18 sierpnia 2012

Impact Wrestling 16.08.2012


Czas na pierwszy Impact po Hardcore Justice!





W BFG Series czekają nas dzisiaj trzy wielkie starcia: AJ Styles vs Christopher Daniels, Samoa Joe vs Magnus, a w walce wieczoru Jeff Hardy zmierzy się z Bully'm Ray'em!







A galę zaczynamy od TNA Heavyweight Championa, Austina Ariesa! Farciarz - to słowo, które Bobby Roode powtarzał w kółku przez ostatnie tygodnie. Mówili je także inni i zakodowało się to w nim do tego stopnia, że nawet jego wiara w siebie trochę podupadła. W niedzielę jednak po raz drugi pokonał Roode'a i rozwiał wątpliwości jego, swoje i fanów. Prawda jest taka, że teraz on rządzi tą organizacją. Jest jej twarzą i nikt, ale to nikt nie będzie mu mówił co ma myśleć, mówić czy robić. To tyczy się też Aces & Eights, bo kręcili się oni blisko tego pasa i ciężko się dziwić, bo to najcenniejszy tytuł w profesjonalnym wrestlingu. BFG Series dobiega końca, to jego ostatnie dni, ale chce zaznaczyć, że bez względu na Aces & Eights czy zwycięzcę BFG Series, to on wejdzie na to PPV jako mistrz i jako mistrz je opuści, udowadniając...
Przerwało mu nadejście Jeffa Hardy'ego! Nie za bardzo wie co tu się teraz dzieje, ale on od roku goni ten tytuł. Póki co gratuluje Ariesowi dobrej roboty. Wygra BFG Series i zmierzy się z Austinem, ale póki co na PPV Aces & Eights kosztowali go 20 punktów, więc wyzywa ich teraz by pojawili się w ringu!
Wybrzmiała jednak muzyka Bully'ego Ray'a i ten przyszedł na ring! Hardy jest chyba naprawdę bardzo głupi, więc powie to jeszcze raz, ale powoli - to James Storm stoi za Aces & Eights. Czy Hardy naprawdę tego nie rozumie? Wie, że jego brat zawsze być mądrzejszy, ale czy naprawdę nie jest w stanie załapać tak prostej rzeczy? Aces & Eights zapowiedzieli, że na PPV wezmą się za niego, ale czemu tego nie zrobili? Bo otrzymał Superkick od Storma. Nieco później Jeff miał Storma gotowego do zakończenia pojedynku i co się stało? Powrócili Aces & Eights ratując Storma. Przyznaje, że jemu akurat się poszczęściło, bo zdążył wskoczyć na ring i rzucił Hardy'ego przez stół. Ze szczęściem czy nie to on ma 20 punktów, to on pokonał Hardy'ego, to on rzucił nim przez stół i to on trafi na BFG, by zostać nowym mistrzem.
Aries przerwał ten wywód, pukając w łydkę Ray'a, której powiedział że ma sprawę do szefa :) Jeśli Bully chce zdobyć pas to ma jeden problem, a jest nim Austin Aries. Może go pamięta? The Greatest Man That Ever Liver i gość, który zmusił go do poddania. Ray jest ambitny i zaczyna się zastanawiać czy to przypadkiem nie on stoi za Aces & Eights? Bez względu jednak na to kto za nimi stoi i kto wygra BFG Series, to będzie musiał zmierzyć się z nim, a to wyzwanie, któremu jeszcze nikt nie sprostał.
Tymczasem na titantronie pojawili się Aces & Eights! Zamaskowany gość stwierdził, że ich grupie chodzi o dwie rzeczy: szczęście i zaangażowanie. Ray rzeczywiście miał w niedzielę szczęście. Dzisiaj pojawią się na gali i zrobią to w wielkim stylu, więc do zobaczenia chłopaki.
Po tym stwierdzeniu Ray zabrał głos, mówiąc że Hardy i Aries muszą zmądrzeć, a tymczasem czas na reklamy.







Przypomniano trzy walki BFG Series z Hardcore Justice.







Na zapleczu Magnus stwierdził, że Samoa Joe to jeden z powodów dlaczego TNA jest tym czym obecnie się stało. On zna Joe doskonale i to dlatego stworzył z nim jeden z najlepszych Tag Teamów w historii. To starcie będzie bardzo ciekawe, bo obaj znają się jak własną kieszeń.








Walka Nr.1: Samoa Joe vs Magnus - Bound for Glory Series Match 

Joe nie dał się powalić Shoulderblockiem i wymierzył Atomic Drop, do którego oczywiście miał Big Boota. Wtedy wyszło to, że Magnus rzeczywiście doskonale zna rywala, bo wiedział co szykuje się następne i spokojnie uniknął Running Sentonu. Magnus uniknął kopniaka i spróbował Roll Upu, ale to z kolei skontrował Joe próbując zapiąć Crossface. Magnus zdołał umknąć i wyszedł z ringu by dojść do siebie. W ringu Samoa zasypał rywala mocnymi ciosami w narożniku, ale niepotrzebnie odwrócił się w stronę sędziego, co Anglik momentalnie wykorzystał powalając przeciwnika Big Bootem. Po chwili Magnus dorzucił swój charakterystyczny Clothesline z lin, który dał mu 2 count. Nie zwalniając Magnus wyniósł rywala, pokazując przy tym swoją siłę i wykonał Reverse Sitout Body Slam - 2 count. Joe odpowiedział Corner Splashem i Enzuigiri, po którym posadził rywala na narożniku szykując się na Muscle Buster. Magnus skontrował, ale sam nie trafił z Flying Elbow, a do tego otrzymał Uranage od rywala! Joe spróbował Kojina Clutchu, jednak Magnus wydostał się w stylu Breta Harta, wybijając się z narożnika. Samoa jednak zdołał odnaleźć się w sytuacji i wykonał Cradle, które dało mu pinfall i 7 punktów do BFG Series.

Zwycięzca: Samoa Joe - 3.30 via Pinfall                    (Niezła, choć nie za długa walka. Tempo było dobre, bo i dwóch mocnych zawodników. Zwycięstwo Joe raczej oczywiste.) 


Po walce Joe zaoferował uścisk dłoni, ale sfrustrowany Magnus odmówił. Jakby tego było mało wziął krzesło i uderzył Joe w drodze na rampę! To jednak tylko rozwścieczyło Samoan Machine, więc Magnus dał nogę.







Na zapleczu Madison Rayne uznała swoje zwycięstwo za czyste i bez pomocy, bo jest najwspanialszą mistrzynią. Dostała jednak informację, że Brooke Hogan chce ją widzieć w ringu, więc musiała się zbierać.







Po chwili na ring przyszła nowa mistrzyni Knockouts, Madison Rayne! Jak słyszeli Brooke Hogan chce ją widzieć w ringu, więc chyba zrozumiała powagę tej chwili. Królowa powróciła na swój tron, znów jest mistrzynią Knockouts! Dzisiaj zatem czas na imprezę i ma nadzieję, że Brooke przyniesie ze sobą tort. Najpierw jednak musi powiedzieć, że za każdą silną kobietą stoi sędzia. By zatem ta chwila była prawdziwie wspaniała, prosi by Earl przyszedł teraz na ring. To przystojniak który skradł jej serce!
Wedle życzenia Earl Hebner przyszedł na ring, a Madison go wyściskała, gdy jednak wybrzmiała muzyka Brooke Hogan i ta zjawiła się na arenie! To dokładnie takie zachowanie o jakim mówiła. Zna Earla od początku życia i może śmiało powiedzieć, że coś jest nie tak. Dlatego od tej pory Hebner nie będzie sędziował żadnego pojedynku Knockouts, tak by wszystko było uczciwie. Co do Rayne to to rzeczywiście jest wyjątkowa noc, bo Brooke Tessmacher wykorzystuje dzisiaj swój gwarantowany rewanż! A co więcej ona sama sprowadziła na ten pojedynek wyjątkowego, ale to bardzo wyjątkowego sędziego, którego Madison pozna później.
Rayne odparła, że Brooke nie rządzi tym show, bo ona to robi. Jeśli Brooke jest taka mocna i chce zmian, to niech przyjdzie do jej ringu i powie jej w twarz o tych zmianach. Hogan odważnie ruszyła na ring, ale wtedy Rayne z Hebnerem z niego zwiali :) Nagle za Brooke zjawiła się dwójka zamaskowanych zawodników z Aces & Eights! Hogan wycofała się do narożnika, ale na szczęście dla niej z odsieczą przybyli Bully Ray, Jeff Hardy i Austin Aries. Aces & Eights uciekli, a tymczasem widzimy że na ring przybiegł też Kurt Angle. Co ciekawe jako ostatni, niespiesznie na ring przyszedł James Storm.







Po przerwie w ringu wraz z innymi zawodnikami jest Sting, który ma mikrofon. Dzisiaj dowiedzieliśmy się wiele o Aces & Eights, którzy przekroczyli wszelkie granice, zastraszając kobietę. Na szczęście zadbał o to by Brooke miała odpowiednie wsparcie i tak się stało. Ma tu Angle'a, Hardy'ego, Ariesa i długą listę innych zawodników. Jest także on sam, a za tydzień mamy Open Fight Night. Ma zatem propozycję - ich paczka przeciw jego paczce, za tydzień na Impact Wrestling!







Na zapleczu Daniels i Kazarian rozmawiali o komiksie Spider-Man, by po chwili zmienić temat, zastanawiając się jak Styles mógł zrobić dziecko takiej kobiecie jak Claire. Przyszedł Styles, który był już zmęczony całą sytuacją i postawił sprawę tak - jeśli Daniels go dzisiaj pokona to zaakceptuje fakt, że jest ojcem tego dziecka. Jeśli on jednak wygra, to przeprowadzą test na ojcostwo, by załatwić to raz na zawsze.








Walka Nr.2: AJ Styles vs Christopher Daniels - Bound for Glory Series Match 

Panowie rzucili się na siebie równo z gongiem. Daniels szybko nabrał dystansu i spróbował Roll Upu, ale z nogami na linach, co zauważył sędzia. AJ ukarał go za to mocnymi ciosami i Chopami, do których dołożył Body Slam i Knee Drop. Po kilku kolejnych ciosach Daniels wyskoczył z ringu, ale Styles złapał go tam i poczęstował mocnym Chopem. W ringu AJ dorzucił jeszcze wysoki Back Body Drop i ostry Clothesline - 2 count.

Po przerwie Styles wydostał się z Headlocku i wymierzył Dropkick - 2 count. AJ zapiął Reverse Deathlock, ale widząc, że rywal jest blisko lin, zdecydował się go na zaciągnięcie do środka ringu, gdzie zapiął już jedynie Single Leg Boston Crab. Po chwili Styles jeszcze raz zdecydował się na Deathlock, ale Daniels zdołał rozerwać uchwyt rywala i wydostać się z niebezpiecznej dźwigni. Daniels odpowiedział nadziewając rywala na liny, do czego dorzucił Clothesline w tył głowy i uzyskał 2 count. Chris zwolnił tempo, spokojnie okładając rywala i oczywiście nie omieszkał z niego drwić. Do tego zdecydował się na Backdrop Suplex i Final Cut Neckbreaker - 2 count. Daniels jeszcze raz spróbował pinu z nogami na linach, ale znów zauważył to sędzia. Daniels dwukrotnie wyrzucił rywala z ringu, licząc na wygraną przez Count-Out, ale dwa razy nic to nie dało. W końcu Fallen Angel postanowił spróbował czegoś bardziej ambitnego i zapiął bardzo ładną, zmodyfikowaną wersję Koji Clutchu. Gdy i to nie dało zamierzonego efektu, Daniels postawił na Suplex - 2 count. Po chwili Daniels zepchnął rywala do narożnika, gdzie zasypywał go ciosami, ale Styles zdołał zachować resztki zimnej krwi i sięgnął po zapas energii, który umożliwił mu wykonanie Running Powerbombu! Obaj zawodnicy potrzebowali chwili by dojść do siebie, po czym AJ uniknął szarży i ruszył ze Springboard Forearmem, Clotheslinami, Pumphandle Gut Buster i Short-Arm Clotheslinem, który dał mu 2 count. Styles sięgnął jeszcze po Suplex Neckbreaker i Daniels musiał ratować się łapiąc liny. Daniels wykazał się sprytem i ściągnął liny, wyrzucając rywala z ringu, ale zupełnie niepotrzebnie czekał na wyliczenie poza ringowe, do którego rzecz jasna nie doszło. Poza ringiem Chris chciał Irish Whipem wbić rywala w krawędź ringu, ale Styles wskoczył do ringu i szybko zebrał się by wykonać Flip Dive poza ring! Poza oczami sędziego pod ring przyleciał Kazarian i kucnął poza ringiem, naradzając się z Danielsem. Szybko przekonaliśmy się o co chodzi, otóż Daniels skontrował próbę Suplexu rywala i przeszedł do pinu. Wtedy Kazarian przytrzymał Stylesa za nogi by ten nie mógł odkopać, a sędzia doliczył do trzech! Daniels zaczął świętować, ale sędzia jednak w porę spostrzegł się co się stało i pokazał, że nie zalicza tego przypięcia! Daniels nie mógł w to uwierzyć, a do tego wpadł na Pele Kick od Stylesa! 1...2...3!

Zwycięzca: AJ Styles - 13.10 (Pokazane) via Pinfall                 (Przy starciach Stylesa z Danielsem nie będę oryginalny i powiem to co zawsze: walka świetna, ale ile razy można oglądać to samo? Lekki minusik za zakończenie po Pele, bo moim zdaniem to policzek dla Danielsa, by taki zawodnik został odliczony po akcji, która nawet nie jest finisherem.) 


Po walce AJ dorzucił jeszcze Styles Clash dla Danielsa.







Przez telefon Hulk Hogan poinformował Stinga, że za tydzień będzie na Impact Wrestling by wspomóc Stinga w konfrontacji z Aces & Eights.








W szatni Jeff Hardy powiedział Jamesowi Stormowi, że nie obchodzi go co mówią ludzie, ale fakty są takie, że Aces & Eights kosztowali go 20 punktów, dwa razy pomagając Stormowi. Wściekły Storm wykrzyczał, że ma tego dość i skoro Sting szuka ludzi do wali, to on się zgłasza. Dodał też, że będzie dziś przy ringu podczas walki Hardy'ego, by Aces & Eights przypadkiem się nie pojawili.








W końcu nadszedł czas by It Factor, były TNA Heavyweight Champion, Bobby Roode przyszedł na ring! W niedzielę miał okazję by odzyskać tytuł i naprawić to co złe. Miał szansę by przyjść tu i udowodnić, że to co mówił to nie były tylko puste słowa. I zrobił to. Udowodnił, że Aries to tylko szczęściarz, gdy pokonał go w tym ringu. Sędzia doliczył do trzech i wzniósł w górę jego dłoń. Jak wiemy jednak stało się coś innego. Przyszedł starszy z Hebnerów i zarządził wznowienie pojedynku, który on wcześniej czysto wygrał i dlatego stoi tu teraz z pustymi rękami. Prawda jest taka, że powinien tu teraz stać jako mistrz Świata Wagi Ciężkiej! Teraz w skutek tej głupiej stypulacji nie dostanie kolejnego rewanżu, a bez tego tytułu... inni nie rozumieją. Ludzie nie rozumieją czym dla niego był ten pas. Był wszystkim, całym jego życiem. Gdy ludzie myślą o mistrzu Wagi Ciężkiej, to od razu do głowy przychodzi im Bobby Roode. Gdy myślą o Bobby'm Roodzie to od razu na myśl przychodzi im mistrzostwo Wagi Ciężkiej. W domu spokojnie o tym pomyślał i znalazł tylko jedną osobę winną temu wszystkiemu - Austin Aries. W sumie to Aries i Sting i sędziowie. Do tego wszyscy fani! Co tydzień dawał im wszystko, a oni nie okazywali mu szacunku, do tego nazywają go przegranym. Teraz musi zadać sobie pytanie: co teraz Bobby? Co teraz zrobi? Zamierza...
Roode nie wiedział jednak co zamierza, więc upuścił mikrofon i opuścił arenę.







Wyświetlono wideo o kolesiu, który za tydzień weźmie udział w Gut Check.







W ringu są już uczestniczki walki o pas Knockouts, gotowe na walkę. Na rampę wyszła Brooke Hogan, która zapowiedziała specjalnego sędziego tej walki, piękną... Taryn Terrell! Przy okazji warto wspomnieć, że Brooke się wywróciła :) Dla tych co nie kojarzą nazwiska, mogę jedynie powiedzieć, że Terrell to nie kto inny jak doskonale znana nam z WWE, Tiffany!




Walka Nr.3: Madison Rayne (Champion) vs Brooke Tessmacher - Knockouts Title Match with a Special Guest Referee, Taryn Terrell 

Od początku mieliśmy bardziej kocią walkę niż starcie wrestlingowe, a Tiffany usilnie starała się dobrze spisać w roli sędziego, ale tak sobie jej to wychodziło. Madison popisała się w końcu Bridging Suplexem, ale Tiffany dość wolno zbierała się do liczenia i wyszło tylko 2 count. Po chwili mieliśmy serię Roll Upów z obu stron, ale żaden nie przyniósł sukcesu. Tazz tymczasem bardziej zachwycał się Tiffany niż walką i w sumie mądrze robił :) Brooke wymierzyła coś na rodzaj Spearu, ale wyszło to zdecydowanie tak sobie. Brooke dorzuciła Clothesliny i Dropkick, po którym wykonała bardzo dziwny Roll Up, który dał jej ledwie 2 count. Madison uniknęła Crossbody i spróbowała przypięcia, przy którym położyła nogi na linach, ale Tiffany w porę to zauważyła i przerwała liczenie. Rayne skupiła się niepotrzebnie na kłótni z sędziną, przez co nadziała się na Faceplant od Tessmacher! 1...2...3!

Zwyciężczyni i nowa Knockouts Champion: Brooke Tessmacher - 3.00 via Pinfall               (Walka słaba, zupełnie nie rozumiem bookingu w tym momencie. Rayne dostała pas na PPV by stracić go w 3 minutowej walce 4 dni później na Impact? Nie widzę w tym żadnej logiki niestety, bo i chyba żadnej logiki w tym nie ma.) 







Aces & Eights radzili Stingowi uważać co sobie życzy. Czekali długo na inwazję, ale za tydzień zjawią się o czasie i to w pełnej sile. Dzisiaj mają za to pewną niedokończoną sprawę do załatwienia.







Main Event: Bully Ray vs Jeff Hardy - Bound for Glory Series Match 

Początek był spokojny, a na arenie zgodnie z obietnicą zjawił się James Storm. Ray powalił Hardy'ego i od razu wyskoczył poza ring z pretensjami do Storma, mówiąc mu że to nie jego biznes. Jeff skorzystał z okazji i zaskoczył rywala Baseball Slidem do którego dołożył Flying Clothesline poza ring!

Po przerwie dominuje Ray, który popisał się Corner Clotheslinem i Elbow Dropem - 2 count. Ray zapiął Headlock z którego przeszedł do Headscissors. Bully dorzucił do tego piękny Suplex i uzyskał 2 count. W końcu Hardy uniknął Running Splashu, a co więcej po chwili wygrał wymianę ciosów i ruszył z Flying Forearmem, Atomic Dropem, Leg Dropem oraz na koniec Low Dropkickiem - 2 count! Ray odpowiedział Uranage Slamem, ale tylko 2 count! Bully zapiął Full Nelson, ale Hardy nie dał się i odepchnął rywala Mule Kickiem, do którego dorzucił Low Dropkick w narożniku! Charismatic Enigma wymierzył jeszcze Clothesline, po czym zrzucił koszulkę, wskoczył na narożnik i mamy Swanton Bomb! 1...2...KICKOUT! Ray wyturlał się z ringu, a Jeff chciał na niego skoczyć, jednak Bully ściągnął Storma i Hardy wpadł swoim Crossbody w Jamesa! Już w kwadratowym pierścieniu Bully wymierzył Chopa, ale Hardy odpowiedział poprzez Whisper In The Wind! Obaj zawodnicy na macie, gdy na ring wparowali nagle Aces & Eights! Nim zdołali jednak zaatakować, na arenę wbiegli Aries, Angle, Sting i Styles, przeganiając intruzów. Ray był zaskoczony całą sytuacją, ale postanowił nie przejmować się i wykończyć rywala. Czekała go jednak niespodzianka, bo Jeff wymierzył Twist of Fate i wykonał Roll Up! 1...2...3!

Zwycięzca: Jeff Hardy - 8.45 (Pokazane) via Pinfall                (Bardzo dobra walka wieczoru, prowadzona w dobrym tempie i przede wszystkim było to coś świeżego, a nie odgrzewany po raz enty kotlet.) 


Po walce wściekły Bully Ray od razu powalił Hardy'ego Clotheslinem. Ray wziął swój łańcuch i zapraszał do ringu Storma. James wszedł na ring i ochrzanił Ray'a, po czym chciał wykonać mu Last Call Superkick, ale Bully uchylił się i Storm powalił Hardy'ego! Bully uznał to za odpowiedni dowód winy Storma i opuścił arenę. Tymczasem na ring wparowali Aces & Eights, którzy stanęli za Stormem i zaczęli bić mu brawo. Po chwili jednak zaatakowali go i spuścili mu niezłe manto. Tym oto szokującym akcentem zakończyliśmy ten epizod Impact Wrestling.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza