7 stycznia 2017

TNA One Night Only: Live 2017 - raport

Witam serdecznie. Obejrzeliśmy już Impact na żywo. Co to oznacza? Że to pora na One Night Only: Live. Dobrze wiemy jaki poziom prezentują te gale. Czy dzisiaj zmieni się cokolwiek? Czy właśnie dzisiaj zobaczymy naprawdę niezłą galę ONO? Przekonamy się w przeciągu najbliższych trzech godzin. No dobra – trzy godziny dla mnie a 5-10 minut dla Ciebie. I to też zależy od tego czy czytasz wszystko czy zjeżdżasz tylko do ocen walk omijając zabawne wstawki. Zapraszam.



Walka Nr.1: Lashley vs Davey Richards

Lashley przed walką powiedział, że poprzedniej nocy miał zdobyć to co należy do niego i jest to pas mistrza świata. Ludzie zobaczyli co się tam dokładnie stało i on po prostu został okradziony przez Edwardsa i Richardsa. Nie rozumie dlaczego inni uważają, że to jest w porządku. Fani Wilków wiedzą, że on skopie tyłek swoim rywalom każdego dnia. Chce jednak dzisiaj załatwić partnera Eddie'go i ma nadzieję, że wszyscy są przygotowani na powrót Richardsa. Dzisiaj go załatwi i złamie każdą jego kość oraz po raz kolejny odeśle go do szpitala. 

Bobby nie czekał i od razu rzucił się na Richardsa zasypując go ciosami za pomocą pięści. Davey przeszedł do innego narożnika gdzie otrzymał mocny atak barkiem oraz został rzucony w jeszcze jeden narożnik i otrzymał jeszcze jeden Corner Shoulder Thrust. Davey wycofał się z ringu gdzie uniknął szarży Lashleya i zasypał go mocnymi kopnięciami. Następnie wymierzył Player's Boot po którym wrócił z rywalem do ringu. Bobby jednak rzucił się na przeciwnika w ringu nie pozwalając mu na atak i dorzucając Neckbreaker. Lashley postanowił trochę poddusić rywala przy linach i następnie atakował go swoją nogą. To nie koniec jego ofensywy i postawił on także na Snap Suplex. Akcja przeszła do narożnika gdzie Davey zablokował nadbiegającego Bobby'ego i zaatakował go serią wściekłych kopnięć. Następnie Richards chciał zaskoczyć rywala Springboard Handspring Enzuigiri, ale Lashey go ładnie złapał i rzucił na matę z pozycji na Torture Rack. To było ładne. 1..2..Kick-out. Dominator dorzucił mocny Headlock, ale za długo to on nie trwał. Richards chciał zaatakować rywala z rozbiegu, ale trafił on na Back Elbow. Po chwili otrzymał on kolejną serię ciosów w narożniku i został także wyrzucony z ringu. Lashley czekał na swojego przeciwnika i gdy ten wrócił do środka, miał dla niego Vertical Suplex. Bobby chyba chciał dorzucić następny Suplex, ale ostatecznie przeszedł z rywalem do lin gdzie atakował dalej Richardsa pięściami. Ostatecznie nie trafił on z jednym atakiem i nadział się na kolejny Player's Boot oraz Suicide Dive. Davey na tym nie skończył i trafił rywala kolejnym Suicide Dive'm! A następnie dorzucił Suicide Dive tak dla odmiany! Richards wszedł także na narożnik skąd wykonał Diving Foot Stomp. 1..2..Kick-out. Lashley zablokował po chwili Suplex, ale otrzymał serię Low Kick'ów. Bobby nie mógł pozwolić na akcję rywala i przeszedł z nim do dźwigni. Richards jednak poradził sobie z tym i przeszedł do Brock Locka. Lashley przerwał tę akcję i udało mu się sprowadzić rywala na matę. Richards jednak mądrze złapał jego nogę i powalił przeciwnika Dragon's Whipem. Walka przeniosła się na krawędź ringu skąd Lashley wykonał mocny Powerslam na krawędź ringu! Richards wrócił do ringu ostatkiem sił, ale Bobby znów go wyrzucił i przeszedł poza ring gdzie chciał rzucić przeciwnika na schody i to właśnie się stało. Wracamy do sześciokąta gdzie Bobby wszedł na narożnik, ale trafiło go Enzuigiri oraz seria Headbuttów. To jednak nie koniec i Davey ustawił sobie rywala aby wykonać Superplex! Ale to nie koniec, bo Richards dorzucił Brainbuster! 1..2..Kick-out! Richards na tym jednak nie skończył i przeszedł do Ankle Locka! Bobby uwolnił się i wysłał rywala w narożnik gdzie chciał zaskoczyć go Spearem. Ból nogi jednak dał o sobie znać i osłabiony Bobby otrzymał Shining Wizard oraz kolejny Ankle Lock! Lashley jednak mądrze przeszedł z rywalem na matę i poddał go potężnym Key Lockiem!

Zwycięzca: Lashley – 14.40 via Submission
Ocena: ***3/4 (Naprawdę świetny opener! Panowie zgrali się bardzo dobrze dając nam świetną akcję do samego końca. I do tego samego końca nie było wiadomo kto wygra ten pojedynek. Dobrze oglądać Richardsa ponownie w ringu, ale cieszy mnie to, że wygrał tutaj Lashley. Myślę, że warto obejrzeć ten pojedynek, który był pełen energii i dobrej walki.)



DJ Z z nową fryzurą powiedział, że poradzi sobie z każdym przeciwnikiem i pokaże to za chwilę.


Walka Nr.2: X-Division Title Elimination Match – DJ Z vs Trevor Lee vs Braxton Sutter vs Andrew Everett

Andrew i Trevor od razu rzucili się na przeciwników. Czekała na nich jednak kontra i panowie wylądowali na sobie. Po kilku Roll-upach okazało się, że Trevor wypada z ringu a Everett skacze z lin, ale ląduje na kolanie DJ'a Z otrzymując mocny Atomic Drop. Następnie i on poleciał z ringu w którym został Sutter i DJ Z. Mistrz radził sobie nieźle, ale jego przeciwnik za każdym razem miał dla niego odpowiedź. Nadciąga Trevor, który otrzymuje Double Hip Toss. To samo czekało na Everetta a Sutter poradził sobie z mistrzem częstując go mocnym ciosem i Clothesline'm. Do ringu wraca Trevor Lee, który dominuje nad Sutterem oraz wykonuje Uppercut. Braxton szybko odnalazł się w tej walce i wydawało się, że sobie poradzi, ale nadział się on na kombinację od Trevora i Everetta, która wyglądała tak: Running Forearm/Low Superkick/Leg Sweep/Standing Shooting Star Press. 1..2..Kick-out. Trevor ruszył na DJ'a, który skontrował jego zamiar i zajął się Everettem. Andrew nadział się jedynie na Back Suplex Facebuster a także na coś co się nie udało. Andrew robi unik a Trevor rzuca DJ'a poza ring. Andrew pozwolił sobie na Corkscrew Planchę poza ring, ale trafił przypadkowo na Trevora i panowie otrzymują Somersault Senton od mistrza. Do ringu wraca DJ jak i Lee. Trevor zablokował ZDT i rzucił rywala na Everetta, ale ten został zaskoczony Roll-upem od DJ'a! 1..2..3!

Andrew Everett wyeliminowany

Osamotniony Trevor załapał się na serię ciosów od DJ'a jak i Suttera. Lee uniknął szarży mistrza i udało mu się powalić Braxtona Leaping Mushroom Stompem. Dla DJ'a miał mocny Penalty Kick. Sutter, który został w ringu odkopał z pinu i został po chwili rzucony Biel Tossem na matę. Mistrz, który leżał poza ringiem został rzucony w stalowy narożnik. Wracamy do sześciokąta gdzie Lee trafił Braxtona Dropkickiem. 1..2..Kick-out. Trevor postawił następnie na Running Big Boot i wszedł na narożnik skąd chciał wykonać Diving Axe Handle. Sutter wystawił nogę i przeszedł do ofensywy wykonując serię ciosów oraz Clothesline. Następnie zaskoczył on Trevora Snap Powerslamem, ale nie zauważył skaczącego DJ'a i załapał się na Diving Crossbody oraz na Springboard Elbow. Sutter blokuje ZDT na Bicycle Kick, ale nadział się on na Running High Knee po którym został wyeliminowany.

Braxton Sutter wyeliminowany

Trevor nie czekał na nic i wymierzył na ostatnim rywalu Deadlift German Suplex. 1..2..Kick-out. Następnie osłabił on ramię przeciwnika i przeszedł z nim do narożnika gdzie go dusił. Następnie dorzucił on kolejny Arm Wrench i skontrował on Enzuigiri na German Suplex, który także został skontrowany na Roll-up! 1..2..Kick-out. Lee ledwo co odkopał. Udało mu się powalić mistrza Leaping Mushroom Stompem. Następnie planował on zakończyć walkę, ale nadział się on na Pop-Up Kick oraz na ZDT. 1..2..3.

Trevor Lee wyeliminowany

Zwycięzca: DJ Z – 12.22 via Pinfall
Ocena: ***1/4 (Naprawdę dobre starcie, które obfitowało w ciekawe akcje oraz niezłe tempo, które nieco zwolniło gdy w ringu został sam Trevor i DJ Z. Zwycięzca wcale mnie nie zaskakuje, ale wydaje mi się, że aktualnie nie ma dobrze wypromowanych rywali dla DJ'a ze względu na to, że wszyscy z dywizji X zostali już pokonani.)



Davey Richards narzekał na swoją porażkę. Eddie kazał mu się uspokoić i cieszył się z tego, że jego przyjaciel powrócił. Miał on dla niego coś specjalnego i panowie gdzieś sobie poszli.


Robbie E zmierza do ringu. Dostał on nowy entrance theme jak i nowy titantron co oznacza, że BroMans już chyba nie istnieją. Przed walką pochwalił on widownię i dodał, że wie o nowym początku. To jednak jest także nowy Robbie E. Zawsze był szalony, ale dzisiaj jest strasznie szalony. A ludzie szaleni lubią walczyć i on chce wiedzieć czy ludzie chcą zobaczyć walkę. Wszystko może się dzisiaj zdarzyć i on zachęca kogokolwiek do walki z nim pod warunkiem, że będzie to ktoś z DCC. Na wyzwanie odpowiedział Bram co nie do końca mi się podoba. Bram uznał, że Robbie jest bardzo odważny, ale nie wie w co się pakuje. Ostatecznie uważa on, że nie chce krzywdzić Robbie'go i bierze wolne. Jego rywal jednak skoczył na niego z narożnika.


Walka Nr.3: Robbie E vs Bram

Robbie po wykonaniu Diving Crossbody zajął się Bramem poza ringiem. Otrzymał on jednak mocne uderzenie i panowie przeszli do ringu gdzie Bram wykonał mocny Back Elbow oraz następną serią ciosów łokciem w narożniku. Robbie szybko odpowiedział Lou Thesz Pressem i wrócił z rywalem poza ring gdzie nadział się jedynie na Apron Back Suplex. Członek DCC dorzucił jeszcze Flapjack na krawędź ringu i Flapjack na barierki. Dominacja Brama trwała dość długo aż Robbie trafił go ciosem łokciem. Już w ringu dorzucił on Diving Clothesline, ale po chwili trafił on w stalowy narożnik. Członek DCC dalej dominował i wymierzył trzy Arm Wrench Clothesline'y. 1..2..Kick-out. Bram wciąż wykonywał masę uderzeń udowadniając, że grappler z niego nigdy nie był. Robbie miał dosyć upokorzeń i wściekle rzucił się na przeciwnika wykonując masę uderzeń oraz Jumping Clothesline. Na niego jednak czekały dwa Clothesline'y od Brama. 1..2..Kick-out. Robbie załapał się jeszcze na Corner Forearm oraz Pop-Up Powerbomb, ale dalej udawało mu się wstawać. Wkurzyło to Brama, który przeszedł z rywalem do narożnika i tam znów wymierzył mocny Forearm oraz Pop-Up Powerbomb. To nie koniec i pora na następny Clothesline. 1..2..Kick-out. Członek DCC lekceważył rywala i chciał zaskoczyć go Diving Foot Stompem, ale nie trafił i nadział się na Boom Drop. Bram postanowił zrzucić ochraniacz i to była mądra zagrywka, bo sędzia zabrał rzuconą rzecz a dawny członek The Ascension wymierzył Low Blow oraz Brighter Side of Suffering. 

Zwycięzca: Bram – 7.57 via Pinfall
Ocena: **1/4 (Obaj panowie wirtuozami w ringu nie są i to naprawdę widać, ale ich przeciętność pozwoliła na stoczenie solidnego pojedynku. Co prawda za dobry to on nie był, ale na pewno lepszy niż się spodziewałem. Dziwne jednak jest to, że Bram potrzebował nieczystej zagrywki aby pokonać Robbie'go E – jobbera.)


Mike Bennett
 powiedział Borashowi, że kiedy był małym chłopcem usłyszał od ojca, że odkryje z nim świat. To on sprowadził Moose'a do TNA i dzisiaj załatwi go jak małą sukę. Dzisiaj nie obchodzą ich sędziowie ani zasady. Dzisiaj uświadomi sobie, że wierzy w Bennetta.


Walka Nr.4: No Holds Barred Non-Title Match – Moose vs Mike Bennett

Bennett od razu wściekle rzucił się na rywala nie pozwalając mu na przywitanie się z fanami swoją popisówką. Mike kopnał lekceważąco przeciwnika co było dla niego zgubne, bo Moose trafił go mocnym Dropkickiem. Miracle uniknął Sucide Dive'a od rywala i udało mu się zrzucić przeciwnika na matę. Mike zabrał ze sobą krzesło, które zostało ustawione poza ringiem. Następnie Bennett zabrał drabinę, która także została ustawiona i Miracle próbował wykonać na nią jakiś atak. Mistrz jednak zszedł z barków rywala i trafił go mocnymi Chopami. Coś dużo dzieci w Orlando. Moose dorzucił jeszcze Bicycle Kick i ustawił Bennetta na drabinie aby na niego skoczyć. Mike wycofał się co tylko sprawiło, że Łoś za nim podążył i rzucił Military Press Slamem na drabinę. Miracle otrzymał masę Chopów i wydawało się, że w końcu dostanie obiecany skok, ale udało mu się zrobić unik i Moose trafił Somersault Sentonem na drabinę! Miracle zabrał ze sobą stół, który został ustawiony przy pomocy Marii. Wracamy do ringu gdzie Mike wymierzył wściekłe ataki pięścią a następnie wrzucił krzesła do ringu. Mistrz jednak zaatakował rywala pięściami, ale nadział się na Drop Toe Hold na krzesło. Bennett rzucił jednym z tych krzeseł jeszcze w twarz przeciwnika i wściekle uderzał Moose'a krawędzią krzesła. Miracle stanął w narożniku aby skoczyć z krzesłem, ale Moose trafił go mocnym Dropkickiem. Następnie ruszył z mocną szarżą w narożniku aby wykonać swój klasyczny comeback czyli Corner Clothesline, Pop-Up Powerbomb, Running Senton i Diving Moonsault! 1..2..Kick-out! Pora na Game Changer, ale akcja została zablokowana na dwa Superkicki. Moose odpowiedział Bicycle Kickiem i wydawało się, że zobaczymy Game Changer, ale Mike łapie rywala na Cutter. Moose przeciwnika jednak złapał nie pozwalając mu na akcję i po raz trzeci szykował się na finisher, ale po raz trzeci mamy kontrę i Łoś otrzymuje Superkick. Mistrz jednak odpowiedział serią uderzeń, ale nadział się na mocny Spike Piledriver! Bennett poszedł za ciosem i wykonał jeszcze jeden Piledriver – tym razem na krzesło! 1..2..Kick-out! Miracle był niepocieszony i dorzucił Corner Clothesline. Następnie chciał dorzucić Irish Whip w narożnik i wyszło na to, że nadział się na Go to Hell! 1..2..Kick-out! Moose zabrał drabinę, która została ustawiona w narożniku. Mike załapał się na Chop, ale dzięki pomocy Marii udało mu się zaatakować oczy rywala i wymierzyć Tornado DDT. Bennett ruszył z szarżą, ale został on wysłany Back Body Dropem na drabinę! Miracle ostatkiem sił wyrzucił rywala z ringu i dorzucił Dropkick. Wysłał go także na schodki, które zostały przesunięte w inne miejsce za sprawką Mike'a. Miracle złapał rywala, ale został przerzucony Back Body Dropem na stół! Moose postanowił zabrać kolejny stół, który został wrzucony do ringu. Łoś ustawił ten stół i wylądował na nim jego rywal, który otrzymał serię Chopów. Moose chciał wykonać Diving Moonsault, ale Mike już stał i złapał go na piękny CUTTER NA STÓŁ! 1..2..KICK-OUT! Bennett był wyraźnie niezadowolony i uznał, że to pora na Miracle Maker. To właśnie się stało, ale Mike nie wykonał tego ataku tylko raz. Wykonał go aż dwa razy. Trzeci taki atak jednak został zablokowany na Game Changer! 1..2..Maria przerywa pin! Wydawało się, że to koniec więc wkurzony Moose spojrzał wściekle na Marię. Bennett już czaił się ze Spearem, ale mistrz robi unik i Mike trafia w swoją żonę! Następnie otrzymuje on skuteczny Game Changer! 

Zwycięzca: Moose – 18.00 via Pinfall
Ocena: ****1/2 (No brawo. Po prostu brawo. Nie sądziłem, że kiedykolwiek zobaczę tak dobrą walkę na One Night Only. I to jeszcze gości, którzy nie mieli żadnej chemii w ringu. W tym pojedynku było właściwie prawie wszystko. Mieliśmy idealne wykorzystanie rzeczy i nie było ich mało. Dorzućmy do tego świetne tempo i dobrą reakcję widowni, która często ma gdzieś walki podczas ONO. Naprawdę jestem zadowolony z tego co widziałem. Może dałem ocenę na wyrost i pewnie tak jest, ale zawyżam ją przez to, że przez cały rok nie widziałem tak dobrej walki podczas tych gal. To trzeba zobaczyć.)



Pokazano nam skrót wczorajszego Fact of Life. Eli Drake miał zostać o coś zapytany, ale zabrał on mikrofon i powiedział, że ma na celu pasy drużynowe. Nazwał on braci idiotami i przez chwilę pobawił się z fanami. Powiedział on, że zamierza naprawić kilka rzeczy i usunie panowanie Hardych. Za Eli'm pojawił się Tyrus co chyba oznacza, że zostanie on partnerem Drake'a.


Marshe Rockett przyszedł do ringu i obrażał fanów. Dostał on nawet niezły theme song i się przedstawił. Jest najgorętszym towarem w Impact Wrestling. Nie ma osoby, która byłaby tak dobra jak on. Jest silniejszy i lepszy od wszystkich. Dzisiejsza noc to noc gdzie Marshe rozpocznie swoje panowanie w TNA. Przerwał mu Mahabali Shera. Eeeeh. Od razu wszystkiego się odechciewa.


Walka Nr.5: Marshe Rockett vs Mahabali Shera

Rockett uniknał ataku Shery wykorzystując swoją zwinność. Shera kazał mu być mężczyzną i rozpocząć od zwarcia. Marshe zgodził się i został sprowadzony do narożnika. Udało mu się jednak skontrować zamiar rywala i go spoliczkować. Wkurzyło to Hindusa, który wymierzył mocny Shoulder Block. Następnie Mahabali po raz kolejny wykonuje zwarcie, które przeszło do narożnika. Marshe poradził sobie z nim, ale po raz drugi czekał na niego atak barkiem. Shera wykonał także dwa ciosy, mocny Chop i przeskoczył nad rywalem aby trafić go Clothesline'm. Rockett wycofał się z ringu aby nadziać głowę rywala na liny. Dorzucił on jeszcze Dropkick i przeszedł do Headlocka. Mahabali uwolnił się, ale od razu otrzymał Snap Powerslam oraz Uranage. Hindus wycofał się z ringu aby odzyskać siły co nie spodobało się Rockettowi. Poszedł on po Hindusa i wrzucił go do ringu. Było to dla niego zgubne, bo Shera wykonał kilka ciosów, Back Elbow i Scoop Slam. Mahabali chciał dorzucić Spinebuster, ale zamiast tego otrzymał Leg Lariat. Hindus blokuje kolejne Uranage, wykonuje następną serię uderzeń, Running Powerslam oraz Sky High Spinebuster. 1..2..3.

Zwycięzca: Mahabali Shera – 6.01 via Pinfall
Ocena: *1/2 (Słabe, ale właściwie lepsze niż myślałem. W sumie jest to walka aby pójść coś zjeść. Dziwne jest jedno – Marshe debiutuje po raz chyba trzeci, znowu dostaje nowy gimmick (który właściwie ciekawy nie jest) i znowu przegrywa. Tak się chyba nie promuje nowych talentów.)



W ringu zjawiła się Gail Kim, która chciała coś wyjaśnić. Ludzie pytali ją czy kończy ona karierę. Ona chce tylko powiedzieć, że nie skończyła swojej kariery, ale musi wyleczyć swoją kontuzję. Zakończy karierę tylko wtedy gdy sama stwierdzi, że nie może walczyć. Ona powróci i zabierze pas Knockouts do siebie. Przerwała jej Rosemary, która powiedziała, że Gail jest jedynie małą i głupią dziewczynką. Kim wie, że jej kontuzja nie jest łatwa do wyleczenia, ale jedyny problem jest z duszą Gail. Została ona opluta i trucizna siedzi w jej ciele. Przeznaczenie Kim należy do niej i ona nigdy już nie zawalczy. Wkurzyło to Kanadyjkę, która dość dziwnie zaatakowała Rosemary, ale sędziowie od razu przerwali to starcie. Rosemary pożegnała jeszcze swoją rywalkę i domagała się starcia z prawdziwą przeciwniczką.


Walka Nr.6: Knockouts Title Match – Rosemary vs Sienna

Rosemary ruszyła na rywalkę poza ring gdzie po chwili walki powaliła ją Clothesline'm. Wracamy do ringu gdzie Sienna zaskoczyła mistrzynię swoim Clothesline'm i wysłała ją w krawędź ringu. Wykonała ona także mocny cios kolanem oraz Irish Whip po którym Rosemary otrzymała Corner Clothesline. Sienna wymierzyła jeszcze serię Forearmów, ale jej atak został zablokowany na Headscissors na linach. Rosemary po tym bardziej ucierpiała i została wysłana przez rywalkę w barierki. Sienna obrała sobie za cel jej plecy, ale oprócz tego ugryzła ona ją w dłoń. Pretendentka dalej dominowała wymierzając serię uderzeń w plecy rywalki oraz wchodząc na narożnik. Rosemary uniknęła skoku i rzuciła się na rywalkę aby zasypać ją ciosami. Następnie ją ugryzła, ale Sienna zaskoczyła ją Samoan Dropem. 1..2..Kick-out. Dorzuciła ona także Pendulum Backbreaker oraz mocny Clothesline. Rosemary od razu wstała i zrobiła unik po którym dorzuciła kilka Forearmów, High Kick i Corner Splash. Sienna blokuje Exploder Suplex, ale trafia ją Diving Forearm. Mamy zablokowany finisher i pretendentka wykonuje Back Suplex. 1..2..Kick-out. To jednak nie koniec jej ataków i zgniata ona swoją rywalkę Silencerem. Rosemary mądrze wycofuje się z ringu gdzie zostaje wyniesiona przez Siennę i wrzucona do ringu. Mamy nieudany pin po którym pretendentka zaczyna kłócić się z sędzią. Rosemary wykorzystała to i opluła Sienne swoją mgłą a następnie wymierzyła skuteczny Red Wedding.

Zwyciężczyni: Rosemary – 8.56 via Pinfall
Ocena: *** (Na początku starcie było dość przeciętne, ale tempo strasznie przyśpieszyło w połowie dając nam dobre starcie kobiet. Cieszy mnie, że TNA promuje Rosemary, bo to jest dobre dla biznesu.)



Jessie Godderz został zapytany przez Borasha o zdanie na temat DCC. Jessie powiedział, że jest wspaniałym wrestlerem drużynowym. Ma także wspaniałe umiejętności singlowe i dzisiaj planuje załatwić każdego z członków DCC na dobre.


Walka Nr.7: Jessie Godderz vs James Storm

Godderz także dostał nowy theme song, który prawdę mówiąc jest strasznie słaby. Już lepsze byłoby zostawienie ostatniego theme songu BroMans. 

Zaczynamy od zwarcia. James sprowadził rywala do narożnika gdzie chciał go uderzyć, ale Jessie robi unik i samemu wykonuje serię uderzeń. Godderz dorzuca jeszcze Scoop Slam oraz robi unik nad rywalem aby powalić go Dropkickiem. 1..2..Kick-out. Jessie przeszedł z przeciwnikiem do narożnika gdzie potraktował go kolanem. Następnie złapał jego nogi, ale Bram przechwycił kolegę co pozwoliło Kingstonowi na cios w plecy Godderza. Storm dorzucił Arm Wrench Clothesline. James pozbył się rywala z ringu i zajął sędziego aby jego przyjaciele mogli pobić Godderza. Bram i Kingston wrzucili Godderza do ringu, ale po chwili mogli się po raz kolejny wykazać. Jessie próbował ruszyć do walki, ale trafił go mocny atak oraz został on przyduszony obok lin. Kingston to wykorzystał atakując Jessie'go. Storm wysłał rywala w narożnik, ale nie trafił ze Splashem i nadział się na serię Clothesline'ów. Następnie otrzymał cios kolanem w narożniku i Pendulum Backbreaker. Pora na Adonis Crab i dźwignia została zapięta. Panowie z DCC zainterweniowali co sprawiło, ze Jessie puścił dźwignię. Gdy wrócił on do rywala to otrzymał Spinning Sole Kick. Godderz jednak dalej atakował i zablokował akcję Jamesa w narożniku na ładny Frankensteiner. 1..2..Kick-out. Jessie dorzucił także ładny Powerslam. 1..2..Kick-out. Kingston uznał, że warto przerwać sędziemu i został on uderzony przez przypadek a Storm załapał się także na Roll-up. 1..2..Kick-out. Walka dalej trwała aż James powalił przeciwnika Alabama Slamem. Udało mu się następnie przejść do Eye of the Storm i akcja została wykonana. 1..2..Kick-out. James po raz trzeci wysłał Godderza do swoich kolegów, ale Jessie sobie z nimi poradził i wrócił do ringu gdzie trafił rywala Springboard Forearmem. 1..2..Kick-out! Godderz miał dość i chciał wykonać jakiś atak, ale ostatecznie przechodzi do Adonis Craba. Kingston rusza na ratunek i to samo robi Bram, ale obaj panowie zostają wyrzuceni z ringu. Pozwoliło to Stormowi na skuteczny Superkick.

Zwycięzca: James Storm – 10.20 via Pinfall
Ocena: **3/4 (Całkiem udane starcie aczkolwiek nie było ono wybitne. Jessie dość dobrze zgrał się ze Stormem, ale przeszkadzała mi masa niepotrzebnych interwencji DCC.)



Po walce zgasło światło i za panami z DCC stali już Abyss oraz Crazzy Steve. Opluli oni Storma i Brama a następnie wykonali Chokeslam na Kingstonie. Światło znowu zgasło i Decay już nie było w ringu.


EC3 był podekscytowany walką o pas. Akcentował on za każdym razem słowo „one” i dodał, że sprawdzał wszystkie swoje poprzednie walki. Dzisiaj już ma pomysł na sukces. Nie poradził sobie dnia wczorajszego i nie jest pewien co do swoich pleców. Stoi jednak tutaj i ma ochotę na walkę. Eddie jest dobrym kolegą, ale dzisiaj to się nie liczy i ma on jeden cel – zostać mistrzem świata po raz trzeci.


Walka Nr.8: TNA Tag Team Titles Match – Broken Hardys vs Eli Drake & Tyrus

Zaczyna Eli Drake oraz Matt Hardy. Przed walką Tyrus powitał Matthewsa i rzucił swoim szalikiem w The Pope'a. Miło. Panowie przeszli do zwarcia. Matt został sprowadzony do narożnika gdzie usłyszał chant Drake'a. Hardy jednak to samo zrobił ze swoim chantem i ugryzł rywala w rękę. Następnie powalił go Hip Tossem i wpuścił do ringu Jeffa, który wykonał Diving Axe Handle. Jeff wykręcił rękę rywala i zmienił się z Matt'em. Panowie wykonali Double Suplex. Hardy przeniósł się z przeciwnikiem do narożnika gdzie został zablokowany i otrzymał Jumping Neckbreaker. Eli dominował atakując rywala pięściami, ale zaskoczył go Neckbreaker od Matta. Do ringu wraca Jeff i bracia wykonują Poetry in Motion. Następnie Jeff dorzucił Snapmare i Low Dropkick. 1..2..Kick-out. Drake wrócił do ataku i sprowadził Hardy'ego do swojego narożnika gdzie zmienił się z Tyrusem. Dawny ochroniarz Matta ładnie radził sobie z rywalem i zaskoczył go Heart Punchem oraz Elbow Dropem. Jeff próbował atakować i wszedł na narożnik, ale został z niego zrzucony i do ringu wchodzi Drake, któremu udaje się wykonać Superplex z rozbiegu. Dziwne, że Eli utrzymał równowagę, bo z tym u niego ciężko. 1..2..Kick-out. Drake wpuścił znowu Tyrusa, który uderzył przeciwnika brutalnie w brzuch. Następnie dorzucił niezły Leg Drop. 1..2..Kick-out. Matt próbował przestraszyć Tyrusa, który wymierzył następny Heart Punch. Mamy zmianę z Eli'm. Tyrus wykonał Scoop Slam a Drake dorzucił Jumping Elbow Drop. Mamy kolejną zmianę i tym razem Tyrus powalił przeciwnika Clothesline'm. Następnie dorzucił Claw Hold. Matt na to nie pozwolił i ugryzł przeciwnika. Tyrus był niezadowolony i zaatakował Matta a następnie dorzucił T-Bone Suplex dla Jeffa. Pora jeszcze na Corner Splash oraz Foot Press. Brodus Clay wszedł na narożnik skąd chciał wykonać Diving Splash, ale nie trafił, bo Hardy zrobił unik. Do ringu wchodzi Drake, który otrzymuje mocne kopnięcie i do ringu wchodzi także Matt. Hardy wściekle wysyłał głowę Drake'a w narożnik i dorzucił Belly to Belly Suplex. Następnie zaskoczył go Side Effectem. 1..2..Kick-out. Drugi taki atak się nie udał i do ringu wraca Tyrus. Matt chciał wykonać Twist of Fate na Drake'u, ale to się nie udało, bo Tyrus powalił go Clothesline'm. Wydawało się, że wchodzący do ringu Eli wykona Twist of Fate, ale mamy kontrę oraz Roll-up. 1..2..Kick-out. Poza ringiem Tyrus otrzymał Twist of Fate od Jeffa a osamotniony Drake załapał się na dwa Twist of Fate'y od braci. Jeff dorzucił Swanton Bomb i mamy koniec.

Zwycięzcy: Broken Hardys – 12.35 via Pinfall
Ocena: **1/2 (Solidne starcie. Jeff, Matt i Eli ładnie współpracowali, ale Tyrus trochę zwolnił akcję. Właściwie to on powinien zostać przypięty zamiast Drake'a. Niestety tak się nie stało.)


Walka Nr.9: TNA World Title Match – Eddie Edwards vs Ethan Carter III


Przed walką Eddie wygłosił promo, które pominąłem, bo pewnie mówił on o tym, że jest celem innych osób i udowodni, że wszyscy się mylą. Lashley postanowił obejrzeć pojedynek poza ringiem i usiadł on sobie na krzesełku.

Zaczynamy od zwarcia. Panowie przeszli do narożnika, ale sędzia postanowił przeszkodzić tej walce i przerwać zwarcie. Eddie i Ethan po raz kolejny postawili na walkę w zwarciu, ale ostatecznie wymienili się Arm Dragiem. Eddie przeszedł po chwili za rywala, ale dość szybko został powalony barkiem na matę. Odpowiedział on jednak Hip Tossem. EC3 na chwilę się wycofał aby wrócić z nowymi siłami. Panowie znowu zwarli się i po raz kolejny wynikł z tego Irish Whip. Eddie poradził sobie z rywalem rzucając go łokciem na matę, ale po mocnym Clotheslinie został on wysłany w narożnik i otrzymał jeszcze Elbow Drop. EC3 wykręcił rękę rywala, który dostał jeszcze mocny Chop. A nawet dwa Chopy. Trzeci taki Chop został zablokowany i to mistrz wymierzył masę Chopów oraz wykonał Atomic Drop i Dropkick. Edwards ruszył z atakiem, ale nadział się na nogę rywala i dostał Missile Dropkick. Następnie Eddie poleciał z ringu gdzie trafił go Dropkick od Ethana. EC3 miał dla rywala także Suplex poza ringiem. Gdy wróciliśmy do środka to zobaczyliśmy jak Carter rusza na Edwardsa a Lashley przybliża się do ringu. Eddie i Ethan zaczęli walczyć na krawędzi ringu gdzie mistrz trafił rywala Enzuigiri i dorzucił Back Suplex na krawędź ringu. Wracamy do sześciokąta gdzie Edwards został trafiony Clothesline'm. Odpowiedział on Blue Thunder Bombem. 1..2..Kick-out. Eddie dorzucił jeszcze Elbow Drop na plecy rywala i zrobił to dwa razy. 1..2..Kick-out. Wymierzył on jeszcze kilka Chopów, ale Ethan nagle zrobił unik i wykonał School Boy Powerbomb. Carter następnie dorzucił EC3 Splash oraz Fjapjack. One Percenter został zablokowany, ale udało mu się wykonać TK3. 1..2..Kick-out. Lashley stał już zaraz obok ringu a EC3 zostaje zaskoczony Roll-upem. Udaje mu się wstać i zaskoczyć przeciwnika German Suplexem, ale Edwards ustał na nogach i po chwili rywale częstują się Clothesline'm. Ethan jak i Eddie wstali. Mistrz nadział rywala na swoją nogę i potraktował go Diving Codebreakerem. 1..2..Kick-out. Edwards miał także wykonać Chin Checker i trafia on w cel. Lashley postanowił przeszkodzić mistrzowi i jedyne co z tego wyszło to to, że Bobby otrzymał Suicide Dive od Edwardsa. Sędzia jednak także został trafiony, bo próbował on wycofać Lashleya. Eddie wraca do ringu i otrzymuje One Percenter! Sędzia jednak nie mógł wyliczać więc EC3 ustawił Edwardsa w narożniku. Eddie został ustawiony na barkach rywala i otrzymał on TK3 z narożnika! Do ringu jednak ruszył Lashley z krzesłem. Przekazał on broń Ethanowi, który wziął krzesło, ale ostatecznie pokazał rywalowi środkowy palec. Bobby potraktował go za to Spearem i samemu zabrał krzesło aby zaatakować Edwardsa. Przeszkodził mu w tym Davey Richards, który zabrał krzesło i chciał uderzyć Bobby'ego. Ten jednak się odsunął i cios trafił w Ethana, który zebrał także Boston Knee Party i został odliczony.

Zwycięzca: Eddie Edwards – 15.45 via Pinfall
Ocena: ***1/4 (Niezły main event z solidnym tempem i całkiem udanymi akcjami. Eddie potrafi zgrać się z Ethanem i obaj mają dobrą chemię w ringu. Trochę nie podobał mi się booking tej walki, bo znudziło mi się oglądanie jak EC3 za każdym razem przegrywa przez interwencję drugiej osoby. Mimo tego starcie było solidne. Na pewno Eddie otrzymał solidną promocję po tym jak pokonał twarz federacji – co prawda nie do końca czysto, ale zawsze.)


Ocena PPV: ***1/2 (No i to mi się podoba. Po prawie czterech miesiącach srogich porażek w końcu można było obejrzeć dobrą galę ONO i kto wie czy nie najlepszą w historii. Nie dostaliśmy ani jednej beznadziejnej walki i wszystko trzymało jakiś poziom. Na pewno trzeba obejrzeć walkę Moose'a z Bennett'em, która była bardzo dobra. Warto też spojrzeć na starcie Lashleya z Richardsem. Jeśli ktoś jeszcze chce coś zobaczyć to może zaliczyć pojedynki od trzech gwiazdek. Jestem zaskoczony, ale pozytywnie, bo być może coś się zmieni w tych galach.) 

2 komentarze:

Damian Szczęsny pisze...

Nie oglądałem zbyt wiele ONO, chociaż pojawiają się już od 2013, ale oglądałem całe trzy godziny i się nie znudziłem. Wspaniałe show, lepsze od zeszłorocznego Bound for Glory. Mam nadzieję, że w lutym będzie podobnie dobre.

Marcin Pikuś pisze...

Jak dobrze znów zobaczyć Richardsa

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.