23 sierpnia 2016

Impact Wrestling - 18.08.2016 - raport

Witam. To jest raport z Impact i prawdopodobnie będzie on zawierał zabawne nawiązania do popkultury. Zapraszam.




Raporty z Impactów powracają na ""Świat TNA" - najlepszy blog o TNA w Polsce. (I jedyny jaki znam.) Autorem tych raportów będę ja - człowiek znany lub nieznany z WF jako RS. Tutaj jako Radek Sadkowski, bo nie wiem jak ustawić wyświetlanie samego nicku na Google+, którego nienawidzę. Będą one pojawiały się w piątki i liczę na owocną współpracę bez żadnych korzyści dla mnie. Zapraszam serdecznie. Publikowanie postów na Bloggerze przypomina mi jak mnie wyrzucono ze studiów. Wspaniałe czasy. Na razie może to wyglądać do dupy, ale już nie pamiętam jak ten Blogger działał także trzeba uzbroić się w cierpliwość. 

EDIT: Już się nauczyłem. Metoda prób i błędów to najlepsza metoda. Wszystko wygląda już estetycznie.


A zaczynamy od przypomnienia jak to Lashley rozwalił każdego frajera i zdobył wszystkie singlowe pasy w TNA. No naprawdę – szacuneczek Bobby. W WWE mogłeś zobaczyć jak Donald Trump goli głowę Vince'a McMahona a w TNA dostajesz wszystkie pasy. Kariera jak marzenie.



Zobaczyliśmy jak Aron Rex rozmawia sobie z Carter i Corganem. Lashley przeszedł obok nich i tylko spojrzał się w stronę Rexa, który odwzajemnił spojrzenie. 



Jako pierwszy pojawił się James Storm. Kowboj chciał aby sędzia Brian Hebner pojawił się obok niego. Byli przyjaciółmi od wielu lat, ale w zeszłym tygodniu ktoś nawalił. Niech on wytłumacy mu co się stało, ponieważ wszyscy widzieli jak odliczył Lashleya do trzech. Brian powiedział, że walka rozpoczęła się przed gongiem i on był zajęty wynoszeniem pasów. Storm nie chciał tego słuchać i powiedział, że powinien być teraz mistrzem świata. On domaga się rewanżu z Lashleyem. Przerwało mu jednak nadejście Billy'ego Corgana. Billy wiedział, że Storm jest wkurzony, ale decyzja jest ostateczna. James przegrał. Kowboj jednak dalej domagał się rewanżu i zapytał czy TNA naprawdę jest miejscem gdzie słucha się ludzi. Corgan jednak stwierdził, że chodzi tutaj o zwycięstwa i porażki a James przegrał. Może kiedyś pójdzie mu lepiej. Storm jednak skwitował to tym, że nie będzie czekał na coś większego i wyciągnął narzędzia spod ringu oraz obiecał, że zniszczy w takim razie całą federację. Billy jest dla niego tylko głupim gwiazdorem rocka. Na pomoc przybyła ochrona (w której chyba był Jay Lethal, bo jeden gość naprawdę wygląda jak Lethal). Corgan nie wie niczego na temat Storma i skoto AJ Styles oraz Roode postanowili odejść to on także nie będzie miał z tym problemu. I poczęstował on jednego z ochroniarzy ciosem z butelki. Billy zauważył, że jego akcje próbują mu coś pokazać, ale James uznał, że przechodził przez wiele głupich rzeczy, ale nie miał szansy być gwiazdorem rocka. Będzie musiał jednak dodać go do listy, ponieważ zamierza zniszczyć jego głowę (smash your pumpkin – gra słów, bo Billy występował w zespole Smashing Pumpkins). Corgan uznał w takim razie, że Storm zostaje zawieszony na czas nieokreślony! Wciąż poziom wyżej niż zawieszenie Paige i Evy. Hehe.

Przed pojedynkiem Łosia z Edwardsem Bennett oraz właśnie Moose obiecali załatwić Edwardsa. Mike chciał także to zrobić aby zostać mistrzem świata a Moose przyznał, że Eddie jest dobry, ale on nie będzie miał problemu aby go pokonać.

Ochrona wyprowadziła właśnie Jamesa z budynku i Storm wsiadł do swojego samochodu kupionego za pieniądze z WWE oraz odjechał w stronę słońca. No dobra – było ciemno, ale brzmi to majestatycznie.


Walka Nr.1: Moose vs Eddie Edwards


Moose bez problemu zaciągnął rywala do narożnika, ale Eddie zrobił unik i poczęstował rywala kilkoma Chopami. Moose po chwili ruszył do ataku i zrobił to samo oraz dorzucił mocny cios łokciem. Eddie wykorzystał szybkość i udało mu się wykonać Baseball Slide na Łosia goniącego Edwardsa. Następnie dorzucił on kilka ciosów. Bennett postanowił rozproszyć rywala i Moose wykonał Bicycle Kick z zaskoczenia oraz Apron Powerbomb. Wracamy do ringu. Mose wykonuje jeszcze Snake Eyes oraz przechodzi do Headlocku. Edwards uwolnił się Jawbreakerem, ale Łoś złapał go Dropkickiem i po chwili wykonał bardzo ładne Diving Crossbody, ale Eddie skontrował jego atak na Dropkick. Edwards wykonuje jeszcze Corner Forearm a po chwili dorzuca serię kopnięć aby wszystko skwitować przez Boston Knee Party. Bennett nie pozwolił na pin i rozproszył sędziego. To pozwoliło Moose'owi na zaskoczenie rywala przez Game Breaker. 1..2..Kick-out! Moose szykował się na atak w narożniku, ale Eddie robi unik i dodaje od siebie dwa razy Enzuigiri oraz Super Hurricanranę. Eddie na tym nie skończył i wykonał Suicide Dive na Mike'a. Następnie wszedł on na narożnik, ale Moose poczęstował go mocnym ciosem i zakończył walkę przez Avalanche Sky High Spinebuster.


Zwycięzca: Moose – 6.11 via Pinfall



Na zapleczu Maria mówiła o tym jak Jade – najlepsza Knockout z historii zmierzy się z Gail. Jade uznała, że nie zamierza grać według reguł Marii, ale ta postanowiła, że trzeba ją zachęcić do walki i jeśli Jade przegra to nigdy nie dostanie już walki o pas Knockouts.



Walka Nr.2: Gail Kim vs Jade


Muzyczka na wejście Jade przypomina mi trochę muzyczkę Justina Gabriela. Podobna w sumie.


Gail zaczęła od popchnięcia rywalki, ale Jade odpowiedziała tym samym. Gail próbuje wykręcić rękę rywalki. Udało jej się także wymierzyć Forearm oraz Shouldet Tackle, ale Jade zrobiła Kip-Up i wykonała Hurricanranę oraz kilka Chopów w narożniku. Gail szybko ruszyła do ofensywy i wymierzyła kilka kolejnych Chopów, ale Jade przeszła z nią po raz kolejny w narożnik i także zaskoczyła ją Chopami. Następnie wykonała ona serię kopnięć. Gail skontrowała próbę German Suplexu na mocny cios łokciem i dorzuciła za ringiem Tiger Feint Kick. Następnie chciała wykonać Diving Crossbody, ale Jade ją złapała i wykonała Fallaway Slam, ale wykonała to tak do dupy, że Gail na nią upadła. Możliwe, że to była kontra, ale wątpię, bo to Jade szybciej wstała. W ringu Jade chciała zakończyć walkę, ale Kim kontruje finisher na Back Body Drop oraz serię Forearmów. Mamy także Shoulder Tackle, Crucifix Headscissors, Jumping Clothesline a także Running Senton. Kanadyjka chciała wykonać Diving Crossbody, ale nie trafiła. Jade chciała z tego skorzystać i wykonała Springboard Moonsault, ale Gail się odsunęła. Następnie przeszła ona do Roll-upu i po chwili obie panie przeszły do Roll-upu. Nikt nie wiedział co się dzieje więc sędzia przerwał to starcie sił. Nagle Gail znikąd wykonuje Eat Defeat, ale Kanadyjka zostaje zaskoczona atakiem Sienny.


Zwyciężczyni: Gail Kim – 5.23 via DQ


Po przerwie Sienna wykonała AK47 na Gail oraz dorzuciła The Silencer na Jade. Pojawiła się Maria, która powiedziała, że Gail zawiodła wszystkich i przegrała a ja muszę jednak napisać, że ktoś tu się chyba nawciągał, bo Kim walkę wygrała. Brawo za głupotę. Nie dość, że walka pełna botchy to jeszcze Maria robi tak fatalny błąd. Dywizja Knockouts w TNA to ostatnio jakiś ponury żart.



DJ Z, Mandrews oraz Sutter rozmawiali sobie o czymś, ale przerwał im Lashley, który wyśmiewał ich mówiąc, że ma pas, który powinien należeć do nich. Dzisiaj zostanie coś ogłoszone i będzie to dotyczyć zawodników z dywizji X. DJ Z obiecał, że ktoś w końcu załatwi Lashleya.



Walka Nr.3: DJ Z vs Braxton Sutter vs Mandrews vs Rockstar Spud


Spud spoliczkował Braxtona i czekała go seria ciosów. Wydawało się, że DJ oraz Mandrews nie pozwolą mu na atak, ale dołączyli się oni do bicia biednego Spuda. Po chwili Rockstar uciekł a w ringu oglądaliśmy kilka Roll-upów. Rockstar załatwił Braxtona za ringiem i próbował on interweniować w walkę, ale został on potraktowany kopnięciem. Mandrews po chwili wykonuje Moonsault na Suttera a DJ dorzuca od siebie Somersault Senton. Następnie Spud szykował się do skoku, ale ostatecznie tego nie zrobił. DJ powraca do ringu i częstuje rywala Clothesline'm oraz Hurricanraną. Wraca Mandrews i udaje mu się zablokować DDT DJ'a na Northern Loght Suplex. Standing Moonsault nieudane i powraca Sutter, który blokuje DDT DJ'a na Powerslam. Mandrews przerywa pin. Udało mu się także zrobić kilka uników, ale załapał się na Buckle Suplex. Następnie wszedł on na narożnik, ale Rockstar zrzucił go z góry. Następnie złapał rywala za nos i próbował zrobić coś z jego zębami przy linach, ale DJ wykonał na nim Reverse Pumphandle Neckbreaker. Następnie i Sutter i Mandrews otrzymali Springboard Elbow oraz Rolling DDT. 


Zwycięzca: DJ Z – 4.26 via Pinfall (Dość ciekawy i szybki pojedynek. Promocja DJ'a jest właściwa. Tyle mam do dodania.)

EC3 planuje odpowiedzieć na challenge Gallowaya. Ciekawe jaki challenge uzgodnią. Proponuję „Zabij Się Challenge”. Ah. To nie to. Wracajmy do wrestlingu.



Dixie zapytała Corgana co ten właściwie uczynił. Billy uznał, że James go straszył i zaatakował pracownika ochrony. Teraz jednak powinni skupić się na Lashleyu.



W ringu jest Ethan Carter III. Powiedział on, że lubi bardzo jak fani go dopingują. Galloway domagał się wyzwania i on planuje mu teraz dać odpowiedź. Na Szkota nie trzeba było czekać długo. Czekaliśmy krótko. Jakieś cztery sekundy. Może trzy. W międzyczasie obejrzałem Superstar Ink z Charlotte i było to naprawdę fajne. Czyli ja czekałem pięć minut i cztery sekundy. Może trzy. O czym to ja pisałem? EC3 przywitał Gallowaya prostym cześć. Powiedział to jednak w tak zabawny sposób, że musiałem się głośno śmiać. Jego odpowiedź może zaskoczyć Szkota. Drew uznał, że odpowiedź na pewno będzie brzmieć nie. EC3 wie, że nie może go pokonać i co najważniejsze – Ethan myśli, że nie zrobił niczego złego. Od kiedy stracił pas miał trzy szanse na odzyskanie pasa. Jednak za każdym razem to EC3 zabierał mu tę szansę. Chce pas ponownie. Ethan jednak od razu zgodził się na wyzwanie. Przerwało im nadejście Arona Rexa! Powitał on swoich kolegów z szatni i powiedział, że od kilku miesięcy ludzie oglądali Impact Wrestling, ponieważ każdy dawał z siebie wszystko. I właśnie dlatego on jest tutaj. Mamy konflikt i to właśnie kochamy. Gdy ostatnio był tutaj – mówił o szansach. EC3 i Drew widzieli tych szans wiele i on ich bardzo szanuje. Jest nawet trochę podekscytowany. Ma ciekawy pomysł. Rozmawiał z dyrekcją i chce mieć pewność, że zobaczymy w tym pojedynku zwycięzcę. Ta walka będzie miała sędziego speclajnego i tym sędzią będzie on! A więc Aron zmierza do pierwszego poważnego feudu – z Gallowayem.



Eli Drake chciał coś powiedzieć. James stracił jego pas KotM i to jemu udało się wynieść ten pas na wyżyny. Przerwał mu jednak Lashley, który uznał, że nie potrzebuje głupich powiedzonek i on teraz tworzy historię. Eli uznał, że Lashley wiele mówi, ale obiecał on, że zabierze mu wszystkie pasy. Może zmierzyć się z nim w ringu i się przekonać. Lashley uznał, że teraz nie ma na to czasu, ale Drake dostanie kiedyś swoją szansę. Następnie wymienił on spojrzenia ze Sienną i to tyle.


Zobaczyliśmy szalonego Brothera Nero oraz Matta Hardy'ego. Matt zapytał jaki plan Nero ma na ich pojedynek. Jeff chciał użyć swojego ciała jako broń. Matt nie zgodził się z nim i chciał mu coś pokazać. Drabiny są przestarzałe i dzisiaj muszą usunąć wszystkich rywali.



W ringu jest Eli Drake. Powiedział on, że w zeszłym tygodniu nikt go niestety nie widział. Możemy zobaczyć jak James płakał o stracie pasa, ale on jest tutaj aby powiedzieć, że zasługuje na rewanż o pas. Powiedział nawet Lashleyowi, że muszą pomówić o walce o pas. Chce aby Bobby go posłuchał i zmierzył się z nim w walce. Pojawił się Mahabali Shera, ale Eli nie chciał z nim gadać. Shera uznał, że Eli powinien się zamknąć i chyba mamy walkę.



Walka Nr.4: Eli Drake vs Mahabali Shera


Eli uniknął Scoop Slamu, ale załapał się na dwa ciosy oraz Back Body Drop. Następnie Shera wykonał Corner Clothesline, ale po chwili Eli przeszedł do kilku ciosów. Nie dało to wiele i Mahabali dorzucił Military Press Slam. Następnie wykonał Elbow Drop. 1..2..Kick-out. Eli ruszył do ataku, ale Mahabali powalił go na matę. Drake po chwili przeszedł do ofensywy i wykonał Jumping Neckbreaker oraz Scoop Slam. Elbow Drop jednak się nie udał. Shera ruszył do ataku i wykonał kilka ciosów oraz Flapjack. Jego kolejny cios został zablokowany i Eli zaskakuje go dzięki Blunt Force Trauma.


Zwycięzca: Eli Drake – 2.40 via Pinfall 



Na zapleczu Dixie oraz Billy powiedzieli Lashleyowi, że chcą z nim współpracować, ale ten powiedział, że pasy zdobył na własną rękę i w ringu da nam o tym znać.

Lashley chciał aby ludzie spojrzeli na niego. To jest ten moment. Walczy w ringu od wielu lat. Ludzie mówią, że najlepsi posiadają pasy i on ma je wszystkie. Ma jedną misję – domaga się Dixie i Corgana w ringu. Lashley uznał, że oni nie wiedzą co planuje zrobić właśnie on. To on posiada całą siłę i jest biznesmenem. Chce coś ogłosić i zmieni to całą federację. Carter mu przerwała i powiedziała, że pas mistrza świata jest czymś wielkim i taki jest Lashley. Billy powiedział, że jest to imponujące i Lashley zdobył wszystkie pasy. Mistrz stwierdził, że skoro ma wszystkie pasy to on zamierza je zunifikować. Nazwie się jedynym i niekwestionowanym mistrzem TNA. To właśnie chce zrobić. Jest niebezpieczny i to on tworzy zasady. Corgan uznał, że nie mogą się na to zgodzić i jeśli Lashley chce bronić wszystkich pasów to nie ma problemu, ale nie może ich unifikować. Lashley stwierdził, że pas KotM jest dla niego śmieciem. Następnie przeszedł do pasa X-Division. Pokonał wielu rywali z tej dywizji i nie ma nikogo kto by go zatrzymał. Ten pas także nic dla niego nie znaczy. Dixie nie mogła w to uwierzyć a Lashley powiedział, że skoro oni nie uszanują jego decyzji to nie zobaczą go do Bound for Glory. Corgan go zatrzymał i kazał mu się zatrzymać. Dixie stwierdziła, że Lashley będzie bronił pasa a za tydzień zwycięzca Battle Royal odbędzie walkę z Lashleyem o pas.



Na zapleczu Billy uznał, że skoro Lashley nie chce tych pasów to oni wyłonią nowego mistrza wkrótce. Nie ukrywam, że bardzo nie podoba mi się jak pozbawiono Lashleya pasów. To nawet bardzo dziwne.

Walka Nr.5: BroMans vs The Tribunal vs Helms Dynasty vs Hardy Boyz


BroMans dostali nową muzyczkę na wejście i jest ona beznadziejna. To już stara była średnia, ale można się było wkręcić, ale ta dzisiejsza w ogóle do nich nie pasuje. Jeff wszedł już do ringu jako ten złamany i wyglądał on jakby się nieźle naćpał przed pojedynkiem. 


Walka zaczęła się i jako, że jest to walka w milion osób to raportowanie tego będzie katorgą.Po przerwie Jeff został zrzucony z drabiny przez The Tribunal. Basille zajął się Nero a Matt tylko dopingował swojego brata. BroMans natomiast walczyli sobie z Everettem i Trevorem. Jeff został rzucony na drabinę a Matt pozbył się tej drabiny. Francuzi jednak rzucili się na Matta a w ringu BroMans wykonali Baseball Slide na Everetta. Trevor próbował walczyć z rywalami i pozbył się drabiny, no bo po co wejść i wygrać. Brother Nero zaskoczył Tribunalsów skokiem z narożnika a Lee w ringu otrzymuje Double Back Body Drop. Jessie poszedł po drabinę a Robbie zajął się Trevorem. Dynastia Hurricane'a jednak przeszła do ofensywy, ale do ringu wszedł Matt Hardy. Zablokował on próbę wejścia na drabinę przez Trevora i ugryzł go w nogę. Andrew został ugryziony w rękę a BroMansi w nosy. Matt chciał także ugryźć Raquel, ale ta wymierzyła mu cios i BroMansi wrócili do ataku. Wykonali oni Powerslam na Hardym i weszli na drabinę. Tribunalsi jednak ruszyli na górę i zrzucili rywali. Teraz oni weszli na górę. Wszedł w sumie tylko Basille, ale został on szybko powstrzymany. Baron Dax załapał się na BroDown od rywali. Matt gryzł dalej Everetta, ale ten ruszył do ringu. Jessie trzymał jednego z Francuzów w Adonis Crabie, ale Andrew przerwał dźwignię. Robbie po chwili poleciał na drabinę a Jessie otrzymał Superman Forearm, Enzuigiri oraz Powerbomb na drabinę od Helmsów. Matt wrócił do ringu i zaatakował jednego z rywali, ale Trevor zaskoczył go kolanem. Matt jednak wykonał Jawbreaker oraz Side Effect na drabinę. Everett powraca i wykonuje Dropkick. Do ringu wszedł Jeff Hardy i razem z Everettem spadli z drabiny. To pozwoliło Matt'owi na zabranie kontraktu.


Zwycięzcy: Hardy Boyz – 14.06 (Był to całkiem solidny pojedynek, ale zamieszania było w nim od cholery. Zwycięzcy byli do przewidzenia, ponieważ TNA chce stworzyć kolejny chory feud. I to może być ciekawe.)



Był to udany Impact. Powoli kierujemy się na feudy prowadzące do Bound for Glory i to mnie cieszy. Nie chce mi się już dalej pisać, ale jeśli masz ochotę na TNA to polecam zobaczyć ten odcinek.

5 komentarze:

Damian Szczęsny pisze...

Czytam twoje raporty na Wrestlefans. Są bardzo dobre i miło się je przegląda.

Anonimowy pisze...

Nie wierzę. Ten pseudo śmieszek będzie wrzucał raporty na Świat TNA. Nie zamierzam czytać tego bełkotu. Bez odbioru.

Radek Sadkowski pisze...

:*

Anonimowy pisze...

jeszcze do tego pedał???? o_O

Radek Sadkowski pisze...

Nie bądź taki groźny przyjacielu.

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.