem na stage'u a Brother Nero wykonał Baseball Slide na swoim rywalu. Do walki ruszyły pinezki a Hardzi wykonali na zaskoczonym Abyssie Poetry in Motion oraz Extreme Combination! 1..2..Kick-out! Steve załapał się na kolejną akcję braci, ale Abyss powalił ich Clothesline'm i rzucił Steve'a Chokeslamem na Matta. Jeff tymczasem bił się ze Steve'm i panowie powalili się Double Clothesline'm. Do ringu wrzucono deski z drutem kolczastym i Abyss szykował Chokeslam, ale Matt postawił na Low Blow oraz wyrzucił zawartość worka z pinezkami na deskę. Następnie zablokował Black Hole Slam i wykonał Side Effect na deskę z drutem i pinezkami! To nie koniec i Mat ustawia drugą deskę na rywalu aby wykonać Diving Elbow Drop! 1..2..powinno być trzy, ale teoretycznie Rosemary przerwała pin. Oczywiście nie było tak i sędzia po prostu przestał wyliczać, bo Rosemary trochę zamuliła. Brawo. Matt nagle złapał rywalkę, ale powróciła Reby, która wysłała rywalkę Powerbombem na stół! Brother Nero założył krzesło na głowę Steve'a i wysłał go w stalowy narożnik aby powrócić z nim i ze stołem do ringu. Matt wykonał Twist of Fate na rywalu z krzesłem ustawionym na głowie i ustawił dwa stoły a Matt zaprosił swojego brata na drabinę i Nero posłusznie wykonał Swanton Bomb i bracia zdobywają pasy!

Zwycięzcy: Broken Hardy Boyz – 22.27 via Pinfall
Ocena: ***3/4 (To było....dziwne, ale w sumie niezłe. Zobaczyliśmy trochę hardkoru oraz akcja w większości działa się poza areną co było nawet zabawne i ciekawe. Panowie nie oszczędzili sobie mocnych spotów jak spot z drutem kolczastym czy ostatecznym skokiem. Zabawa była przednia, wrestlingu nie było prawie w ogóle co daje się we znaki, ale ludzie kupili tę walkę i bawili się chyba dobrze. Zwycięzcy byli do przewidzenia, ale nie jest to minus i myślę, że była to ciekawa i naprawdę rozrywkowa walka. Myślę, że warto zobaczyć ten pojedynek i dowiedzieć się jak powinniśmy korzystać z przedmiotów.)



Walka Nr.6: Knockouts Title Match – Maria vs Gail Kim

Maria przed walką powiedziała, że lekarze nie pozwalają jej na występ w ringu, bo jej ręka jest dalej złamana. Allie jednak miała inne informacje i przekazała, że to nie jest prawda i ma dla niej dobre wieści, bo lekarze się zgadzają na walkę Marii. To nie spodobało się żonie Bennetta, która wymieniła jeszcze kilka zdań z Gail i ją spoliczkowała.

Kim ruszyła za rywalką, ale nadziała się ona na Clothesline oraz serię rzutów w narożnik w ringu. Maria dorzuciła jeszcze kilka uderzeń oraz Hair Whip Slam. 1..2..Kick-out. Maria przeszła następnie do dźwigni i dorzuciła Clothesline, ale po chwili wpadła w narożnik. Gail jednak także nie trafiła z atakiem i otrzymała Spinebuster. 1..2..Kick-out. Na pomoc nagle ruszył Mike Bennet a Maria otrzymała kopnięcie. Mike także je otrzymał, ale nagle Maria uderzyła rywalkę swoim ochraniaczem na dłoń. Trafił on w ręcę Allie, która na rozkaz Marii wrzuciła go do ringu, ale złapała go Gail Kim, która zasypała rywalkę ciosami i wykonała Clothesline. Po chwili obie panie ruszyły poza ring i Kim wykonała Figure Four w narożniku. W ringu już Kanadyjka pokazała rywalce środkowe palce, dorzuciła mocny cios w policzek oraz Eat Defeat. To tyle.

Zwyciężczyni: Gail Kim – 5.20 via Pinfall
Ocena: 1/4* (No cóż. Dokładnie tego się spodziewałem po tym zestawieniu. Maria jest niesamowicie ograniczona w ringu i było to widać. Gail niestety też nic od siebie nie dorzuciła i dostaliśmy po prostu słaby pojedynek. Decyzję o daniu pasa Gail muszę skrytykować, bo Kim jest już nudna i widziałem furtkę w zwycięstwie Marii. Tak się nie stało. Gdy TNA miało szansę na dobre story Marii i Allie to i tak postawiło na Gail vs Maria co nie dało nam dobrej rozrywki. Jedyny plus Marii – dalej wygląda świetnie.)



Po walce Mike Bennett próbował pocieszyć żonę i pytał ją jak się czuje. Myślę, że czuje się ona źle po porażce, ale to tylko moje zdanie. Mike uznał, że ludziom na pewno to się podoba i dlatego są oni świrami. Ta federacja nigdy go nie szanowała i on chce zrobić to co planował od dawna. Zniszczy tę galę i nie ma osoby, która go zatrzyma! Nagle zgasły światła i usłyszeliśmy utwór na wejście Cody'ego co zwiastuje nam właśnie Cody'ego oraz Brandi Rhodes! Cody spojrzał w oczy Bennettowi, ale Maria kazała mu odejść. Nagle stanęła przed nią Brandi a Maria ją spoliczkowała, ale czekał ją mocny cios kolanem a Bennett otrzymał Beautiful Disaster! No i to tyle Rhodesa na Bound for Glory.


Walka Nr.7: TNA World Title Match – Lashley vs Ethan Carter III

Gdy zapowiadano zawodników to Lashley wykonał Spear z zaskoczenia. Normalka i nikt sobie z tego nic nie zrobił, ale w sumie jest to walka No Holds Barred więc niepotrzebnie się czepiam.

EC3 kazał zadzwonić w gong i ruszył do ringu, ale nadział się na serię ciosów i wyleciał on z ringu. Lashley wrócił do atakowania Ethana i wymierzył po chwili Clothesline. Carter odpowiedział serią Chopów, ale nagle otrzymał on Suplex. Ethan uwolnił się z próby Dominatora i wykonał Clothesline, Back Elbow oraz EC3 Splash. Mistrza czekał jeszcze Clothesline po którym poleciał on z ringu. EC3 na tym nie zaprzestał i wykonał Suicide Dive oraz Suplex poza ringiem. Ethan zasypał rywala Chopami i postanowił za nim ruszyć. Lashley jednak go złapał i wykonał Spinebuster na stage'u. Mistrz rzucał rywalem poza ringiem i nie pozwalał mu na chwilę wytchnienia. Wracamy do ringu. Lashley dorzucił Hip Attack i niesamowicie spowalniał walkę. Ethana czekał jeszcze Neckbreaker oraz cios barkiem w narożniku. Następnie załapał się on na Corner Clothesline, ale Carter odpowiedział Dropkickiem, Clothesline'm oraz T-Bone Suplexem. Lashleya czekał jeszcze cios kolanem, Clothesline i Cutter. 1..2..Kick-out. Lashley zablokował nagle jakiś atak i po kontrze wykonał Spear. 1..2..Kick-out. Bobby planował wynieść rywala, ale ten nagle przeszedł do duszenia. Mistrz podniósł przeciwnika z łatwością i wykonał Overhead Belly to Belly, ale nie trafił ze Spearem i otrzymał School Boy Powerbomb. 1..2..Kick-out. Lashley blokuje One Percenter i znikąd wykonuje Powerslam. Mistrz zabrał pas ze sobą i planował uderzyć nim rywala, ale EC3 robi unik aby wykonać TK3. Panowie chwilę poleżeli, ale postanowili wymienić się uderzeniami. Carter zaskoczył przeciwnika German Suplexem i dorzucił Spear! 1..2..Kick-out! Bobby wycofał się na chwilę aby odpocząć, ale Ethan na to nie pozwolił. Co więcej szykował się on na jakiś cios na schodach i postawił na trochę nieudane TK3 na schodach. Wracamy do ringu. Ethan zaplanował jeszcze Frog Splash. 1..2..Kick-out. EC3 nie trafił ze Splashem i otrzymał Spear. 1..2..2.9..Kick-out! Mistrz nie był zadowolony i zabrał krzesło aby nim uderzać przeciwnika. Bobby dorzucił jeszcze Uranage oraz Anaconda Vise. Ethan jednak walczył do końca oraz uwolnił się oraz zasypał rywala ciosami. Następnie wykonał Clothesline oraz zabrał rywala do Suplex City wykonując trzy German Suplexy. Udało mu się także wykonać One Percenter. 1..2..Kick-out. Ethan zabrał krzesło i uderzył nim rywala oraz ustawił go w narożniku. Lashley jednak go zrzucił i potraktował Diving Spearem, który zakończył tę walkę.

Zwycięzca: Lashley – 16.20 via Pinfall
Ocena: **1/2 (Ogromny zawód. Wyglądało to tak jakby obaj panowie nie mieli żadnej motywacji do walki. Tempo było powolne i oprócz tego Speara na koniec nic nie zrobiło na mnie wrażenia. Gimmick Match nie dał tutaj prawie nic. Ethan nie jest Gallowayem i main event poprzedniej gali był o wiele lepszy. Ciekawy jest rezultat, bo prawie wszyscy obstawiali koniec panowania Lashleya i wcale tak się nie stało.)


Ocena PPV: **3/4 (Niestety nie było to najlepsze PPV. Jeśli miałbym polecać jakieś pojedynki to tylko opener o pas X-ów i walkę o pasy tag team. Segment z wprowadzeniem Gail nie był dla mnie czymś specjalnym i nie daję tego na plus. Debiut Cody'ego jakiś taki bez wyrazu, ale wszyscy spodziewali się jego ataku na Bennetta. Reszta walk była dość słaba. Bennett vs Moose było przeciętnie, to samo z walką o pas Grand. Bound for Gold i walka o pas kobiet do kitu. Dorzućmy do tego bardzo słabą oprawę techniczną – słabe mikrofony, często nie było słychać Borasha i nawet zgasło światło. Slammiversary było o wiele lepsze. Wiele osób walczyło tak jakby im się nie chciało jak Lashley, EC3, Aron Rex, Bennett, który nic nie pokazał a jego lubię w ringu, Maria, Gail Kim. Nie jestem z tego zadowolony, bo czułem się jakbym oglądał po prostu dłuższy Impact z samymi walkami. Mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej.)

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

Opener z d... ale rozkręcił się w całkiem solidny pojedynek (najlepszy na gali) choć po takim zestawieniu wynik był do przewidzenia.

Bound for Glory Match - to powinno być miejsce jakiś ciekawych powrotów, a nie jobbernia.. out!

Mike Bennett vs Moose - pojedynek za krótki, zbyt mało sprzedanych emocji... ale ogólnie na plus... kupuję obu w ringu; wyszedł dość wyrównany pojedynek... Bennett winien iść na mistrza.

TNA Grand Championship Match – Eddie Edwards vs Aron Rex - nawet nie potrafili sprzedać, że Aron zasłużenie wygrał... bo z tego co zaprezentowano to na punkty lepszy powinien być Eddie. Szkoda Wilka i tego, że TNA mając do wyboru zawodnika będącego kilka lat w federacji i świeżaka, daję nowy pas temu drugiemu, przy okazji jak można promować takie beztalencie! Patrząc tylko po wynikach to tu ten wynik jest dla mnie największym rozczarowaniem; miałem ochotę wyłączyć i nie oglądać dalej.

TNA Tag Team Titles Great War Match – Decay vs Broken Hardys - zakończyli całe story tak jak rozpoczęli... spodziewałem się normalnej walki ze sporą ilościom przedmiotów w ringu, to co zaprezentowali dużo przerosło moje oczekiwania. Cały Feud przejdzie do historii jako unikat.

Knockouts Title Match – Maria vs Gail Kim
To już chyba Terrell w ciąży z Awesome stoczyliby lepszy pojedynek... nie wiem po co k... i komu ten gniot był potrzebny...


TNA World Title Match – Lashley vs Ethan Carter III - też chyba tylko zapamiętam tego spera z lina... choć dobrze, że nie wygrał Ethan, lubię go ale nie jako face... i jednak Lashley, po prostu wymiata w byciu sobą... oby teraz na pas ruszył Miracels bądź Łosiu.

Podsumowując to ja wiem może 6/10, duży minus za zwycięstwo Sandała i nie-walkę Pań... dalej jednak TNA ma te coś co sprawia, że na nich stawiam :)

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.