1 października 2014

Czy zbliża się upadek TNA?

Zapraszam do przeczytania felietonu autorstwa Jeffrey'a Nero, który świetnie opisał ostatnie lata jak i najważniejsze wydarzenia w TNA.
Zakaz kopiowania bez zgody autora!


Dobrze wiadomo, że jeśli jest konkurencja produkt jest ulepszany aby zdobyć uwagę i zainteresowanie odbiorcy i pokonać rywali na rynku obojętnie w jakiej branży walka się odbywa. Dla wrestlingu najlepszym momentem były czasy kiedy odbywały się poniedziałkowe wojny WCW vs WWF. W erze XXI wieku oczywiście WCW niestety upadło, ale w jego miejsce powstało TNA i przez pierwsze 10 lat istnienia próbowało w jakimś stopniu gonić WWE. Jednak od pewnego czasu federacja założona przez Jeffa Jarretta nie jest żadną konkurencją dla WWE a obecny rok nie napawa optymizmem jeśli chodzi o przyszłość drugiej siły sceny mainstreamowej wrestlingu w USA. Vince Mcmahon czuje się tak pewnie, że musiałby się pojawić naprawdę poważny gracz z wielkim zapleczem finansowym aby ponownie WWE zaczęło się przejmować swoim produktem tak jak to było w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Jeden z najbardziej cenionych i zasłużonych użytkowników portalu "Attitude" znany oczywiście jako N!KO zapowiedział koniec TNA w 2015 roku. Czy rzeczywiście tak będzie? Postaram się to przeanalizować.

Przejdźmy zatem do sytuacji, która jest obecnie w TNA i budzi wiele mieszanych opinii na temat przyszłości federacji. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat możemy zauważyć wiele czynników, które zapewne mogą wskazywać, że "Dixieland" ma problemy, ale nie możemy też od razu wyrokować rychłego upadku. Zmniejszenie liczby PPV z 12 na 4 jest wyraźnym sygnałem, że federacja szuka oszczędności. TNA opuściło też kilka głośnych nazwisk. Niektóre z nich choćby Hulk Hogan, Ric Flair czy Eric Bischoff z pewnością polepszyły sytuację finansową federacji. Jednak takie osoby jak AJ Styles, Sting, Kazarian czy Christopher Daniels były twarzami federacji i dostarczały nam rozrywki na wysokim poziomie. Niepewna jest tez przyszłość Gail Kim, Kurta Angle, Bully Raya, The Wolves i Austina Ariesa. Ich kontrakty kończą się i na razie nie wiadomo jak potoczą się ich dalsze losy. Mówi się o powrocie Kurta do WWE. Możliwe, że Aries może ponownie zawitać do ROH, gdzie był widziany już jakiś czas temu na zapleczu.

Pojawiło się też wiele informacji na temat sprzedaży TNA przez rodzinę Carterów. Podobno nawet Jeff Jarrett otrzymał propozycję zakupu, ale Dixie Carter miała pozostać ważną postacią na wizji, na co nie mógł przystać double J. Po serii spekulacji różnych serwisów internetowych sprawa przycichła i w tej chwili nie ma żadnych nowych informacji na temat sprzedaży TNA komukolwiek.




Poważny problem pojawił się dość niedawno, kiedy to okazało się, że Spike TV nie przedłuży umowy na emisję Impact Wrestling. Jednak dzięki dobrej historii współpracy Telewizja Spike będzie pokazywać do końca 2014 roku tygodniówkę TNA mimo, że umowa wygasa na 2 tygodniówki przed BFG. Cały czas są prowadzone rozmowy z potencjalnym nowym nadawcą. Ponoć w grę wchodzą 4 opcje z czego mogę potwierdzić 2 stacje Velocity oraz WGN America. Właśnie przez brak podpisanej umowy z nowym nadawcą TNA nie chce przedłużać kontraktów z obecnymi wrestlerami, co może skutkować kolejnymi ubytkami w rosterze. Dobrym znakiem jeśli chodzi o nową stację może być wiadomość iż wraz z startem na nowej stacji do TNA może zawitać nowy komentator. Głośno mówi się o byłym pracowniku WWE Joshu Mathwesie, który był obecny na nagraniach IW w Nowym Jorku a ostatnio był widziany w siedzibie TNA w Nashville.

Na dzień dzisiejszy TNA nie ma zapowiedzianych żadnych live eventów do końca roku. Średnia widownia w ostatnich miesiącach to od 250 do 600 widzów. Jedynym potwierdzonym terminem kolejnego show TNA to 12 październik i teoretycznie najważniejsze PPV w roku czyli Bound For Glory, które odbędzie się w Tokio. Jeśli chodzi o epizody Impact Wretling to są one już nagrane do 19 listopada. Co oznacza, że wyniki gali będą wiadome jak tylko walki zostaną ogłoszone. Jest to bardzo niespotykana sytuacja aby przed PPV nagrywać epizody, które będą emitowane dopiero po PPV.

Oczywiście mimo tych wszystkich problemów produkt TNA poprawił się i ogląda się go znacznie lepiej, jednak nie poprawiło to ratingów tygodniówki. Było wiele prób ich poprawy np. gut check, open fight night czy ruszenie w trasę z IW. Sprowadzenie nowych zawodników takich jak EC III czy Bram nie było dla federacji zbyt kosztowane, ale pokazało, że jeśli da się im szansę to można z nich wycisnąć naprawdę sporo dobrego, czego nie pokazali w WWE. Nie zawsze trzeba zatrudniać sprawdzone nazwiska aby osiągnąć sukces. Nazwiskiem, które jest obecnie najgorętszym towarem na rynku wolnych agentów i mogłoby wpłynąć na polepszenie oglądalności TNA choćby wśród odbiorców meksykańskich to zapewne Alberto Del Rio. TNA już się z nim kontaktowało i to kilkukrotnie zapewniając zdobycie pasa WHC zaraz po debiucie jednak na razie nie można niczego potwierdzić. Na razie Alberto jako Elpatron pojawi się w AAA. Więcej pewnie będziemy wiedzieć jak TNA znajdzie nową stację i będzie miało zapewnione stałe dochody od nowej stacji za emisję Impact Wrestling.

Podsumowując sytuacja TNA nie jest najlepsza, ale jak tylko zostanie podpisany nowy kontrakt na emisję IW to nie uważam aby rok 2015 był ostatnim rokiem istnienia federacji. Oczywiście istotne będzie czy nowa stacja będzie na podobnym poziomie dostępności co Spike. Jeśli będzie to mniejsza stacja to z pewnością TNA nie będzie wstanie zapewnić wysokich kontraktów i niektórzy z obecnego rosteru mogą nie przystać na nowy niższy kontrakt jak to było z Bad Influence czy AJ Stylsem. Jednak dla nas niekoniecznie musi to oznaczać pogorszenie jakości produktu. Dobrym przykładem jest tu wcześniej wspominany Ethan Carter czy Bram, którzy mimo iż byli w WWE, to kariery tam nie zrobili i nie mieli wygórowanych wymagań co do kontraktu i właśnie takim wrestlerom trzeba dać szansę. Lecz nie tylko tym po zwolnieniu z WWE, ale również jest masa ludzi z przyszłością na scenie niezależnej. Jeśli będzie to stacja o podobnej lub większej dostępności niż Spike możemy liczyć, że uda się zatrzymać większe nazwiska oraz możemy spodziewać się zatrudnienia bardziej znanych wrestlerów mających już na koncie osiągnięcia w WWE czy na scenie niezależnej np. Alberto Del Rio, Drew Galloway, Chris Hero, Ricochet, Adam Cole, Kyle O'Reilly, Roderick Strong, Michael Elgin, Chuck Taylor, Johnny Gargano, AR Fox czy Rich Swann. TNA już pokazało, że potrafi zakontraktować perełki sceny niezależnej np. Austin Aries czy The Wolves. Warto też odnotować, że potajemną współpracę zakończył z TNA Vince Russo, który przez większość osób był nieakceptowany.

Trzy rzeczy: sześciokątny ring, dywizja X oraz Tag teamy to wywindowało TNA na wysoki poziom. W tej chwili możemy również ponownie oglądać sześciokątny ring, który po wycofaniu wraz z przyjściem Hulka Hogana dla wielu osób był początkiem pogarszania się poziomu show. Tag teamy również odżyły w ostatnich miesiącach no i X dywizja troszkę poszła w górę dzięki takim zawodnikom jak Sanada, Low Ki, Samoa Joe, DJ Zema, Kenny King, Homicide, Austin Aries, Tigre Uno, Manik. Można powiedzieć, że to tylko chwilowe, że tag teamy odejdą po BFG, ale nie ma co aż tak bardzo narzekać. Jeszcze wiele może się zmienić dlatego najważniejsze będą najbliższe miesiące i to one zadecydują w jakim kierunku pójdzie federacja.

Rok 2015 zapowiada się być bardziej ciekawy dla fanów wrestlingu jeśli TNA się utrzyma to nie będzie gonić WWE tylko bronić drugiej pozycji bo aspiracje na wyprzedzenie federacji z Orlando ma Ring Of Honor i będąca w fazie przygotowań nowa federacja Jeffa Jarretta Global Force Wrestling, która obecnie nie ma jeszcze stacji gdzie będzie emitowana, ale to tylko kwestia czasu choć Jeff Jarrett liczył na to, że jeszcze w tym roku ruszy ze swoim produktem. GFW nawiązuje współpracę z federacjami na całym świecie, więc możemy liczyć iż na ich galach będziemy oglądać zawodników z różnych federacji i kontynentów. Dla nas może to tylko oznaczać większy wybór i miejmy nadzieję ciągły wzrost jakości show wszystkich federacji.

62 komentarze:

Anonimowy pisze...

Rok 2015 będzie decydujący dla tna, wszystko zależy jakie ratingi będzie miał impact na wgn america, jeżeli oglądalnosć utrzyma się na obecnym poziomie, to tna wyjdzie z dołka, ale jeśli nastąpi duży spadek oglądalnoścí będzie to początek końca tna, lub zapanuje panika i tna zostanie sprzedane

Anonimowy pisze...

Swietny felieton! Wedlug mnie przyszlosc TNA nie bedzie tak zla jak wiekszosc uwaza. Wrecz prseciwnie TNA zacznie przezywac druga mlodosc.

Anonimowy pisze...

Czy taki świetny to bym polemizował. Zaledwie zlepek tych wszystkich informacji które można było przeczytać w newsach a własnych przemyśleń niewiele.

Anonimowy pisze...

Mega słaba akcja, mieć tylu świetnych wrestlerów w rosterze i mieć na nich wywalone oferując z marszu główny pas jakiemuś średnio prezentującemu się wrestlerowi z WWE...

Anonimowy pisze...

Tna nie używa już nawet titantronu na impactach, katastrofa

Anonimowy pisze...

Strój manika też tandetny, żal mi tna jaki oni mają budżet, że nawet na porządną maskę nie mają, tragedia

Anonimowy pisze...

"Tna nie używa już nawet titantronu na impactach, katastrofa"

Titantronu to oni nie używają od 2012 roku jak są w trasie. Czasem się tylko pojawiał a regularnie był tylko jak nagrywali w Impact Zone. Fajnie to wygląda (pamiętam Lockdown 2012 i te świetnie wyglądające ujęcia zawodników zza ich pleców), robi klimat sceny niezależnej, a jakieś gówniane świecidełka i ekran z mordami zawodników to niech sobie wwe zostawi.

Anonimowy pisze...

Ale bredzisz, nie podoba ci się titantron w wwe i twoim zdaniem impact lepiej prezentuje się bez niego ? Dawno takich głupot nie słyszałem

Anonimowy pisze...

kazdy ma to co lubi mnie oprawa nie obchodzi

Anonimowy pisze...

Małe masz wymagania, jakby do impacta zrobić oprawe jak w raw, to byłby to zupełnie inny produkt, przyjemnie by się to oglądało, to jest podstawa

Anonimowy pisze...

ty lubisz wieksze show a ja nie to od jakosci zalezy czy produkt jest dobry czy nie oprawa dla mnie to tylko dodatek

Anonimowy pisze...

przyjemny ale niewielki wie ktos co z ppv po przeniesieniu na WGN bedzie wiecej mniej beda ONO??

Anonimowy pisze...

No właśnie od jakości, a w tna tylko niektórzy zawodnicy tacy jak ec3 czy wolves prezentują jakość, ale to tylko dzięki swoim umiejętnościom, a nie dzięki tna, tna jako federacja nie prezentuje dobrej jakości w żadnym aspekcie swojej działalności

Anonimowy pisze...

Pewnie samo tna narazie tego nie wie, ale powinni sobie darować ppv

Anonimowy pisze...

powinno byc jedno ppv i 5 specjalnych impactow
moim zdaniem tna jako efdracja prezentuje dobra jakos napewno lepsza od wwe (oprucz oprawy)

Anonimowy pisze...

Od kiedy jakość serwowanego produktu mierzy się w tym, że są fajerwerki czy coś takiego. Jeśli to jest wasz wyznacznik dobrego show to się nie dziwie, że wolicie WWE, które tylko oprawe ma dobrą, a sam produkt jest po prostu nudny.
Wole dostać smaczne ciastko w zwykłym woreczku niż gówno zapakowane w drogie opakowanie.

Anonimowy pisze...

Obejrzałem najnowsze raw i już początkowy skrót z poprzedniego odcinka pokazał, że to na impactach jest nuda i nic się nie dzieje i na dodatek oprawa tragiczna, na raw też są jakieś głupoty dla dzieci i nudy, ale jest napewno ciekawsze niż impact

Anonimowy pisze...

Chyba żartujesz, to WWE ssie. Od dawna nie zrobili udanego ppv, ostatnie 4-5 raw można spokojnie obejrzeć w 15min skrócie bo takim kałem karmią ludzi

Anonimowy pisze...

raw lepsze od impacta hahaha

Anonimowy pisze...

No to co waszym zdaniem ciekawego dzieje się ostatnio na impactach, że są lepsze od raw ?

Anonimowy pisze...

Wojna fanów TNA i wWE nigdy się nie skończy. Mam propozycję do tego który zaczął temat. Jak serio uważasz że WWE jest lepsze to po co tu wchodzisz? Idź na bloga tej federacji i nie siej zamętu. Ja WWE nie oglądam bo mnie ich produkt nie kręci (słabe walki, karły w przebraniach, głupi humor dla dzieciaków, ci sami ludzie w ME od lat, brak inwestowania w talenty) i wstrzymuję się od wchodzenia na strony poświęcone tej federacji. Proponuję zrobić to samo.

Anonimowy pisze...

Tna jakieś 2 lata temu zatraciło swój klimat i teraz przypomina WCW z 2000 roku.Problem całego impactu leży gdzieś głębiej-w podświadomościach amerykańskich fanów tej federacji.Całej sytuacji nie polepszają:niekonsekwencja w bookingu,głupota w promocji produktu-najlepszy przykład to tegoroczne ,,One Night Only in Japan'' Bound for Glory oraz utarte schematy segmentów i prom przez co prawie każda utarczka słowna między wrestlerami i feud są do siebie bardzo podobne.Wyjątek stanowi storyline odnośnie nowej stajni Jamesa Storma w Tna,ale znając stanowczość oficjeli Tna w promowaniu to i ten pomysł zostanie zepsuty.Dopóki Tna nie odzyska swojej wyrazistości w storyline'ach i promach zawodników to będzie tkwić na obecnym,niskim poziomie.

Anonimowy pisze...

tna 2 lata temu ssało teraz moim zdaniem jest lepsze

Anonimowy pisze...

W tna są niezbędne drastyczne zmiany, narazie stała się tylko jedna z nich, czyli koniec współpracy ze spike tv, szkoda że nie znaleźli lepszej stacji, ale to i tak dobrze, bo spike olewał impact, bardziej promowali bellatora, pchali zawodników mma do tna oraz ingerowali w produkt tna, za to na wgn wydaje mi się, że tna pewnie przejdzie na pg tv

Anonimowy pisze...

skad ty to mozesz wiedziec tak ci sie wydaje a obecnie dzieje sie rzecz odwrotna rzecdz mam pytanie do ciebie czy ty wogle ogladasz tna czy tylko skroty

Anonimowy pisze...

To Tna już nie jest w PG Tv?Monster's Ball z minimalną dawką krwi,Full Metal Mayhen(TLC match) bez krwi,Hardcore War bez krwi,Six sides of steel bez krwi,poprawne politycznie proma Bobby Roode'a czy też wycinanie przekleństw to nie są elementy PG TV?

Anonimowy pisze...

Tak mi się tylko wydaje, poprostu story są rodem z pg, walki też nie są takie jak kiedyś, złagadzają produkt, od czasu debiutu samuela shawa nie ma nic ciekawego no bo co ?

Anonimowy pisze...

Jest jeszcze jedna dobra zmiana, czyli prawdopodobnie nowy komentator josh mathews, tylko narazie nie ma pewności czy bedzie komentatorem czy będzie pełnił jakąś inna rolę

Anonimowy pisze...

monster ball z minimalna dawka krwi ??? co ttydzien jest jakas hardcorowa walka i powraca moje pytanie ogladasz całosc czy tylko skroty??

Anonimowy pisze...

a w hardcore war ec3 przecież krwawił obwicie

Anonimowy pisze...

Ogladam z przewijaniem ostatnio. Takie jest moje odczucie, walki nie są takie ostre jak kiedyś, a story nie są kontrowersyjne, niepotrzebnie zwolnili russo, nudy będą totalne teraz

Anonimowy pisze...

skad to wiesz nie masz dowodow

Anonimowy pisze...

przecież Russo to największa pomyłka w historii wrestlingu!

Anonimowy pisze...

Największy geniusz

Anonimowy pisze...

TLC bez krwi na nastepnym impactcie zobaczymy czy bez poza tym na wrestlemani 17 tez nie bylo krwi a ten mecz jest jednym z najlepszych tag team matchow

Anonimowy pisze...

Co ma piernik do wiatraka ? Krew nie jest potrzebna do dobrej walki, ja ma przeczucie, że na wgn beda chcieli jeszcze bardziej upodobnić się do wwe i przejdą na pg może nawet wgn ich zmusi, mam nadzieje, że tak się nie stanie, inaczej tna można już sobie darować

Anonimowy pisze...

krew nie ma nic do dobrej walki TLC bez krwi to byl cytat

Anonimowy pisze...

Mylicie się,były TLC match'e z krwią.Przykładem takiej walki była ta z 2006 roku Flair vs Edge,gdzie Ric bardzo obficie krwawił.

Anonimowy pisze...

wiadomo ze byly chodzi oto ze dobry tlc nie musi byc z krwia a jak jest krew to nie oznacza ze jest dobrze podałem konkretny przyklad dobrej walki bez krwi

Anonimowy pisze...

Dokładnie i mimo że w wwe jest era pg to nieraz widziałem mocniejsze akcje niź na impactach

Anonimowy pisze...

Nawet jeśli TNA przejdzie na PG, w co akurat nie wierzę bo nie ma ku temu przesłanek, to świat się nie zawali. W WWE też można zobaczyć czasem hardcore mimo ograniczenia wiekowego np. Cena vs Wyatt LMS na Payback. Jeden z lepszych tego typu pojedynków w ostatnich latach.

Anonimowy pisze...

"Mylicie się,były TLC match'e z krwią.Przykładem takiej walki była ta z 2006 roku Flair vs Edge,gdzie Ric bardzo obficie krwawił."
2006 woow... Przypomnij sobie jak Ric krwawił na jednym z Impactów...

Anonimowy pisze...

Flair krwawił nawet jak wpadał do ringu tylko na chwilę xd

Anonimowy pisze...

Ric flair miał zabawny segment z jayem lethalem kiedyś, fajne wtedy było tna, był inny klimat, teraz jest zbyt przewidywalne wszystko, story z asami i ósemkami wydawał mi się słaby, ale w porównaniu z tym co jest teraz na impactach było to mistrzostwo świata, nie ma jarreta, bischoffa, russo i to czuć, nuda

Anonimowy pisze...

Według ciebie AQ8byly lepsze od tego co jest teraz ???
rozumiem ze nie lubisz tna ale jakim cudem wtedy bylo lepsze poza tym daj se spokuj piszesz ciagle to samo

Anonimowy pisze...

"Ric flair miał zabawny segment z jayem lethalem kiedyś, fajne wtedy było tna"

Przypomnę że to było w 2010 roku. Dopiero co pisałeś (pewnie ty bo podobny styl pisania) że wtedy TNA ssało. To jak to w końcu jest?

Anonimowy pisze...

Nie ja to napisałem, tu pisze kilku anonimów

Anonimowy pisze...

Ostatnie ciekawe story to dixieland i debiut samuela shawa, teraz nic sie praktycznie nie dzieje

Anonimowy pisze...

A storm albo jego wczesniejsza rywalizacja z gunerem , debiut brama

Anonimowy pisze...

Co z tego,że poprawił się poziom bookingu walk jak feudy jak i proma zawodników są coraz płytsze?Problem w tym,że TNA początkowo miało być odskocznią od cukierkowego WWE,a stało się gorszą wersją federacji Vince'a z lepszymi walkami,ale tak samo miałkimi storylinami.Obecnie TNA jest oparte na bardzo utartych schematach i to jest ich główny problem.To właśnie może doprowadzić ich do upadku lub spowodować kompletną stratę zainteresowania rozpoznawalną marką przez zmianę rodzaju serwowanego produktu(coś w deseń obecnego CZW).

Anonimowy pisze...

Story storma z gunnerem było dobre, ale jak sam zauważyłeś to było jakiś czas temu, a może tna olało wprowadzenie jakiegoś większego story dopóki nie podpiszą umowy ze stacją tv, bo bfg ewidentnie olali, bo jeżeli tak beda wygladac story w tna jak w tej chwili to równie dobrze może ich nie być, nudne i bezsensowne jak np. Storm na czele jakiejs sekty

Anonimowy pisze...

Story ze Stormem jest ciekawe,ale może zostać źle poprowadzone jak 80% feudów w ostatnich 4 latach w TNA.

Marcos Salinas pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Marcos Salinas pisze...

Bram to nie jest przykład dobrze prowadzonej postaci.To jest kolejny agresywny,brutalny facet coś na wzór heelowego Rybacka.I skończy tak jak on,bo oprócz tej otoczki brutalnego psychopaty nic nie prezentuje sobą.Jeszcze nie dał ani jednego bardzo dobrego proma,a w ringu oprócz przyjmowania hardcorowych bumpów też niewiele prezentuje jak na brawlera.

Anonimowy pisze...

Dokładnie, narazie nic więcej nie można o nim powiedzieć, on jest naprawde anglikiem ? Bo to jest niby jakis tam kumpel magnusa

Anonimowy pisze...

Tak, to jest Anglik, jego akcent chociażby na to wskazuje.

Anonimowy pisze...

To kariery dużej raczej nie zrobi

Anonimowy pisze...

Bram n e dal ani jednego dobrego proma? Przypomnij mi po jakich promach to oceniles, bo nie przypominam sobie, aby Bram dostal szanse wygloszenia dluzszego proma.

Marcos Salinas pisze...

Dobrego mówcę można rozpoznać nawet po 1 zdaniu.Anglik miał wystarczająco dużo szans na pokazanie siebie z pozytywnej strony,a nie zrobił tego.Każda jego wypowiedź,aż kipiała tanimi schematami.




Anonimowy pisze...

Bram rozmawiał tylko z Magnusem na backstage. Skąd wierz jak by to brzmiało gdyby miał przemawiać w ringu do ludzi? Proma nigdy żadnego nie miał.

Anonimowy pisze...

sry za błąd, pisalem w pośpiechu

Marcos Salinas pisze...

Oj to ty chyba nie oglądasz uważnie Impactów,bo już kilka razy miał segmenty w ringu np.ten w którym Willow zapowiadał swojego partnera,który będzie w jego narożniku na Slammiversary.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.