26 sierpnia 2016

Impact Wrestling - 25.08.2016 - raport

Witam. Czeka Was dzisiaj doskonały raporcik z Impact Wrestling. Nie wiem skąd ta pewność – po prostu tak mi się wydaje. Zapraszam cieplutko.




A zaczynamy od spotkania się Ethana Cartera III oraz Drew Gallowaya na dachu jakiegoś wieżowca. Obstawiam, że należy on do Dixie Carter. Nie chcę się czepiać, ale po stroju Szkota nie uwierzyłbym, że ten wieżowiec należy do niego. Prędzej uwierzyłbym, że jest on zwykłym cieciem i tu pracuje. Panowie byli przygotowani przed ich wielką walką a EC3 zaproponował prezent koledze i było to whisky. Trochę to dziwne. Najpierw napijmy się alkoholu a potem skopię Ci dupę, bo trzykrotnie okradłeś mnie ze zdobycia głównego pasa. Gdzie tu logika w tym segmencie?


A do ringu zmierza Lashley – ten, który stwierdził, że skoro nie może zunifikować pasów to po prostu je sobie odpuści. Bardzo mądre zachowanie, szanuję. Lashley wyrzucił The Pope'a z krzesła przy stoliku komentatorskim i powiedział, że nie wie kto będzie jego następnym przeciwnikiem.


Walka Nr.1: Battle Royal o miano pretendenta do pasa TNA World Title – Robbie E vs Jessie Godderz vs Eli Drake vs Basille Baraka vs Baron Dax vs Grado vs Mahabali Shera vs Mike Bennett vs Moose vs Eddie Edwards

Ej, ale na serio teraz. Kto tutaj wybierał wrestlerów? Bo po składzie można uznać, że zawodnicy walczą o shota o pas tag teamów. Przecież wiadomo, że wygra Bennett albo Drake.

Jest to Battle Royal więc jak wiemy zamieszania w ringu jest aż sporo. Ciężko to raportować, bo nie będę pisał niepotrzebnych głupot (już piszesz pajacu) i zaczekam aż coś się stanie. Minęła minuta i na razie nic się nie dzieje specjalnego. Ktoś tam próbuje kogoś wyrzucić. Klasyka. Baron Dax poleciał z ringu. Wyrzucił go Basille Baraka – zdrajca narodu francuskiego. Moose wymienił spojrzenia z Sherą i panowie zaczęli walczyć. Moose jednak wyrzucił frajera bez problemu. Wracamy do punktu wyjścia czyli mało się dzieje.
Po przerwie okazało się, że nikt nie wypadł. Szkoda. Na środku ringu Eli oraz Robbie wymieniali się uderzeniami, ale szybko zmienili nam kamerę na inną i w sumie dalej nie wiem co się dzieje. Baraka nawet sobie radził, ale Robbie skontrował jego atak. Wiele to nie dało i Basille wykonał Hotshot pozbywając się kolegi z szatni z ringu. Baraka się puszył, ale za nim był już Moose, który pozbył się kolejnego śmiecia z ringu. Znów nie jest za ciekawie, ale na szczęście Drake nadział Grado na liny i pozbył się go Big Bootem. Eddie po chwili prawie wyrzucił Drake'a i dorzucił Low Dropkick, ale Eli ładnie utrzymał się na linach. Nie zrobił on jednak wiele po powrocie i szybko wyleciał. W ringu został Jessie, Moose, Eddie i Mike. Moose zajął się Godderzem a Mike Edwardsem. Łoś prawie pozbył się Jessie'go i pomógł swojemu koledze, ale Eddie przeszedł do ofensywy i zrobił unik. Pozwoliło to Jessie'mu na Springboard Clothesline. Moose jednak nie przejął się tym i pozbył się Godderza na zawsze. Mamy już walkę Moose & Bennett vs Edwards. Eddie nawet nieźle sobie poradził i zarzucił Hurricanraną, ale Łoś utrzymał go na barkach. Następnie ruszyli oni do lin, ale Bennett skorzystał z okazji i pozbył się dwójki z ringu wygrywając walkę!

Zwycięzca: Mike Bennett – 12.30 via Pinfall (Battle Royal jak Battle Royal. Nic specjalnego. Nie wydaje mi się żeby Mike miał zdobyć pas, bo nikt nie chce oglądać kolejnego Triple Threatu na Bound for Glory ani walki Bennett vs EC3. Wygląda na to, że to Moose będzie rywalem Bennetta. Ciekawe.)


Obejrzeliśmy ciekawą zapowiedź Bound for Glory z Mattem Hardym. Dorzucono nam także reklamę Tyrusa – The Fixera, ale mnie ciekawi po co pokazują nam tę reklamę co tydzień skoro Tyrusa nie oglądaliśmy od kilku miesięcy.


Na zapleczu Moose narzekał na Bennetta, ale Maria przegoniła kamerzystę. Aha.


Do ringu zmierza Matt Hardy z kontraktem. Matt zapytał czy widzimy co on ma w rękach. Jest to dla niego majestatyczny klucz do walki o pasy tag teamów. Będą one jednak zdobyte tylko dzięki jego złamanej świetności. Do brata dołączyłBrother Nero. Matt powiedział, że przybycie brata nie jest tutaj potrzebne i zapytał dlaczego właściwie on tutaj jest. Jeff uznał, że chce pracować, walczyć i wygrywać dla niego i dla kreatur. Matt także chciał pracować i walczyć, ale wie, że jego celem są Decay. Przerwał mu śmiech Rosemary. Powiedziała ona, że są oni trochę szaleni. Nikt nie martwi się tym co oni mają do powiedzenia i oni jako Decay mają coś czego potrzebują bracia i nigdy im tego nie dadzą. Pojawił sięAbyss z pasem i powiedział on, że będą bawić się podczas niszczenia dziedzictwa Hardych. A będzie to po prostu piękne – tak jak on jest piękny. Pojawił się takżeSteve, który uznał, że to nie jest gra. Mylą oni rzeczywistość z grą i Decay zniszczą dziedzictwo Matta na zawsze. Nie zauważy on nawet gdy Decay na nich ruszy. Hardy jednak uznał, że Decay próbowali porwać jego syna, ale on dzisiaj zamierza ich zjeść. Rosemary stwierdziła, że Decay nie będą bawić się według ich zasad, ale Hardy zaproponował walkę z Brotherem Nero. Abyss przypomniał, że historia Jeffa i Abyssa jest piękna i zaproponował mu walkę nazywając go złamanym sukinsynem.


Walka Nr.2: Abyss vs Brother Nero

Przed przerwą Nero skoczył na rywala poza ring. Po przerwie już Abyss dominował nad pojedynkiem. Matt próbował podbudować swojego brata i Jeff w końcu ruszył do ataku. Monster jednak powalił go na matę i spojrzał na Matta. Abyss wrócił do atakowania głowy Brothera Nero, ale po chwili musiał się bronić. Chokeslam zablokowany i Jeff wykonuje Running Forearm oraz Leg Drop. Następnie dorzucił Low Dropkick. Twist of Fate zablokowany – to samo stało się z Chokeslamem od Abyssa. Hardy'emu jednak udało się wykonać Twist of Fate i wszedł on na narożnik aby skoczyć. Matt kazał mu zejść, ponieważ nie jest on skaczącą małpą. Brother Nero jednak go nie posłuchał i skoczył, ale wylądował na Stevie. Wracamy do ringu. Abyss zajął się Jeffem a Steve wyciągnął łańcuch. Jeff powalił ich jednak Forearmem i sędzia pozbył się Steve'a z ringu. To pozwoliło Nero na Low Blow, cios łańcuchem oraz Splash. 1..2..Kick-out. Po chwili Jeff jednak leżał po Chokeslamie. Steve planował opluć Jeffa mgiełką, ale Jeff się odsunął przez co substancja trafiła w Abyssa. Nero wykonuje Twist of Fate a Matt powiedział, że jego celem jest Steve i ugryzł on swojego rywala. W ringu Jeff został opluty przez Rosemary i Abyss dorzucił Black Hole Slam.

Zwycięzca: Abyss – 9.59 via Pinfall (Segment niezły, ale walka strasznie usypiająca. Nie warto oglądać, bo nuda.)


Po walce Matt Hardy obiecał, że niedługo zniszczy Decay a Brother Nero musi się jeszcze wiele nauczyć. Jego skoki kosztowały go zdrowie i on nie może pozwolić aby wybryki Jeffa kosztowały go pasy tag teamów. Musi się on nauczyć jak to jest być złamanym.


Na zapleczu Maria narzekała na Allie. Pojawił się Corgan, który na dzisiaj zapowiedział walkę o pas Knockouts. Sienna uznała, że nie będzie się niczego bać a Billy zaproponował walkę w kilka osób.


Do Bennetta dołączył Lashley. Powiedział on, że Mike ma uważać, ale ten powiedział, że pokonał wielu zawodników i skoro zdobył szansę walki o pas to pokona on Lashleya. Mistrz jednak stwierdził, że niczego nie potrzebuje i dlatego zostanie mistrzem. Bennett kazał mu się martwić cudem, ale Lashley zaproponował mu pilnowanie Moose'a.


Walka Nr.3: Knockouts Title Match – Sienna vs Marti Bell vs Madison Rayne vs Jade vs Allie

Jade szybko rzuciła się na Marti i wir walki wyciągnął panie poza ring. W ringu Madison otrzymała Samoan Drop od Sienny oraz kilka ciosów. Allie postanowiła pomóc Siennie, ale pozwoliło to Rayne na Roll-up. Sienna szybko wstała i pozbyła się rywalki z ringu. Wraca Marti Bell, ale została ona powstrzymana przez Allie. Sienna szybko zajęła się Bell i panie przez chwilę współpracowały. Marti jednak powaliła obie panie Clothesline'm i skupiła się na atakowaniu Allie. Tak w ogóle to przy ringu jest Maria. Nie pozwoliła ona Madison na wejście do ringu. Wydawało się, że Jade poradzi sobie z rywalkami, ale Sienna szybko się nią zajęła. Allie próbowała pomóc, ale została odesłana przez Siennę. Pozwoliło to Jade na Spinning High Kick oraz Scoop Slam na Allie. Springboard Moonsault został zablokowany i Allie się odsunęła. Udało jej się także zablokować German Suplex na Jawbreaker. Szybko jednak czekał ją Rayne Drop. Madison jednak załapała się na Package Piledriver od Jade. Marti nie pozwoliła jej na pin i zabrała ona swoją pałkę, ale Allie nie pozwoliła jej na atak. Niestety uderzyła ona przez przypadek Siennę i pod naprawdę przypadkowym zbiegiem okoliczności spadła ona na Rayne wygrywając walkę. Cooooooo...

Zwyciężczyni: Allie – 4.25 via Pinfall (Naprawdę chciałbym napisać jak bardzo mam w dupie całą sytuację wokół dywizji kobiet, która mimo tego, że posiada niezłe zawodniczki to serwuje nam gówniane rozwiązania, ale chyba po prostu się wstrzymam i nic nie napiszę. Niestety dobrze wiem co się stanie z tym pasem niedługo i to dopiero następnym razem wypowiem się w całej okazałości.)


Na zapleczu Allie nie mogła uwierzyć w to, że udało jej się zdobyć pas Knockouts. Cieszyła się z chantów dla niej, ale gdy została zapytana czy wie jakie jest zdanie Marii to trochę się zmieszała. 


Wracamy na wieżowiec. Panowie napili się po jednym i EC3 przeszedł do sedna pytając Szkota jaki jest jego problem. Galloway przypomniał, że Ethan zabrał mu trzy szanse na pas. Mógł być mistrzem i przez Cartera tak się nie stało. EC3 uznał, że Drew po prostu przegrał wszystkie walki i nie może go winić. Popełnił błąd i wiele razy przepraszał. Galloway stwierdził, że muszą oni odbyć walkę i on musi wygrać. EC3 jednak nie zgodził się z nim i obiecał, że pójdzie na BfG a dzisiaj chce napić się ze swoim przyjacielem i świętować jego przyszły sukces. Panowie życzyli sobie powodzenia i się pożegnali w przyjemnej atmosferze. EC3 odwrócił się do Szkota, ale ten wrzucił go do basenu i powiedział, że Ethan nie powinien się odwracać. Dobrze wiemy czemu. Wysil wyobraźnię.


Moose szedł sobie po ciemnej uliczce. Podjechał jednak diler i zaproponował mu działkę. Oczywiście żartuję. Był to Lashley, który zaproponował Moose'owi swoje usługi wręczając mu wizytówkę.


W ringu jest Eli Drake – pora na Fact of Life. Oprócz Drake'a w ringu znajdowało się wielu zawodników z dywizji X-Division. Eli chciał przejść do tematu dzisiejszego Battle Royal i uznał, że zapytał dyrekcję o przywrócenie jego pasa KoTM. Ta jednak tego nie zrobiła, ale za to za tydzień poznamy nowego mistza dywizji X. Wszyscy pytają dlaczego oni będą tym mistrzem, ale po chwili Rockstar Spud nazwał Braxtona Suttera idiotą i powiedział, że to on go stworzył. Sutter go wyśmiał i nazwał płaczącą dziewczynką. To chyba rzeczywiście zasmuciło Spuda, ale dorzucił on jeszcze kolejną obrazę i przypomniał swoje sukcesy. Następnie dostało się DJ'owi oraz Mandrewsowi. Wszyscy są przegrańcami i on zamierza zdobyć pas X-Division. Eli mu przerwał, ale za chwilę DJ powiedział, że Drake nie zna się na tej dywizji i od początku tej dywizji była ona najważniejszą w tej federacji. Nikt nie będzie obrażał tej dywizji i niedługo jeden z nich pokona także Lashleya, który tak źle się o niej wypowiadał. Drake także dodał coś od siebie i naciskał w guzik. DJ Z kazał mu się uspokoić i nie uderzać w guzik, ale Eli jednak planował to zrobić. DJ Z przewrócił jego stolik i rozpoczęła się walka, ale tylko pomiędzy zawodnikami X. Wszystkich powalił Mandrews skacząc na nich. Eli Drake planował także oddać skok, ale ostatecznie się wycofał. Zamiast Drake'a ten skok został wykonany przez DJ'a, który zabrał także pas i świętował.


Walka Nr.4: Ethan Carter III vs Drew Galloway

Jak już wiadomo sędzią specjalnym jest Aron Rex.

EC3 oraz Drew byli nakręceni i ruszyli na siebie. Sędzia jednak nie pozwolił na dłuższe starcie w narożniku i przerwał on sytuację. Następnie stało się to samo, ale po chwili panowie wymienili się Headlockami. Wiele to nie dało i wracamy do punktu wyjścia. Kolejne zwarcie – tym razem Drew wykonuje Shouldet Tackle. EC3 odpowiedział dwoma Hip Tossami, ale Galloway uderzył go w papę za jego uśmieszek. Ethan nie był zadowolony i rzucił się na rywala z pięściami. Panowie jednak po chwili leżeli po Double Crossbody.
Po przerwie Drew wykonuje Corner Clothesline, ale Diving Clothesline zostaje zablokowany na Big Boot. Szkot poleciał z ringu, ale udało mu się skontrować Suicide Dive na mocny Forearm. Galloway wyniósł rywala i udało mu się wykonać Celtic Cross na schody przy ringu. Aron wyliczał rywali, ale jak można się domyślić obaj wrócili przed ostatecznym wyliczeniem. Drew przeszedł do wściekłej serii ciosów oraz dorzucił kilka Foot Stompów. EC3 wymierzył kilka Chopów, ale szybko został powalony Clothesline'm. Szkot przeszedł do Headlocku. Carter uwolnił się jednak Arm Dragiem i wykonał dwa Clothesline'y, Jawbreaker, ale EC3 Splash został skontrowany na Overhead Belly to Belly Suplex. Atak w narożniku jednak się nie udał i Ethan wykonuje Russian Leg Sweep w narożnik. Wszedł on także na górę, ale Drew ruszył za nim i próbował wykonać jakiś atak. Udało mu się podnieść rywala, ale ten przeszedł nad nim i wymierzył Powerbomb. Po chwili dorzucił kolejny Powerbomb! 1..2..Kick-out. Ethan po chwili wykonuje jeszcze TK3 oraz EC3 Splash. Drew kontruje następny atak na Roll-up i od razu wykonuje Claymore. Tak samo jak Ethan wcześniej dorzucił on Powerbomb. 1..2..Kick-out. EC3 poradził sobie z rywalem Chopem, ale Szkot odpowiedział tym samym i panowie wymieniali się Chopami. To Drew zdominował przeciwnika, ale Carter także nie pozostał dłużny. Szkot jednak znowu przeszedł do ciosów, ale po chwili leżał po Flapjacku. One Percenter zablokowany i Galloway wykonuje Claymore! 1..2..Ethan łapie lin! Szkot szybko odsunął rywala – 1..2..Kick-out. Drew postanowił posłużyć się Tornado Future Shockiem, ale EC3 kontruje jego zamiar i udaje mu się wykonać One Percenter z drugiej liny! 1..2..Kick-out! Kolejny One Percenter jednak został zablokowany na Tombstone Piledriver! 1..2..Kick-out! Claymore został zablokowany, ale Szkot wykonuje Big Boot. Jego DDT jednak zostało skontrowane na Roll-up i dał on nam rozstrzygnięcie!

Zwycięzca: Ethan Carter III – 14.33 via Pinfall (Niezły pojedynek, ale zwycięzca był do przewidzenia. EC3 idzie na Lashleya a Galloway na Rexa. Skąd to wiem? A no wiem, bo oglądam IW do końca.)


Po walce Aron podał rękę przegranemu frajerowi, ale Szkot nie pozwolił sobie na to i wymierzył Headbutt oraz serię ciosów. Następnie rzucał sędzią po barykadach oraz stalowych narożnikach. Następnie rzucił go jeszcze w schody i zniszczył jego głowę rzucając ją w ten właśnie przedmiot. To tyle na dzisiaj.

6 komentarze:

Damian Szczęsny pisze...

Pojawiły się informacje, że TNA wyemituje Final Delation II. Walka ma być lepsza niż poprzednia i jeszcze bardziej chora. Jestem ciekawy, jak to będzie wyglądać.

Damian Szczęsny pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Radek Sadkowski pisze...

Ja także o tym słyszałem i także jestem ciekawy poziomu tego segmentu. Obawiam się jednak, że za drugim razem to już nie będzie to samo co za pierwszym i odbiór będzie słabszy. Trochę za mały odstęp między tymi Final Deletionami. W takim tempie to za rok zobaczymy: Final Deletion VII - Maxel Hardy's Redemption xD

Anonimowy pisze...

Nie Maxel Hardy, tylko King Maxel Hardy XD

Broken Matt Hardy pisze...

I'd knew you'd come

Radek Sadkowski pisze...

Dobra, dobra. xD Dla mnie to mógłby być i Little Jimmy. :D

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.