3 lutego 2017

Impact Wrestling - 02.02.2017 - raport

Witam i zapraszam na Open Fight Night. Dowiemy się dzisiaj o jakie mistrzostwa zmierzą się zawodnicy posiadający walizki.



Do ringu zmierzają Broken Hardys. Matt Hardy powiedział, że nadszedł czas na Open Fight Night. Światło Impact będzie dzisiaj świecić prosto na Brothera Nero. Ich przygoda dopiero się rozpoczęła i on wie, że droga do mistrzostw wcale nie jest łatwa. Są najlepszą drużyną na świecie i nie raz to udowadniali. Muszą wyruszyć na światową ekspedycję w której będą bronić swoich pasów. Drużyny takie jak The Bucks of Youth, The Day on New czy The Family of Wyatt's muszą zostać usunięte. Jeśli oni nie przyjdą do nich to oni to zrobią. Jeff Hardy dodał, że w jego walizce znajduje się szansa. Dzisiaj ją wykorzysta i to on będzie osobą, która pójdzie po pas wagi ciężkiej, bo wyzywa on do walki Bobby'ego Lashleya, który pojawił się z nowym theme songiem. Jest on jednak beznadziejny. Mistrz wiedział, że zostanie on wyzwany, ale myślał, że Jeff nie będzie tak głupi. Po tym jak załatwił Edwardsa pokazał, że jest gotowy na wszystko. Jest także gotowy na wojnę – nieważne jak nazwie to Jeff. Pytanie jednak brzmi – czy Jeff jest gotowy na walkę z nim. Hardy poprosił brata o pójście na zaplecze, bo w tym starciu nie będzie żadnych wymówek.


Walka nr.1: TNA World Heavyweight Title Match - Lashley vs Jeff Hardy

Bobby szybko powalił rywala pokazując swoją siłę. Hardy na chwilę się wycofał i po powrocie przeszedł z przeciwnikiem do zwarcia, które przeszło do narożnika. Lashley spojrzał na rywala, ale ten odpowiedział wściekłą serią uderzeń. Mistrz przeskoczył nad pretendentem i zaskoczył go Clothesline'm. Dorzucił on także Vertical Suplex. Bobby chciał już zakończyć walkę, ale Hardy zrobił unik i dorzucił kolejną serię uderzeń zakończoną Dropkickiem w narożniku. Jeff wykonał Headlock a także dwa Dropkicki. Lashley wyleciał z ringu i trafił go Double Axe Handle od rywala. Jeff przesunął schodki i wysłał rywala na krawędź ringu. Następnie rzucił go w barierki i postawił na Twist of Fate. Nie osłabiło to Bobby'ego a co więcej – mistrz zaczął dominować i udało mu się wykonać mocny Powerbomb na schodki! Dlaczego to zrobił? Bo z frajerami się nie pieści, właśnie dlatego. Głowa Hardy'ego poleciała kilkukrotnie na schodki i czas na przerwę.
Po przerwie dominował Bobby. Kopał on lekceważąco przeciwnika i potraktował go Neckbreakerem. 1..2..Kick-out. Jeff otrzymał wściekłą serię uderzeń przy linach. Chciał on atakować, ale Lashley za każdym razem znajdował odpowiedź i tym razem mocno rzucił przeciwnika na matę. Walka przeszła do narożnika gdzie Bobby wykonał Corner Shoulder Thrust. 1..2..Kick-out. Po tej akcji Bobby postawił na Nerve Hold. Brother Nero próbował atakować, ale znowu nadział się na akcję chwyt czyli na Back Elbow. Lashley nie przestawał atakować i mocnymi Hip Press'ami osłabiał plecy Jeffa. Hardy po raz któryś z kolei próbuje przejść do ofensywy i teraz to się udało, bo Brother Nero wykonuje Forearm, Atomic Drop, Leg Drop i Low Dropkick. Dorzucił on także Twist of Fate i wszedł on na narożnik aby zakończyć pojedynek. Finisher trafia w cel, ale Lashley odkopuje po Swanton Bomb! Jeff uznał, że musi po raz drugi wykonać Swanton Bomb i tak właśnie się stało! 1..2..noga Bobby'ego jest na linach! Panowie przeszli poza ring gdzie Hardy wysłał Lashleya w schodki. Planował on odbić się od nich i to właśnie się stało, bo Jeff wykonuje Dropkick odbijając się od tych schodków. Próbował on trafić Bobby'ego Somersault Sentonem, ale mistrz robi unik. Panowie wracają do ringu gdzie osłabiony Jeff zostaje trafiony Spearem i przegrywa.

Zwycięzca: Lashley – 14.35 via Pinfall (Niezłe starcie, ale sądzę, że dominacja Lashleya na początku walki mogła trochę znudzić. W połowie akcja przyśpieszyła co się ceni i ostatecznie dostaliśmy solidny pojedynek na początek. Lashley wygrywa – to dobrze a Jeff i tak został pokazany całkiem mocno i nie stracił on na porażce.)

Lashley musiał jednak znieść kolejnego lamusa, którym był Eddie Edwards. Powiedział on, że nie jest tutaj aby walczyć. Chce po prostu pogratulować Bobby'emu zwycięstwa. Mistrz podziękował i uznał, że w końcu Eddie docenił to jak świetny on jest. Nie obchodzi go to, bo on jest o wiele lepszy od Edwardsa. Chce on wiedzieć czego on chce. Eddie nazwał go Triple B i poprosił o spokój. Domaga się rewanżu i ciekawi go co Triple B na to powie. Lashley chciał wiedzieć o co chodzi w tej obeldze i Eddie wytłumaczył to jako: Bitch Boy Bobby. Trochę słaba ta obelga gdy wiesz, że przegrałeś ostatnią walkę z kretesem i płaszczysz się o rewanż. Mistrz w sumie to zignorował, ale kazał mu się zamknąć. Robi on to co ludzie – próbuje być zabawny, ale jedynym żartem było panowanie Eddie'go. A co jeśli się nie zgodzi? Edwards uznał, że wtedy potwierdzi, że jest TRIPLE B. Lashley zdecydował, że w końcu jest walczącym mistrzem i zgadza się na starcie, ale będzie to już ostatni pojedynek Edwardsa o pas. No, Eddie, coś nie wyszło w tym segmencie. 


Tyrus i Eli Drake spotkali kamerzystę. Tyrus powiedział, że dzisiaj zaskoczą oni cały świat.


O, podobno w zeszłym tygodniu Rosemary proponowała Brandi dołączenie do Decay. Nie pamiętam żeby coś takiego się stało. Mistrzyni Knockouts znowu spotkała Rhodes i znowu zaproponowała jej dołączenie. Brandi dalej odmawiała, ale Rosemary ją uciszyła mówiąc, że ma ona potencjał. Musi jednak mieć przewodnika. Ona daje jej ostatnią szansę – może działać z nimi. Brandi odmówiła i chciała spokoju. Mistrzyni stwierdziła, że Brandi wybiera trudną drogę i to ona decyduje kiedy przestanie ją nawiedzać. 


Rockstar Spud i Aron Rex jechali sobie wózkiem golfowym. Rex zapytał czy są już w arenie i tak właśnie było. Anglik rozłożył dywan i panowie poszli w siną dal.


Walka Nr.2: Sienna vs Brooke

Brooke od razu rzuciła się na rywalkę i po serii ciosów dorzuciła Dropkick. Następnie wykonała Crucifix Headscissors i po serii uników postawiła także na Facebuster. 1..2..Kick-out. Maria próbowała jej przeszkodzić co spowodowało gonitwę za nią. Brooke wróciła do ringu gdzie otrzymała mocny Clothesline. Sienna próbowała chyba złamać jej kark, bo dość niebezpiecznie wykręciła jej głowę. Po chwili dorzuciła Soccerball Kick i pozbyła się przeciwniczki z ringu. Zajęła ona jeszcze sędziego co pozwoliło Marii na kilka kopnięć. Brooke została wrzucona do ringu i Sienna wykonała na niej mocny Irish Whip w narożnik. Tym razem to Maria rozproszyła sędziego i jej koleżanka postanowiła dusić rywalkę paskiem albo czymś podobnym. Brooke próbowała atakować, ale nie dawało to żadnego skutku. Udało jej się zablokować AK47 i potraktowała rywalkę Backbreakerem. Na finisher jednak nie jest jeszcze pora więc mamy kontrę. Szarża Sienny się nie udała i Brooke zaskoczyła ją przejściem do Muta Locku. To nie koniec, bo wykonała ona dodatkowo Swinging Neckbreaker. Brooke wchodzi na narożnik skąd planuje skoczyć, ale Maria ją zrzuca z góry co nadziało zaskoczoną Brooke na Silencer.

Zwyciężczyni: Sienna – 5.25 via Pinfall


Death Crew Council byli podekscytowani. Wszyscy dowiedzą się za chwilę kogo wybiorą. Ta noc jest specjalna i ludzie za chwilę będą zaskoczeni. No fajnie, fajnie, fajnie.


Aron Rex właśnie oddawał się technikom makijażu. Zatkał on uszy na chwilę, bo Spud miał jakieś problemy. Nakrzyczał on na panią, która ten makijaż nakładała i sam postanowił pomóc Aronowi. Panowie rozmawiali o czymś aż Rex zapytał jak wygląda. Anglik stwierdził, że jego przyjaciel wygląda czarująco i rexcellent. 


James Storm i reszta byli już w ringu. Ludzie patrzą na nich i widzą zwycięzców. Oni tutaj kopią tyłki i chcą wykorzystać swoją walizkę aby zmierzyć się z Decay w Falls Count Anywhere Matchu. Dobra, już rozumiem o co chodzi z tymi walizkami. Dają one po prostu możliwość na wyzwanie byle kogo jednego dnia. Więc dzisiaj każda osoba wykorzysta swoją szansę. Głupi pomysł. 


Walka Nr.3: Falls Count Anywhere Match – Death Crew Council vs Decay

Cała ekipa Storma rzuciła się na Decay. Ich przewaga liczebna dała o sobie znać, bo Abyss otrzymał masę ciosów a Steve został zdominowany i miał on dostać Powerbomb na stół. Mamy jednak kontrę a Abyss walczy sobie z Kingstonem. James Storm ratuje kolegę i skacze na Monstera. Dołączył także Bram i DCC rzucają śmietnikiem w rywala. Wydawało się, że DCC zdominują walkę, ale Abyss atakuje Brama i Storma Clothesline'm. Crazzy Steve dorzucił Diving Crossbody ze schodów na całą trójkę. Jakby co to wszyscy walczyli tam gdzie siedzi publiczność. Wracamy w okolice ringu. Decay postanowili dorzucić do walki trochę hardkoru i Abyss rozsypał pinezki. Steve wrzucił stół z drutem. Monster postanowił wykonać Chokeslam na Kingstonie i nawet zerwał jego koszulkę, ale członek DCC sobie z nim poradził i wszedł na narożnik. Rosemary go jednak opluła i Abyss wykonał swój Chokeslam na pinezki! 1..2..Storm przerywa pin. James częstuje Abyssa swoim Lungblowerem a dla Steve'a ma Eight Second Ride. Abyss próbował wykonać Chokeslam, ale James zeskakuje i pluje w Abyssa piwem. Następnie trafia go Last Call Superkickiem przez co Monster ląduje na stole z drutem. Crazzy Steve radzi sobie z Jamesem i naprawdę dobrze mu idzie. Wysłał on Brama na stół i chciał skoczyć, ale Storm wykonuje na nim Enzuigiri i osłabiony Steve dostaje Piledriver na stół.

Zwycięzcy: Death Crew Council – 6.25 via Pinfall (Solidnie, ale myślę, że dało się to zrobić lepiej. Mimo tego nawet dobrze oglądało mi się to starcie. DCC wygrywa i co dalej? Muszą iść na pasy. Chociaż pewnie jeszcze 500 razy zmierzą się z Decay.)


Maria i Mike Bennett (cieszmy się jego ostatnimi występami, chlip) spotkali Braxtona Suttera. Maria próbowała namówić Suttera na małżeństwo z Laurel Van Ness. Braxton uznał to za pomysł niedorzeczny, ale Maria szantażowała go dalej i przypomniała, że z Allie stanie się coś strasznego jeśli Sutter odmówi. Mike Bennett na koniec powiedział, że Sutter musi przezwyciężyć stres i to nie jest takie trudne. Jeśli Braxton oświadczy się Laurel to on zabierze go na najlepszy wieczór kawalerski w jego życiu.


Drew Galloway pojawił się w ringu. Powiedział on, że nie rzucał słów na wiatr gdy obiecał, że jego pas będzie ważniejszy od głównego mistrzostwa. Gdy wcześniej tak mówił to doznał kontuzji a Aron Rex zdobył pas nie walcząc z nim. Teraz powrócił i skoro mamy Open Fight Night to on chce zmierzyć się z byle kim. Na wyzwanie znowu odpowiada Moose. Eeeeh. Łoś przypomniał co się stało gdy Drew zdobył pas w walce z nim. Za drugim razem stało się dokładnie to samo i on stracił szacunek do Szkota. Teraz obiecuje mu, że skopie go jak małą szmatę. Galloway kazał mu się uspokoić i powiedział, że ten pas będzie czymś specjalnym. On jednak nie chce kolejnej walki z Moose'm i daje on szansę komuś innemu. Jego rywalem będzie ktoś specjalny i będzie to... Rob Ryzin. Gdzieś już go widziałem. Już wiem – był on jobberem w NXT i na przykład dwa lata temu przegrał z Baronem Corbinem w 12 sekund. Coś w tym stylu.


Walka Nr.4: Impact Grand Championship Match – Drew Galloway vs Rob Ryzin

Runda 1: Rob był gotowy do walki, ale Szkot go spoliczkował i zaczął krzyczeć. Wkurzyło to Ryzina, który zaczął wściekle bić Drew. Ten odpowiedział mocnym Big Bootem, serią ciosów, serią Chopów, Clothesline'm, Foot Stompem, Overhead Belly to Belly Suplexem, jakimś ciosem, Piledriverem i swoim Future Shock DDT.

Zwycięzca: Drew Galloway – 2.10 w rundzie pierwszej via Pinfall


Zabawny ten Impact Wrestling. Pokazano nam całą walkę Ryzina z Gallowayem po raz drugi z dopiskiem Moments Ago. Ciekawe w jakim celu umieszczono tutaj to starcie. Ja na przykład nie wiem. Jakiś typek pogratulował Szkotowi walki i zapytał go o rewanż Moose'a. Drew przypomniał, że chce uczynić z tego pasa coś wielkiego. Pokonał już Moose'a po raz drugi i nie chce walki z nim. Jest inny od reszty i Moose miał już swoją szansę, której nie wykorzystał.


Do ringu zmierza Trevor Lee, który chciał zmierzyć się z jedną osobą – DJ'em Z. Jego walizka pozwala mu na wiele i to on ma tutaj moc. Chce aby on tutaj przyszedł... Nie, on nie może przyjść, bo Trevor zniszczył jego nogę. Shane Helms dodał, że Lee chce aby ta walka była Ladder Matchem.


Walka Nr.5: X-Division Title Ladder Match – DJ Z vs Trevor Lee

DJ wymierzył kilka uderzeń i nie pozwalał Trevorowi na ofensywę. Jego noga była osłabiona, bo miał on na niej usztywniacz czy coś w tym stylu. Mistrz zabrał drabinę i mądrze z niej skorzystał. Lee został trafiony ciosem, ale dość szybko udało mu się rzucić DJ'a na matę. Ten odpowiedział kopnięciem i Planchą. DJ próbował wrzucić drabinę do ringu, ale jego rywal złapał jego nogę i ją zaatakował. Trevor wszedł na drabinę i planował zabrać pas, ale DJ się go pozbył. Shane Helms mądrze rozproszył DJ'a co pozwoliło jego podopiecznemu na Jumping Forearm. Lee dominował i wykręcił nogę przeciwnika. Następnie użył on drabiny do ataku. Trwa ofensywa. Mistrz kontruje próbę i zabiera drabinę aby ją ustawić. Wchodzi on powoli, ale Lee szybko ruszył za nim. Walka przeniosła się na szczyt drabiny – przegrał ją Trevor i nadział on się na ZDT z drabiny. Mistrz powoli zmierza do góry. Shane Helms podał krzesło swojemu podopiecznemu i Trevor to wykorzystał dzięki atakowi na nogę DJ'a. Lee zablokował mistrza między krzesłem a drabiną co pozwoliło mu na zabranie pasa.

Zwycięzca: Trevor Lee – 6.18 (Pojedynek nie porwał przez motyw ataku na nogę DJ'a. Nie był on za długi i to mnie cieszy. Wiadomo, że panowie poradziliby sobie świetnie, ale starcie było niesamowicie ograniczone przez sprzedawanie kontuzji. Decyzja o powrocie Trevora na tron dywizji X-Division mi się podoba. DJ Z był strasznie nudny jako mistrz. Zobaczymy czy coś się ożywi we flagowej dywizji TNA, która od jakiegoś czasu umiera.)


Tyrus zaprosił kamerzystę i chciał aby on zapytał o to z kim zmierzy się Eli Drake. Tyrus zapowiedział, że oni naprawdę chcą zaskoczyć i lepiej żeby kamerzysta odszedł.


Rockstar Spud zaśpiewał imię Arona Rexa i zrobił to kilkukrotnie. Pojawił się Robbie E, który uznał, że jest to bardzo głupie. Nie potrzebuje on zaproszenia, bo ma niedokończony biznes z Aronem. Ten uważał, że tak nie jest i nie miał ochoty na walkę w tym momencie. Jeśli Robbie chce randki z nim to mogą się spotkać za tydzień. Robbie był zadowolony i to tyle. W sumie było to śmieszne na swój dziwny sposób.


Eli Drake oraz Tyrus pojawili się w ringu. Który to już raz ucinają wejściówki? Trzeci chyba. Tyrus powiedział, że dzisiejszego dnia usłyszymy Drake'a. Mają oni najlepszą walizkę i chcą kogoś wyzwać. Oni domagają się walki z Ethanem Carterem III. Tyrus próbował wyśmiać rywala Drake'a i nawet mu chciał pomóc w wejściu do ringu, bo EC3 nie poruszał się najlepiej. Tyrus uznał, że lepiej będzie jeśli EC3 pokaże swojego siniaka. I rzeczywiście – Ethan miał strasznie siny bok brzucha. 


Walka Nr.6: Eli Drake vs Ethan Carter III

Eli nie czekał i od razu rzucił się na rywala. Nawet nieźle mu szło, ale EC3 nie pozwolił na tę dominację i potraktował go Back Body Dropem. Odbił się on od lin, ale trafił go Kitchen Sink.
Po przerwie okazało się, że walka przeszła poza ring. Eli radził sobie nieźle i mimo chwilowej szarży Ethana dalej dominował. Zabrał on także swój kij baseballowy, który miał wylądować na głowie Cartera. A co to – Negan jakiś, że kijem się bawi? Co za nawiązanie. EC3 nie pozwolił sobie na cios i skontrował zamiar Drake'a. Wracamy do ringu gdzie Eli przejął inicjatywę. Osłabiał on plecy i brzuch rywala oraz próbował go upokorzyć. Carter odpowiedział łokciem, ale nadział się na Pendulum Backbreaker. Drake dorzucił wściekłą serię Stompów oraz Backbreaker po wylewie. To naprawdę było źle wykonane. Walka przeszła do narożnika, ale nie na długo. Ostatecznie to EC3 miał ostatnie słowo, bo powalił przeciwnika mocnym Clothesline'm. Dorzucił także Jawbreaker i EC3 Splash. No, jednak nie. Eli traktuje go Clothesline'm i powoli podnosi swojego przeciwnika, ale Ethan zaskakuje go Roll-upem i wygrywa.

Zwycięzca: Ethan Carter III – 10.45 via Pinfall

EC3 łatwo nie ma, bo Eli Drake już zmierza aby go zniszczyć swoim kijem baseballowym. Wymierzył on jeden cios oraz Inverted Stunner. Czyżby ktoś zmienił mu finisher? Przyzwyczaiłem się do B.F.T. Drake po swoim chwycie dorzucił kolejne wściekłe ciosy kijem. Nagle zgasło światło i w ringu byli już Death Crew Council, którzy otoczyli Drake'a, ale ostatecznie zaatakowali EC3! Drake i Tyrus byli zadowoleni, ale nagle oni także zostali zaatakowani! Tyrus został wyrzucony z ringu a Eli załapał się na oplucie piwem i Last Call Superkick. Ochroniarz Drake'a nie trafił ze swoją szarżą i wylądował na stalowym narożniku. Osłabiony Ethan musiał otrzymać finisher i DCC wykonali Spike Piledriver na krzesło. 

4 komentarze:

Damian Szczęsny pisze...

Rozmowę Rosmary z Brandi możesz znaleźć na Youtube. TNA będzie zmuszało teraz wszystkich do zaglądania na wszystkie swoje kanały medialne;)

Radek Sadkowski pisze...

Ok, dzięki za informację. :D

Anonimowy pisze...

Jak dla mnie ME tej gali był słaby, feast or fired było lepsze od tego całego Race for Case, walka kobiet też słaba i do tego ten dziwny feud Bennettów z Sutterem(ten argument z serii ożeń się z nią to będziesz miał najlepszy wieczór kawalerski w życiu to porażka).
Czy tylko ja zauważyłem, że Steve stał się ostatnio jakiś ciekawszy?

Damian pisze...

Steve po prostu dostał idealnie pasujący do niego gimmick.
Tak jak kiedyś narzekaliśmy że w TNA nie ma TT to teraz Hardy's, DCC i Decay - każdy ciekawy TT.

A tak wgl to podobno Storm zastrzegł sobie DCC i teraz może zarabiać na tym kasę, z koszulek i innych gadżetów. Żeby jeszcze zrobić większą renomę DCC to powinni zgarnąć jakiś pas, np. TT jednak tutaj są Hardy's..

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.