31 maja 2013

Wywiad z Chrisem Sabinem



Chris Sabin rozmawiał z Live Wrestling Audio przed niedzielną galą PPV – Slammiversary, która odbędzie się w Bostonie. Poniżej znajdują się najważniejsze informacje :

O powrocie, po dwóch operacjach kolana :

Sabin : Za drugim razem kiedy doznałem kontuzji, postanowiłem sobie, że jeśli wyjdę z tego urazu cały i zdrowy, będę bardziej uważał na akcje które wykonuje w ringu i starał się zapobiegać kontuzjom. Kiedy ostatnimi czasy udałem się do fizykoterapeuty, poszedłem do Uniwersytetu w Michigan i kazałem im, aby przeszkolili mnie tak, żebym czuł, że jestem sprawny. Zrobili to. Usłyszałem wiele porad od fachowców, jak mam dbać o moje kolana i muszę przyznać, że większość stosuję do dziś.
Myślę, że na pewno muszę zmienić mój styl ringowy. Wcześniej byłem bardziej podatny na ryzyko w ringu, teraz staram się pomyśleć dwa razy przed jakąś akcją która wymaga poświęcenia. Nie mówię, że wykluczam ryzyko z mojego umysłu, po prostu muszę stać się bardziej zapobiegliwym. Nie chcę kończyć zawodowej kariery z powodu kontuzji…

O przystosowaniu się do szatni TNA :

Sabin : Na początku dziwnie się czułem, byliśmy często w podróży. Już nie jesteśmy w Orlando. Staramy się dawać fanom rozrywkę poza granicami tego miasta i myślę, że to był dobry pomysł. Spotykam wiele osób w TNA po raz pierwszy, jednak energia i atmosfera wydaje się być bez zmian. Wszyscy w szatni są naprawdę fajni, dogadujemy się w każdej kwestii. Dobrze się tu czuję. 

O zmianach w X Division :

Sabin : Mam co do tego zarówno pozytywne, jak i negatywne odczucia. Muszę przyznać, że zdecydowanie bardziej wolę mecze jeden na jednego. Po nowych zmianach nasze pojedynki zawsze będą z udziałem trzech zawodników. No cóż, ja już się niemal do tego przyzwyczaiłem. Uważam, że nowe pomysły federacji co do tej dywizji, wniosły więcej emocji i znacznie szybsze tempo do naszych starć. Osobiście wolę pojedynki solowe, jednak nie robię z tego problemów…

O celu Chrisa, jakim jest pas Mistrzowski Wagi Ciężkiej :

Kiedy postanowiłem, że zostanę zawodowym zapaśnikiem, nie miałem na myśli walk w Tag Teamach, czy tych o mniej ważne pasy jak ten, o który walczę obecnie – X Division. Postawiłem na ten biznes, aby być tu najlepszy, więc moim naturalnym celem jest najważniejszy tytuł mistrzowski federacji. TNA nie każe mi tego mówić, to wychodzi samo ze mnie. Mam po prostu taki charakter. Zawsze chcę być najlepszy w tym co robię. Między innymi takie rzeczy dają mi motywację do dalszego trenowania i powrotu na ring, po kontuzjach. To naprawdę czuję i mam nadzieję, że kiedyś moje cele się spełnią…

1 komentarze:

Tupak pisze...

Dzięki wielkie za kolejny wywiadzik, który zrobiłeś zaraz po tym jak Ci go wysłałem :D Chyba musiało Ci się nudzić skoro tak szybko to zrobiłeś. :D Ogólnie wywiad nawet fajny. Chris Sabin faktycznie musi uważać, bo po pierwszej kontuzji zbytnio się nie nacieszył powrotem, gdyż uszkodził drugą nogę. Co do tych 3 way'ów to z jednej strony im więcej tym lepiej, ale z drugiej strony w walkach 1 na 1 dużo lepiej można opisać daną historię.
Dzięki jeszcze raz i witaj w naszych szeregach :D

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.